Inne utwory od Lazza
Opis
Kiedy miłość staje się polem bitwy, nawet zwycięstwa brzmią jak porażka. Wszystko jak w nutach: obietnice, góry, które byli gotowi przewrócić, i znajome zdanie „nic, damy radę”. A potem cisza jak po fajerwerkach, tylko zamiast brokatu spada popiół. Pokój jakby się rozszerzył, ale światła ubyło, a powietrze pachnie teraz żalem, zmieszanym z resztkami dumy. Muzyka jakby wydychała razem z głosem: zmęczona, ale szczerze. W każdym słowie czuć posmak tych kłótni, w których nikt nie zwyciężył. Tylko dojrzałość, która nie przychodzi z wiekiem, ale z uświadomieniem: nie można cofnąć, nawet jeśli bardzo się chce. I wszystkie zegarki na rękach są bezużyteczne, gdy stracony jest czas, w którym było „my”. Produkcja Think Cattleya i Maestro Producenci wykonawczy: Martino Benvenuti i Antonio Giampaolo Reżyser: Younuts! (Antonio Usbergo i Niccolò Selaya) Operator: Cristiano Di Nicola Montażysta: Gianluca Conca Kolor: Rosario Balistreri Dom postprodukcyjny: REEF STUDIOS Efekty wizualne i kompozycja: Andrea Ferrarello Artysta efektów wizualnych: Antonio d'Aquila Kierownik produkcji: Livia Gabriotti Kierownik produkcji: Andrea Magni Kostiumograf: Noemi Intino Projektant studia: Michela Ferrari Projektant studia Eleny D'Amario: Francesca Giancotti, Erika Sberna, Valentina Vu Stylista Lazza: Simona Furlan Asystentka stylistki: Gaia Bonfilio Projektant odzieży Lazza: Domenico Orefice Projektant Lazza Studio: Virginia Scarpa Operator stały: Andrea Agnisetta Ostry operator: Giuseppe Torcello Asystent operatora: Francesco Eccli Główny elektryk: Simone Giannico Elektrycy: Alessio Massa Elektrycy: Davide Castagno, Lorenzo Caramelli. Główny pracownik sceny: Massimo Panzarotto Pracownik sceny: Sammy Besana Scenograf: Martina Rosalia Nardulli Asystent scenografa: Samuele Izzo Dyrektor castingu: Roberto Iannibelli Asystent castingu: Denise Colletta Choreografowie: Elisa Calcignati, Francesco Boccia.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ti prego, non cominciare
Sai che per me è già difficile credere a quanto mi facevi male
Ma se me l'avessi chiesto, avrei scalato l'Everest a mani nude
Anche se odio il freddo e soffro pure di vertigini, io me ne frego
Quando menti, io ti credo
So che sono più di mille quelle cose di me che non tolleravi
Parlare con te è come cercare di afferrare il vento con le mani
Se avevo un problema, mi dicevi di parlarne con chi se ne intende
Guardavo cadere tutto a pezzi, come fosse l'11 settembre
Dimmi ancora una bugia, poi una bugia, poi la verità, ah
Era tutto una follia, però una follia per te non si fa, ah
Non ero più a casa mia neanche a casa mia, solo mille guai
Penso a Davide e Golia, io sarò Golia, tu mi ucciderai
E te l'avrei lasciato fare, perché ero fuori di testa
Dimmi, quando ci si perde, a cosa serve fare festa?
Fumo 'sti fiori del male, tutto quello che mi resta
Ora che mi sento inerme, come un verme in fondo al mezcal
Scordati che mi conosci, ora è tardi anche se piangi
È inutile che mi angosci, mi mandi cento messaggi
A cui non risponderò, oh, non ne sono più capace
Sono diventato tutto ciò che odiavo, e ti assicuro non mi piace
Dimmelo se te ne accorgi, siamo diventati grandi
Anche se ho dieci orologi, non recupererò gli anni
Scusa se non tornerò, oh, non sai quanto mi dispiace
Che abbiamo fatto la guerra, ma non sapevamo come fare pace
Triste quando ci pensavo
Ci mancava tutto quanto, perfino la data di un anniversario
Scrivevano: "È fidanzato", solo perché finanziavo
Ti darei da bere il sangue, perché è tutto ciò che adesso mi è rimasto
Credimi, sembra impossibile accettare che oramai ti ho detto: "Ciao"
Sto in un bilocale che da quando ti ho cacciata sembra una penthouse
Grande tipo il doppio, ma senza la luce, come ci fosse un black out
Non sono sentimentale, delle volte tu aprivi la porta e io nemmeno ti sentivo entrare
Ti volevo a tutti i costi, ma eravamo opposti, proprio come un polo
Stare insieme è l'arte di risolvere i problemi che non ho da solo
Giuro, non so più chi sono, tutto ciò mi dà fastidio
'Sto mondo a misura d'uomo mi fa sentire in castigo
Scordati che mi conosci, ora è tardi anche se piangi
È inutile che mi angosci, mi mandi cento messaggi
A cui non risponderò, oh, non ne sono più capace
Sono diventato tutto ciò che odiavo, e ti assicuro non mi piace
Dimmelo se te ne accorgi, siamo diventati grandi
Anche se ho dieci orologi, non recupererò gli anni
Scusa se non tornerò, oh, non sai quanto mi dispiace
Che abbiamo fatto la guerra, ma non sapevamo come fare pace
Tłumaczenie na język polski
Proszę, nie zaczynaj
Wiesz, że już trudno mi uwierzyć, jak bardzo mnie zraniłeś
Ale gdybyś mnie o to poprosił, wspiąłbym się na Everest gołymi rękami
Chociaż nienawidzę zimna i nawet cierpię na zawroty głowy, nie przejmuję się tym
Kiedy kłamiesz, wierzę ci
Wiem, że jest we mnie ponad tysiąc rzeczy, których nie możesz tolerować
Rozmowa z Tobą jest jak próba złapania wiatru rękami
Jeśli miałbym problem, kazałeś mi porozmawiać z kimś, kto się na tym zna
Patrzyłem, jak wszystko się rozpada, jakby to był 11 września
Powiedz mi jeszcze jedno kłamstwo, potem kłamstwo, a potem prawdę, ach
To było szaleństwo, ale nie możesz pozwolić sobie na szaleństwo, ach
Nie było mnie już nawet w domu, tylko tysiąc kłopotów
Myślę o Dawidzie i Goliacie, będę Goliatem, zabijecie mnie
A ja bym ci na to pozwolił, bo postradałem zmysły
Powiedz mi, kiedy się zgubisz, jaki jest sens imprezowania?
Palę te kwiaty zła, wszystko, co mi zostało
Teraz czuję się bezradna, jak robak na dnie mezcalu
Zapomnij, że mnie znasz, teraz jest już późno, nawet jeśli płaczesz
Nie ma sensu mnie martwić, wysyłać mi setki wiadomości
Na co nie odpowiem, och, już nie mogę
Stałem się wszystkim, czego nienawidziłem i zapewniam, że tego nie lubię
Powiedz mi, jeśli zauważyłeś, dorośliśmy
Nawet gdybym miał dziesięć zegarków, nie odzyskam tych lat
Przepraszam, że nie wrócę, och, nawet nie wiesz, jak mi przykro
Że poszliśmy na wojnę, ale nie wiedzieliśmy, jak zawrzeć pokój
Smutne, kiedy o tym pomyślałem
Przegapiliśmy wszystko, nawet datę rocznicy
Napisali: „Zaręczył się”, tylko dlatego, że finansowałem
Oddałbym Ci moją krew do wypicia, bo tylko tyle mi pozostało
Uwierz mi, wydaje się niemożliwe zaakceptowanie faktu, że powiedziałem Ci teraz: „Witam”
Mieszkam w dwupokojowym mieszkaniu, które odkąd cię wyrzuciłem, wygląda jak penthouse
Jakby dwa razy większy, ale bez światła, jakby było zaciemnienie
Nie jestem sentymentalny, czasami otwierałeś drzwi, a ja nawet nie słyszałem, jak wchodziłeś
Pragnąłem Cię za wszelką cenę, ale byliśmy przeciwieństwami, zupełnie jak Polak
Bycie razem to sztuka rozwiązywania problemów, których nie mam sama
Przysięgam, nie wiem już kim jestem, nie daje mi to spokoju
„Ten świat na ludzką skalę sprawia, że czuję się ukarany
Zapomnij, że mnie znasz, teraz jest już późno, nawet jeśli płaczesz
Nie ma sensu mnie martwić, wysyłać mi setki wiadomości
Na co nie odpowiem, och, już nie mogę
Stałem się wszystkim, czego nienawidziłem i zapewniam, że tego nie lubię
Powiedz mi, jeśli zauważyłeś, dorośliśmy
Nawet gdybym miał dziesięć zegarków, nie odzyskam tych lat
Przepraszam, że nie wrócę, och, nawet nie wiesz, jak mi przykro
Że poszliśmy na wojnę, ale nie wiedzieliśmy, jak zawrzeć pokój