Inne utwory od Hamza
Inne utwory od Werenoi
Opis
Noc pachnie haszyszem i skórzanymi metkami – jakby ktoś postanowił zamienić emocje na walizki z pieniędzmi i pudełka z plombami. Szare obietnice rozbijają się o kryształowe łańcuszki, a w rytm bitów zapomina się o wszystkim: imionach, błędach, cudzych łzach w salonie. Tutaj miłość nie jest świętą sprawą, ale niebezpiecznym nawykiem, od którego robi się niedobrze i chce się więcej; przyjaźń mierzy się wiernością w działaniu, a oddanie – ciężarem medali na szyi.
Sarkazm prześlizguje się między wierszami, ale nie odbiera ciepła: wrażliwość chowa się pod brawurą, a każdy wers jest jak pognieciona koperta z oznakami życia. Kurz na butach, dym w płucach, pieniądze na półce i odbicie, które nie słucha zasad – wszystko to brzmi z takim samym obojętnym urokiem, jak cicha papieros po głośnej kłótni.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Y avait personne dans ma vie à part les drogues et les dragons
J'ai craché dans cette bitch, j'ai brisé son cœur dans le salon (salon, salon)
Mon respect n'a pas de prix
C'est trop tard quand t'es devant le canon (canon, canon)
De jour en jour, j'oublie
Tellement j'fume le marron (le marron, le marron)
Tu peux m'rayer de ta vie, j'ai cramé tes lettres d'adieu dans l'feu
J'connais les règles, j'connais bien l'jeu
J'oublie mes peines avec un peu de beuh
Un nouveau 'blème, une nouvelle solution
Envoie les blazes, arrête les allusions
J'suis dans les éditions, la production
Sa bouche et ma dick rentrent en collision
L'alcool et la ganja circulent dans mes veines
Encore une chaîne, même si j'ai trop de chaînes
Combien de opps, on a mis dans les oints-j?
J'dépense un quart de milli' dans le linge
J'fais baiser mes stacks, elles font des bébés stacks
Pourquoi mes exs sont jalouses de mes exs?
Malgré l'ascension, je n'ai jamais flex
Un milli', deux milli', j'les mets sur le tec's
Elle veut du Louis, Gucci, Fendi, Prada
Elle aime les pills, elle aime la Lady Gaga
Depuis mes 12 ans, I was on the shit
Ces haineux, leurs bouches sont vraiment pleines de shit
Va sécher tes larmes et va refaire d'la moula
Rien qu'j'allume les sticks, j'allume les Tarantula
Elle découpe la dope, elle la met dans les silos
Puis j'appelle Fernando pour un nouveau kilo
Y avait personne dans ma vie à part les drogues et les dragons
J'ai craché dans cette bitch, j'ai brisé son cœur dans le salon (salon, salon)
Mon respect n'a pas de prix
C'est trop tard quand t'es devant le canon (canon, canon)
De jour en jour, j'oublie
Tellement j'fume le marron (le marron, le marron)
Y avait personne dans ma vie à part les drogues et les dragons
J'ai craché dans cette bitch, j'ai brisé son cœur dans le salon (salon, salon)
Mon respect n'a pas de prix
C'est trop tard quand t'es devant le canon (canon, canon)
De jour en jour, j'oublie
Tellement j'fume le marron (le marron, le marron)
J'fume le marron, j'suis trop parano
Un peu de fuel, un peu de fric, elle m'prend pour un baron
J'fais pas l'ancien, mais j'suis un daron
J'vois des ennemis à une heure et demie
J'sors un S3, j'sors un Z1000, j't'envoie des talons
J'esquive le ballon, j'joue pas au ballon
T'en as dans l'nez, on est dans ça
Moi, j'suis dans l'sas de ses grosses fesses
Elle va tout boire
Elle a tout bu, pas de grossesse
Vue sur un lagon, deux litrons d'beuh
Je crachais du feu comme un wagon, comme un dragon
Comme un wagon, comme un dragon
Elle veut l'beurre, l'argent du beurre et le crémier
Elle veut pas l'honnête, mais c'est lui qui a crimé
Elle aime ceux qui transportent beaucoup de shit
Les trains de vie croustillants comme paquet de chips
Elle sèche ses larmes sur l'épaule d'une grosse moula
Elle tape la pose, elle est cambrée sur la pic's
Elle veut un mec qui fait du rap ou des dribbles
Qui fait plein de bleus, plein de bleus comme les Crips
Y avait personne dans ma vie à part les drogues et les dragons
J'ai craché dans cette bitch, j'ai brisé son cœur dans le salon (salon, salon)
Mon respect n'a pas de prix
C'est trop tard quand t'es devant le canon (canon, canon)
De jour en jour, j'oublie
Tellement j'fume le marron (le marron, le marron)
Y avait personne dans ma vie à part les drogues et les dragons
J'ai craché dans cette bitch, j'ai brisé son cœur dans le salon (salon, salon)
Mon respect n'a pas de prix
C'est trop tard quand t'es devant le canon (canon, canon)
De jour en jour, j'oublie
Tellement j'fume le marron (le marron, le marron)
Tłumaczenie na język polski
W moim życiu nie było nikogo poza narkotykami i smokami
Naplułem na tę sukę, złamałem jej serce w salonie (salon, salon)
Mój szacunek jest bezcenny
Jest już za późno, gdy jesteś przed armatą (armata, armata)
Z dnia na dzień zapominam
Palę dużo brązu (brąz, brąz)
Możesz mnie wykreślić ze swojego życia, spaliłam w ogniu Twoje listy pożegnalne
Znam zasady, dobrze znam grę
Zapominam o smutkach za pomocą odrobiny trawki
Nowy problem, nowe rozwiązanie
Wysyłaj dowcipy, przestań aluzje
Zajmuję się wydawnictwem, produkcją
Jej usta i mój kutas zderzają się
Alkohol i ganja płyną w moich żyłach
Jeszcze jeden kanał, mimo że mam ich za dużo
Ile opps daliśmy pomazańcom?
Wydaję ćwierć miliona na pranie
Pieprzę moje stosy, oni robią małe stosy
Dlaczego moi byli są zazdrośni o moich byłych?
Pomimo wspinaczki ani razu się nie zgięłem
Jeden mili, dwa mili, kładę je na tech
Chce Louisa, Gucciego, Fendi i Prady
Lubi pigułki, lubi Lady Gagę
Od 12 roku życia byłem w kropce
Ci hejterzy mają usta naprawdę pełne gówna
Idź osusz łzy i zrób to jeszcze raz
Włączając patyki, włączam ptaszniki
Ucina narkotyki i umieszcza je w silosach
Potem dzwonię do Fernando po nowy kilogram
W moim życiu nie było nikogo poza narkotykami i smokami
Naplułem na tę sukę, złamałem jej serce w salonie (salon, salon)
Mój szacunek jest bezcenny
Jest już za późno, gdy jesteś przed armatą (armata, armata)
Z dnia na dzień zapominam
Palę dużo brązu (brąz, brąz)
W moim życiu nie było nikogo poza narkotykami i smokami
Naplułem na tę sukę, złamałem jej serce w salonie (salon, salon)
Mój szacunek jest bezcenny
Jest już za późno, gdy jesteś przed armatą (armata, armata)
Z dnia na dzień zapominam
Palę dużo brązu (brąz, brąz)
Palę na brązowo, mam zbyt dużą paranoję
Trochę paliwa, trochę pieniędzy, bierze mnie za barona
Nie jestem stary, ale jestem daronem
Wrogów widzę o wpół do drugiej
Wyjmuję S3, wyjmuję Z1000, wysyłam ci szpilki
Unikam piłki, nie gram w piłkę
Masz to w nosie, my w tym jesteśmy
Jestem w śluzie jej wielkich pośladków
Ona to wszystko wypije
Wypiła wszystko, nie ma ciąży
Widok na lagunę, dwa litry trawki
Pluję ogniem jak wóz, jak smok
Jak wóz, jak smok
Chce masła, pieniędzy na masło i śmietanki
Nie chce uczciwego faceta, ale to on popełnił przestępstwo
Lubi tych, którzy noszą ze sobą dużo gówna
Chrupiący styl życia jak paczka chipsów
Wyciera łzy na ramieniu wielkiej muli
Przyjmuje pozę, na zdjęciach jest wygięta w łuk
Ona chce faceta, który rapuje lub drybluje
Który robi mnóstwo siniaków, mnóstwo siniaków jak Crips
W moim życiu nie było nikogo poza narkotykami i smokami
Naplułem na tę sukę, złamałem jej serce w salonie (salon, salon)
Mój szacunek jest bezcenny
Jest już za późno, gdy jesteś przed armatą (armata, armata)
Z dnia na dzień zapominam
Palę dużo brązu (brąz, brąz)
W moim życiu nie było nikogo poza narkotykami i smokami
Naplułem na tę sukę, złamałem jej serce w salonie (salon, salon)
Mój szacunek jest bezcenny
Jest już za późno, gdy jesteś przed armatą (armata, armata)
Z dnia na dzień zapominam
Palę dużo brązu (brąz, brąz)