Inne utwory od Ernia
Opis
Szary świt drapie dachy Berlina, a powietrze wydaje się tam brzmieć metalicznie. Słowa osiadają jak śnieg, pozornie delikatnie, ale z chłodem, który nie puszcza. Wszystko wokół jakby w ruchu: ktoś się spieszy, ktoś chowa za maską, a ktoś po prostu idzie naprzód, żeby nie dopuścić do dogonienia przez przeszłość. I w tym ruchu dziwny spokój. Muzyka przypomina oddech przed pożegnaniem: trochę mglisty, odrobinę gorzki, ale szczery. Miasto, które widziało zbyt wiele, milcząco słucha, jak serce uczy się odpuszczać bez dramatu, bez głośnych słów. Tylko dźwięk kroków po mokrym asfalcie i cichy carillon gdzieś w oddali, jak wspomnienie, które wciąż gra, nawet gdy już na nikogo nie czeka.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Sei partita via, sembravi fuggire
Sarà colpa mia che non so capire
Sei la neve che scrivo, tu sei come Edvige
E per quanto non lo dica, non sembri felice
Suonerà un carillon per tutte quelle sere che
In una via che non so passerai nelle tenebre
Leva ogni convinzione, sono come le ortiche
Se vuoi una direzione, lascerò le molliche
Passеrà, il grigio su Berlino se ne andrà
Comе la maschera che indossi
Quando è presto e giri di fretta per la città
Tu sei svelta perché cammini come papà
E siamo simili, ma lì ti liberi
E non ti limiti più
Ad essere distanti siamo i CEO
Accumular pensieri è una slavina su un pendio
Per noi un botto parte sempre da un fruscio
Lo sbattere di porte che parte da un cigolio
Siamo aridi prima di un fiume in piena
Affoghiamo nel silenzio per non suscitare pena
Esser tutti d'un pezzo è solo scena, la rabbia ci avvelena
Chiediti se ne valga la pena
Suonerà un carillon in certe sere limpide
E io lo spezzerò quando non saprà dirti che
Non c'è motivazione di essere sempre dura
Non porterà chiarore in una foresta scura
Passerà, il grigio su Berlino se ne andrà
Come la maschera che indossi
Quando è presto e giri di fretta per la città
Tu sei svelta perché cammini come papà
E siamo simili, ma lì ti liberi
E non ti limiti più
A volte, so, ti senti come non capissi
Sei andata via come se andando punissi
Chi non ci ha mai creduto, però in questo ti sbagli
Basta tu chieda aiuto che facciamo i bagagli
Passerà, il grigio su Berlino se ne andrà
Come la maschera che indossi
Quando è presto e giri di fretta per la città
Tu sei svelta perché cammini come papà
E siamo simili, ma lì ti liberi
E non ti limiti più
Che, per quanto non voglia, anche la pioggia di Berlino poi passerà
Ti ho immaginata un milione di volte la mattina
Quando è presto e giri di fretta per la città
Tu sei svelta perché cammini come papà
E siamo simili, ma lì ti liberi
E non ti limiti più
Tłumaczenie na język polski
Odszedłeś, wydawało się, że uciekasz
To chyba moja wina, że nie wiem, jak to zrozumieć
Jesteś śniegiem, o którym piszę, jesteś jak Jadwiga
I chociaż tego nie mówi, nie wydaje się szczęśliwy
Pozytywka będzie grać przez te wszystkie wieczory
Ulicą, której nie znam, będziesz przechodził w ciemności
Usuń wszelkie przekonania, są jak pokrzywa
Jeśli chcesz wskazówek, zostawię okruchy
To minie, szarość nad Berlinem zniknie
Podobnie jak maska, którą nosisz
Kiedy jest wcześnie i śpieszysz się po mieście
Jesteś szybki, bo chodzisz jak tata
I jesteśmy podobni, ale tam się uwalniasz
I nie ograniczasz się już
Jesteśmy dyrektorami generalnymi, którzy są odlegli
Nagromadzenie myśli to lawina na zboczu
Dla nas huk zawsze zaczyna się od szelestu
Trzaskanie drzwiami zaczynające się od skrzypienia
Jesteśmy suchi przed wezbraną rzeką
Toniemy w ciszy, żeby nie budzić bólu
Bycie w jednym kawałku to tylko przedstawienie, zatruwa nas złość
Zadaj sobie pytanie, czy warto
W niektóre pogodne wieczory zagra carillon
I złamię go, kiedy nie będzie mógł ci powiedzieć co
Nie ma motywacji, aby zawsze być twardym
Nie wniesie światła do ciemnego lasu
To minie, szarość nad Berlinem zniknie
Podobnie jak maska, którą nosisz
Kiedy jest wcześnie i śpieszysz się po mieście
Jesteś szybki, bo chodzisz jak tata
I jesteśmy podobni, ale tam się uwalniasz
I nie ograniczasz się już
Wiem, że czasem masz wrażenie, że nie rozumiesz
Wyszedłeś tak, jakbyś odchodząc był karą
Kto nigdy w to nie wierzył, ale mylisz się co do tego
Wystarczy poprosić o pomoc, a my się spakujemy
To minie, szarość nad Berlinem zniknie
Podobnie jak maska, którą nosisz
Kiedy jest wcześnie i śpieszysz się po mieście
Jesteś szybki, bo chodzisz jak tata
I jesteśmy podobni, ale tam się uwalniasz
I nie ograniczasz się już
Że choć bardzo tego nie chcę, nawet berliński deszcz przeminie
Wyobrażałem sobie ciebie rano milion razy
Kiedy jest wcześnie i śpieszysz się po mieście
Jesteś szybki, bo chodzisz jak tata
I jesteśmy podobni, ale tam się uwalniasz
I nie ograniczasz się już