Inne utwory od Sfera Ebbasta
Inne utwory od Charlie Charles
Inne utwory od Marracash
Inne utwory od Luchè
Opis
Wokalista: Sfera Ebbasta
Producent: Charlie Charles
Wokalista: Luchè
Wokalista: Marracash
Kompozytor: Paolo Alberto Monachetti
Autor tekstów: Gionata Boschetti
Autor tekstów: Luca Imprudente
Autor tekstów: Fabio Bartolo Rizzo
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ah (Marracash, Luchè), per davvero
Per davvero (Roccia Music), ah
Un chilo nel baule, aah
Per davvero
Cuscino senza piume, aah
Per davvero
In giro tutto il giorno sì
Per davvero
Sotto i palazzoni mmmh
Per davvero
E ho mollato scuola, sì
Per davvero
Me ne fumo cinque all'ora sì
Per davvero
Mia mamma non lavora, no
Per davvero
E farò una rapina, raahh
Per davvero
I fra fanno le bustine mmmh
Per davvero
E poi le vendono in cortile mmmh
Per davvero
Fanculo alla madama, ah
Per davvero
Scippiamo una puttana sii
Per davvero
Io lo faccio per davvero
Io e un poliziotto abbiamo in comune una cosa sola
Che entrambi non siamo mai andati a scuola
Le ho detto: "guarda bene, sono un sex symbol"
Lei dice: "sei un criminale, c'hai una sex pistol!", eh
Non siamo ladri ma ti rubiamo la vita
Non ci sforziamo coi chili passaggi di mano e via
Ho messo l'autotune, dici "sembri Future"
Troppo avanti vado in tour con la macchina del futur
Soldi per davvero, sold out per davvero
Sono scampato a un omicidio per davvero
Rapiamo la tua donna ma non la tocchiamo
Le brucio i capelli così lei si schiaffeggia con la sua mano
Più soldi, più la situazione è problematica
Ma sono Einstein in matematica
Mi vedi, togliti il cappello e chiedi l'elemosina
Fanculo il tuo giornale, frate, io non scopo in macchina
Bello e dannato, Bennato
Ma bannato in tele, non nato nella Napoli bene
Ho dato il meglio come il Napoli che vende Cavani
Ma quest'anno vado al massimo come Vasco
Senza casco, copro i danni: Kasko
Amo il mio nemico vorrei proprio aiutarlo
Sparagli in testa, non voglio che soffra tanto
Piscio sull'Italia e se son fiori fumeranno
Trap come Trapattoni, sono Donald Trap
Il viola mi dona, frà
Io testato su animali come L'Oréal
Testimonial Domopak
Marracash ora re dalla schiavitù
Fra ho estratto Excalibur
La strada nella roccia tipo la mia crew, tu
Trema come a Kathmandu
"Studia" dicevan le zie, "drogati" le compagnie
Se servisse la scuola, piuttosto che droga avrei venduto enciclopedie
Palazzi anonimi, ovuli, nomadi, pochi cognomi italiani ai citofoni
Voi siete rapper da Uomini e Donne, anzi Uomini e Uomini
La mia vita, fra, è una diagonale su due assi cartesiane
E ovviamente sale
Da bambino facevo l'ora di religione per le strade
Non dalle Salesiane
Sta generazione che è più povera di quella precedente
Tranne il qui presente
Accetta che sono un dio e poi rigetta le altre tue credenze
O accetta le conseguenze
Io lo faccio per davvero, mmh, per davvero
Io lo faccio per davvero ahh, per davvero
Io lo faccio per davvero, mmh, per davvero
Per davvero, per davvero
Per davvero, per davvero
Per davvero ahh
Per davvero ahh
Tłumaczenie na język polski
Ach (Marracash, Luchè), naprawdę
Naprawdę (muzyka rockowa), ach
Kilogram w bagażniku, ach
Naprawdę
Poduszka bez piór, ach
Naprawdę
Tak, cały dzień
Naprawdę
Pod budynkami mmmh
Naprawdę
I rzuciłem szkołę, tak
Naprawdę
Tak, palę pięć na godzinę
Naprawdę
Moja mama nie pracuje, nie
Naprawdę
I dokonam rabunku, raahh
Naprawdę
Bracia robią saszetki mmmh
Naprawdę
A potem sprzedają je na dziedzińcu mmmh
Naprawdę
Pieprzyć tę panią, ach
Naprawdę
Napadnijmy na dziwkę
Naprawdę
Naprawdę to robię
Policjanta i mnie łączy tylko jedno
Że oboje nigdy nie chodziliśmy do szkoły
Powiedziałem jej: „Przyjrzyj się uważnie, jestem symbolem seksu”
Mówi: „jesteś przestępcą, masz seks-pistolet!”, eh
Nie jesteśmy złodziejami, ale kradniemy Twoje życie
Nie zmuszamy się do trzymania się za ręce i ruszamy
Włączam automatyczne strojenie, mówisz „brzmisz jak przyszłość”
Za daleko do przodu. Wybieram się w trasę samochodem przyszłości
Pieniądze na serio, naprawdę wyprzedane
Naprawdę uniknąłem morderstwa
Porywamy twoją kobietę, ale jej nie dotykamy
Przypalam jej włosy, więc uderza się jego ręką
Im więcej pieniędzy, tym bardziej problematyczna sytuacja
Ale jestem Einsteinem w matematyce
Widzisz mnie, zdejmij kapelusz i poproś o jałmużnę
Pieprzyć twoją gazetę, bracie, nie pieprzę się w samochodzie
Piękny i przeklęty, Bennato
Ale zakazany w telewizji, nie urodzony w dobrym Neapolu
Dałem z siebie wszystko, tak jak Napoli, które sprzedało Cavaniego
Ale w tym roku jadę na pełnych obrotach, jak Vasco
Bez kasku pokrywam szkody: Kasko
Kocham mojego wroga i bardzo chciałbym mu pomóc
Strzel mu w głowę, nie chcę, żeby tak bardzo cierpiał
Naszczam na Włochy, a jeśli to kwiaty, to będą palić
Trap jak Trapattoni, jestem Donald Trap
Fiolet mi pasuje, bracie
Testowałem na zwierzętach takich jak L'Oréal
Opinia firmy Domopak
Marracash teraz król z niewoli
W międzyczasie zdjąłem Excalibur
Droga w skale jak moja załoga, ty
Trzęsie się jak w Katmandu
„Badajcie” – mówiły ciotki, „odurzajcie” firmy
Gdyby szkoła była potrzebna, sprzedawałbym encyklopedie, a nie narkotyki
Anonimowe budynki, jajka, nomadzi, kilka włoskich nazwisk w domofonach
Jesteście raperami dla Mężczyzn i Kobiet, a raczej Mężczyzn i Mężczyzn
Moje życie, bracie, to przekątna na dwóch osiach kartezjańskich
I oczywiście idzie w górę
Jako dziecko chodziłem na lekcje religii na ulicy
Nie przez salezjanów
To pokolenie jest biedniejsze od poprzedniego
Z wyjątkiem tego
Zaakceptuj, że jestem bogiem, a następnie odrzuć inne przekonania
Albo zaakceptuj konsekwencje
Robię to naprawdę, mmh, naprawdę
Robię to naprawdę, ahh, naprawdę
Robię to naprawdę, mmh, naprawdę
Naprawdę, naprawdę
Naprawdę, naprawdę
Naprawdę ach
Naprawdę ach