Inne utwory od Lazza
Opis
Miłość jest tu jak nieustanny wybuch, tylko bez pięknych fajerwerków, bardziej przypomina zamknięte koło, gdzie świeci tylko czerwona kropka lasera na piersi. Dwie osoby, które potrafią zranić dokładniej niż jakikolwiek chirurg, ale z jakiegoś powodu wciąż trzymają się razem. Między nimi trwa wieczna gra, kto dziś się obrazi, a kto zadzwoni jutro. Dźwięki uderzają jak pukanie w kierownicę w nocy na pustej trasie: głucho, uparcie, zapachem benzyny i żalu. W każdym refrenie to samo uczucie, kiedy jest już za późno na zazdrość, ale za wcześnie na odpuszczenie. I niby wszystko się skończyło, a serce wciąż kręci się w tym cholernym wesołym miasteczku, gdzie nie zwracają biletów. Reżyser: Jacopo Rossini Współreżyser: Stole Stojmenov Dyrektor artystyczny: Stole Stojmenov Operator: Fabio Posanzini Produkcja: Brand Warriors Studios Scenograf: Eleonora Peronetti Asystent scenografa: Dennis Capparella Drugi asystent scenografa: Giulia De Matteis Charakteryzacja: Virginia Scarpa Stylista: Simona Furlan Asystentka stylistki: Gaia Bonfiglio
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Okay, Zzala
Mi hai fatto un buco addosso con la tua ultima frase
Sul cuore ho un punto rosso di una luce laser
E il cielo diventa voragine
Mi sentirò in mezzo alle rapide
Se improvvisamente scoppiassero
I tuoi occhi gonfi di lacrime
E se i giorni non mi passassero
Non sono sicuro che capirei
Perché abbiamo passato tutta la vita ad odiarci
Pensare che avevamo tutte le notti davanti
Tu non farmi sapere con chi sei stasera
Perché non lo perdonerei
Spezzerei le catene, pure l'atmosfera
Ma poi me ne vergognerei, ehi
Tutta la vita ad odiarci
E mi sento come in un tunnel, col buio davanti
Se guardi nell'oblio, sai che ci sono io
E ci sei tu che non parli con gli altri
Sono in giro la notte coi fari spenti
Nello stereo c'è un pezzo del Wu-Tang Clan
Litigo con l'umore, fa sali e scendi
Come sopra la giostra di un luna park
Sono il tipo che conta qualche milione
Poi finisce che muore sopra a una Porsche
E ti porto al risto', scegli il migliore
Così mi lasci il cuore sotto la cloche
E comincio a pensare sia
Troppo tardi, oramai, per rimpiangermi
Più ci penso e più vorrei scappare via
Da 'sto posto in cui sprecano gli angeli
Sembra quasi che facciamo a turni ad essere sbagliati
Non so come riesci, ma tu con gli occhi puoi spogliarmi
Tu non farmi sapere con chi sei stasera
Perché non lo perdonerei
Spezzerei le catene, pure l'atmosfera
Ma poi me ne vergognerei, ehi
Tutta la vita ad odiarci
E mi sento come in un tunnel, col buio davanti
Se guardi nell'oblio, sai che ci sono io
E ci sei tu che non parli con gli altri
Ti chiamo appena posso, ora lasciami stare
E non mi urlare addosso o esplodo come un geyser
Ho ancora da scrivere pagine (pagine)
E so farlo sembrare facile (facile)
Tu non farmi sapere con chi sei stasera
Perché non lo perdonerei
Spezzerei le catene, pure l'atmosfera
Ma poi me ne vergognerei, ehi
Tutta la vita ad odiarci
E mi sento come in un tunnel, col buio davanti
Se guardi nell'oblio, sai che ci sono io
E ci sei tu che non parli con gli altri
Tłumaczenie na język polski
OK, Zzala
Ostatnim zdaniem wybiłeś we mnie dziurę
Na sercu mam czerwoną plamkę światła lasera
A niebo staje się przepaścią
Poczuję się, jakbym był pośrodku bystrza
Jeśli nagle eksplodują
Twoje oczy wypełniły się łzami
A co jeśli dni nie będą mi płynąć?
Nie jestem pewien, czy bym to zrozumiał
Ponieważ całe życie spędziliśmy nienawidząc się nawzajem
I pomyśleć, że mieliśmy przed sobą wszystkie noce
Nie mów mi, z kim będziesz dzisiaj wieczorem
Bo nie wybaczyłabym mu
Zerwałbym łańcuchy, nawet atmosferę
Ale wtedy byłoby mi wstyd, hej
Przez całe życie nienawidziliśmy się nawzajem
I czuję się, jakbym był w tunelu, a przed nami ciemność
Jeśli spojrzysz w zapomnienie, wiesz, że tam jestem
I jesteś ty, który nie rozmawia z innymi
W nocy jeżdżę po mieście z wyłączonymi światłami
W stereo leci piosenka Wu-Tang Clan
Kłócę się ze swoim nastrojem, który zmienia się w górę i w dół
Jak na karuzeli wesołego miasteczka
Jestem gościem, który liczy kilka milionów
Potem umiera na dachu porsche
A ja zabiorę Cię do restauracji, wybierz najlepszego
Więc zostawiasz moje serce pod kloszem
I zaczynam tak myśleć
Teraz jest już za późno, żeby tego żałować
Im więcej o tym myślę, tym bardziej mam ochotę uciec
Z tego miejsca, gdzie marnują się anioły
Wygląda na to, że na zmianę popełniamy błędy
Nie wiem jak to robisz, ale możesz mnie rozebrać oczami
Nie mów mi, z kim będziesz dziś wieczorem
Bo nie wybaczyłabym mu
Zerwałbym łańcuchy, nawet atmosferę
Ale wtedy byłoby mi wstyd, hej
Przez całe życie nienawidziliśmy się nawzajem
I czuję się, jakbym był w tunelu, a przed nami ciemność
Jeśli spojrzysz w zapomnienie, wiesz, że tam jestem
I jesteś ty, który nie rozmawia z innymi
Zadzwonię do ciebie tak szybko, jak będę mógł, a teraz zostaw mnie w spokoju
I nie krzycz na mnie, bo eksploduję jak gejzer
Wciąż mam strony do napisania (strony)
I mogę sprawić, żeby to wyglądało na łatwe (łatwe)
Nie mów mi, z kim będziesz dzisiaj wieczorem
Bo nie wybaczyłabym mu
Zerwałbym łańcuchy, nawet atmosferę
Ale wtedy byłoby mi wstyd, hej
Przez całe życie nienawidziliśmy się nawzajem
I czuję się, jakbym był w tunelu, a przed nami ciemność
Jeśli spojrzysz w zapomnienie, wiesz, że tam jestem
I jesteś ty, który nie rozmawia z innymi