BTX Posse (con Fabri Fibra, Ernia, Lazza, Tony Effe, Coez, Geolier, Guè, Paky & MamboLosco)
Inne utwory od Night Skinny
Inne utwory od Fabri Fibra
Inne utwory od Ernia
Inne utwory od Lazza
Inne utwory od Tony Effe
Inne utwory od Coez
Inne utwory od Geolier
Inne utwory od Guè
Inne utwory od Paky
Inne utwory od MamboLosco
Opis
Drum Machine, wykonawca towarzyszący, producent: Night Skinny
Wokal, wykonawca towarzyszący: Fabri Fibra
Powiązany wykonawca, wokal: Ernia
Wokal, wykonawca towarzyszący: Lazza
Wokal, wykonawca towarzyszący: Tony Effe
Powiązany wykonawca, wokal: Coez
Powiązany wykonawca, wokal: Geolier
Wokal, wykonawca towarzyszący: Guè
Wokal, wykonawca towarzyszący: Paky
Wokal, wykonawca towarzyszący: MamboLosco
Autor: Fabrizio Tarducci
Autor: Matteo Profession
Autor: Jacopo Lazzarini
Autor: Nicolò Rapisarda
Autor: Silvano Albanese
Autor: Emanuele Palumbo
Autor: Cosimo Fini
Autor: Vincenzo Mattera
Autor: William Miller Hickman III
Kompozytor: Luca Pace
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Abbassala al microfono un po', poco poco.
A me non me ne frega tanto, tu sembri il cazzo nella lampo.
Ho fatto cose che non faresti te, ma io non sono te, volo alto.
A me non me ne frega tanto, tu sembri il cazzo nella lampo.
Ho fatto cose che non faresti te, ma io non sono te, volo alto.
Spesso mi chiedo in questi pezzi di cosa cazzo si parla.
Alza lo stereo, quando mi senti mi devi mettere a palla. Il palco traballa, la gente si sballa. Giù da
Senigallia a Milano, effetto farfalla. Ho fatto cose che giuro nemmeno Grignani.
Se te le racconto, frate, ci rimani. Facevo le strisce però con le mani.
Amo l'Italia, odio gli italiani. Giro per la strada ma senza fanali.
Ho testi banali, dolteggio -di me su Snapchat.
-Novantaquattro sette quindici uno nove settanta. Sembra la ruota di Bari e invece è il mio conto in banca.
Ti è piaciuta 'sta sorpresa? Caramba, e adesso canta.
Devo andare in pensione prima dei quaranta. Ora fai una preghiera per tutti i raga di zona. A Santa Chiara, San
Francesco, San Matteo da Bonola. Zero vie di fuga, cinque buca in tuta su una Cuga.
Chi rimanda la faccia sbianca, chiedi del Duca.
Ehi, ok, quando entro dici: "Che succede? " Però bro, non sono Bugo.
Ho un nuovo paio di Chrome Hearts, tu di cromo hai solo Google.
Faccio un disco senza la deluxe, la mia roba è già deluxe. Mille minchioni al tuo DJ set, sembra un corteo di no vax.
Sto sul beat che mutilo scarsi, poi scappo via alla Bettino Craxi.
Fra', sto con Skinny e posso dimostrarti che va nel pallone come Lino Banfi.
Dai la ragione agli stupidi e lasciami in torto che provo le brezza. Giro senza la security perché sono già io una sicurezza, Sara.
Ho due modi per farla arrivare e due modi per venderla in fretta.
Una diva incinta me la porta mentre Vegeta mi fa la vedetta.
Du Guerrieri con Seghe la testa, mando un bacio alla Sacra Corona.
Dico a Baby: "La mia vita è questa", la malavita è la mia sposa. Ah, sì, lei sa bene che mi piace delinquere.
Io me ne fotto del carcere, fanculo delle tue indagine.
Ho una soluzione per ogni problema, un problema con le guardie a vita.
Voglio una moglie del Sud -per entrare in famiglia, mafia.
-A me non me ne frega tanto, tu sembri il cazzo nella lampo.
Ho fatto cose che non faresti te, ma io non sono te, volo alto.
A me non me ne frega tanto, tu sembri il cazzo nella lampo.
Ho fatto cose che non faresti te, ma io non sono te, -volo alto.
-A me me ne fotte proprio, me ne frega sotto e mi fotti allora.
Tu non me capisci, chillato me capisce, ma a me me ne fotte proprio. Sai che a me me ne fotte poco, snapback, dopebag, tengo l'oro.
MB, sheshe, tiene na Lambo, non tiene palle, non trippa buono.
Tu dici: "Frate, ma è chillato, è chillato, appartiene a chillato, appartiene a chi state".
Un secondo è pu-pu-pu-puto a chillato solo perché tu-tu-tu-tu ti hai fidato.
Ma tiene i soldi, non me ne fotte, saccio che mi schiffi, non me ne fotte.
E loro tanto siete ridotti, siete corrotti, a me me ne fotte.
Ho vinto il premio per il zoca più succato pure nel ventuno.
Infamalo a Milano mentre io sto a Honolulu.
Sono un rapper bionico, tua moglie me lo prende ogni sei ore proprio come un antibiotico.
Muove, muove il suo ass, il mio lascia passare il white pass.
Scemo, siamo opposti tipo Duracell, mando tutte dentro perché dura in cella. Davvero con i G non sto girando spot, fisso torno al clito, clicco il suo
G-spot.
La city sulle spalle come nello squat, con un altro afghani in tasca nello -Scot.
-Ho un fratello che ha voltato pagina perché in testa ha ancora brutte immagini.
Incontrato una fine tragica, sempre in corsa per i soldi facili. Sempre addosso una. 38 con dentro un bossolo solo.
Se la tiro fuori tra trentotto di loro, scappano trentotto di loro.
Mi dicono di stare tranquillo, ma tranquillo è morto.
Purtroppo la mia testa rimane la stessa, anche se l'Universal un po' mi ha messo a posto.
Il problema è che sono nato gangsta, che morirò gangsta con un conto grosso.
E grasso non dovrebbe fregarmi un -cazzo.
-Le mie Air Force One sono sempre clean sopra un beat di Skinny con gli skinny jeans.
Puoi trovarmi in giro a fare le faccende fino a che sul polso non ho un Richard Mille.
Questa è vita vera, tu vivi in un film. Io manco li guardo perché non ho tempo.
Hai parlato male, devi stare attento. Fra', sì, faccio arte, non sono un fottuto pittore.
Tu non sei un gangster, sei solo un attore. Sto fumando peso, non senti l'odore.
Fra', quando passo senti scus, sto dentro una 45S fumando gas.
Bad bitch che muove il suo ass, dimmi le cose che lei non farebbe per un po' di hype e cash.
Gli chiedo se ha quello, gli devo, ma no, non li do, non mi piego.
Così dicono tutti i leoni finché non vado al figlio e gli chiedo: "Preferisci morire o campare?
Preferisci morire di fame? Qui non sentirsi al sicuro anche se tuo padre è un
PM legale". Sono il terrone, quello del terreno, vivo alla razza, la El Guerrero.
Sto con gli autolocati a Milano a far assaggiare il torrone di Giu.
Non mi frega un cazzo, non mi frega un cazzo.
Di chi sei, con chi stai, di chi spari, non mi frega un cazzo.
Di chi comanda, della banda, di chi paga, di chi spara, del tuo cazzo di quartiere, non mi frega un cazzo.
Tłumaczenie na język polski
Opuść go trochę do mikrofonu, tylko trochę.
Mało mnie to obchodzi, wyglądasz jak kutas w zamku.
Robiłem rzeczy, których ty byś nie zrobił, ale nie jestem tobą, latam wysoko.
Mało mnie to obchodzi, wyglądasz jak kutas w zamku.
Robiłem rzeczy, których ty byś nie zrobił, ale nie jestem tobą, latam wysoko.
Często zastanawiam się, o czym oni do cholery mówią w tych kawałkach.
Włącz stereo, kiedy mnie usłyszysz, musisz mnie podkręcić. Scena się trzęsie, ludzie się naćpali. w dół od
Senigallia w Mediolanie, efekt motyla. Zrobiłem rzeczy, których, przysięgam, nawet Grignani nie byłby w stanie zrobić.
Jeśli ci powiem, bracie, zostaniesz tam. Jednak paski zrobiłam własnymi rękami.
Kocham Włochy, nienawidzę Włochów. Idę ulicą, ale bez świateł.
Piszę tandetne SMS-y, żartuję sobie na Snapchacie.
-Dziewięćdziesiąt cztery siedem piętnaście jeden dziewięć siedemdziesiąt. Wygląda jak koło Bari, ale zamiast tego jest moim kontem bankowym.
Podobała Ci się ta niespodzianka? Caramba, a teraz śpiewaj.
Muszę przejść na emeryturę przed czterdziestką. A teraz pomódlcie się za wszystkie ragi w okolicy. W Santa Chiara, San
Franciszka, św. Mateusza z Bonoli. Zero dróg ucieczki, pięć dziur w garniturze na Cuga.
Kto odkłada twarz, robi się blada, zapytaj o księcia.
Hej, ok, kiedy przychodzę, pytasz: „Co się dzieje?” Ale bracie, nie jestem Bugo.
Mam nową parę Chrome Hearts, ty masz tylko Google Chrome.
Nagrywam płytę bez wersji Deluxe, moje rzeczy są już w wersji Deluxe. Tysiąc idiotów na twoim DJ-skim secie, to wygląda jak marsz antyszczepionkowy.
Trzymam się rytmu, który mnie okalecza, a potem uciekam jak Bettino Craxi.
Bracie, jestem ze Skinnym i mogę ci pokazać, że interesuje się piłką nożną jak Lino Banfi.
Daj powód głupcom i zostaw mnie w błędzie, gdy próbuję wiatru. Chodzę bez ochrony, bo już jestem ochroną, Saro.
Mam dwa sposoby, aby go tam dostarczyć i dwa sposoby, aby go szybko sprzedać.
Przynosi mi to ciężarna diwa, a Vegeta mnie obserwuje.
Du Guerrieri z Piłą na głowie, przesyłam pocałunek Świętej Koronie.
Mówię Baby: „To jest moje życie”, a podziemie jest moją narzeczoną. Ach, tak, dobrze wiesz, że lubię popełniać przestępstwa.
Nie obchodzi mnie więzienie, pierdolę twoje śledztwa.
Mam rozwiązanie na każdy problem, problem z ratownikami.
Chcę żonę z południa - do rodziny, mafii.
-Nie obchodzi mnie to za bardzo, wyglądasz jak kutas w zamku.
Robiłem rzeczy, których ty byś nie zrobił, ale nie jestem tobą, latam wysoko.
Mało mnie to obchodzi, wyglądasz jak kutas w zamku.
Robiłem rzeczy, których ty byś nie zrobił, ale nie jestem tobą. - Latam wysoko.
-Naprawdę mnie to nie obchodzi, mam to gdzieś i w takim razie pieprz mnie.
Ty mnie nie rozumiesz, on mnie rozumie, ale naprawdę mnie to nie obchodzi. Wiesz, że mnie to nie obchodzi, snapback, głupku, zatrzymuję złoto.
MB, sheshe, trzyma na Lambo, nie trzyma jaj, nie ma flaków.
Mówisz: „Bracie, ale to jest chłodne, to jest chłodne, należy do chłodnych, należy do tego, z kimkolwiek jesteś”.
Drugie to pu-pu-pu-puto do chillato tylko dlatego, że ty-ty-ty-ty mi zaufałeś.
Ale on zatrzymuje pieniądze, mam to gdzieś, wiem, że mnie obrzydzasz, mam to gdzieś.
A oni są tak zredukowani, że jesteście skorumpowani, mam to gdzieś.
Zdobyłem też nagrodę za najbardziej wyssaną zokę w dwudziestu jeden latach.
Wstydzę się go w Mediolanie, podczas gdy ja jestem w Honolulu.
Jestem bionicznym raperem, twoja żona bierze to ode mnie co sześć godzin, jak antybiotyk.
Porusza się, rusza tyłkiem, mój pozwala przejść białym.
Stary, jesteśmy przeciwieństwami jak Duracell, odsyłam wszystkich, bo to trwa w więzieniu. Naprawdę z G. Nie kręcę reklam. Wpatruję się. Wracam do łechtaczki i klikam jego
Punkt G.
Miasto na ramionach jak w squacie, z kolejnym afgańczykiem w kieszeni w -Scot.
-Mam brata, który odszedł, bo wciąż ma w głowie złe obrazy.
Spotkał go tragiczny koniec, zawsze goniąc za łatwymi pieniędzmi. Zawsze noszę jeden. 38 z tylko jedną łuską w środku.
Jeśli rozwalę go wśród trzydziestu ośmiu z nich, trzydziestu ośmiu z nich ucieknie.
Mówią mi, żebym się nie martwił, ale nie martw się, on nie żyje.
Niestety moja głowa pozostaje taka sama, nawet jeśli Universal trochę mnie poprawił.
Problem w tym, że urodziłem się gangsterem i umrę gangsterem z dużym rachunkiem.
A tłuszcz nie powinien się tym przejmować.
-Moje Air Force One są zawsze czyste w połączeniu z obcisłymi dżinsami.
Możesz mnie spotkać, jak wykonuję prace domowe, dopóki nie mam Richarda Mille’a na nadgarstku.
To jest prawdziwe życie, żyjesz w filmie. Nawet na nie nie patrzę, bo nie mam czasu.
Źle się wyraziłeś, musisz być ostrożny. Bracie, tak, zajmuję się sztuką, nie jestem pieprzonym malarzem.
Nie jesteś gangsterem, jesteś po prostu aktorem. Palę na wagę, nie czujesz tego.
Bracie, kiedy przechodzę, przepraszam, jestem w dymiącym benzynie 45S.
Zła suka ruszająca tyłkiem, powiedz mi, czego nie zrobiłaby dla trochę szumu i kasy.
Pytam go, czy to ma, jestem mu to winien, ale nie, nie daję, nie uginam się.
Tak mówią wszystkie lwy, aż pójdę do syna i zapytam go: „Wolisz umrzeć, czy żyć?
Czy wolisz głodować? Nie czuj się tu bezpiecznie, nawet jeśli twój ojciec jest
Prawny premier”. Jestem południowcem, tym z tej ziemi, żyję dla rasy El Guerrero.
Jestem z kierowcami w Mediolanie, aby spróbować nugatu Giu.
Nie obchodzi mnie to, nie obchodzi mnie to.
Kim jesteś, z kim jesteś, do kogo strzelasz, mam to gdzieś.
Kto tu rządzi, gang, kto płaci, kto strzela, twoja pieprzona dzielnica, gówno mnie to obchodzi.