Inne utwory od Zed
Inne utwory od iDS
Inne utwory od L2B
Opis
Producent: Sokol
Producent: Boya
Producent: Eliyel
Kompozytor: Sokół
Kompozytor: Boya
Kompozytor: Eliyel
Autor tekstów: Zed
Autor tekstu: iDS
Autor tekstu: L2B
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tu sais que j'peux mourir pour mon cercle, mais y'aura que moi dans mon cercueil.
Ma tâche comptait sept mille, j'fais plus de choix à cette feuille.
Depuis que j'ai mon platine, bah c'est plus le même accueil.
Et j'peux pas finir dans le lit d'Antonette, elle tape la coke dans les toilettes.
J'en ai marre des borings, des promesses, y'a du shit, des connects, des quartiers, des Rolex.
J'suis pas venu faire le million, j'veux que les millions gang, gang.
La sacoche a quelques milliers, j'insère des billets dépliés gang, gang.
Toi-même, toi-même, tu sais qu'on est dedans. Sur le terrain, j'ai encore les jambes.
J'peux pas finir au comique, oh sa mère! Y'a grave du papier à récupérer.
J'ai grave du papier à blanchir, j'ai. . .
Check deux fois le pétard, tu vas mentir, j'ai. Young lit bourgeois, départ Bourget.
J'ai du feu dans le foie, pourtant j'ai bu qu'une gorgée.
J'crois qu'j'suis dérangé, j'ai une petite voix dans ma tête qui me dit de tous les égorger.
J'étais dans le froid, ma trick, c'est treize blocs, j'récup' la bonbonne, j'écoule le cent J.
-Ramène ta folle à la maison. -Ramène la folle dans la house.
-Deux cent quatre-vingt en sèche. -Ses cheveux fondent dans la goove.
-Beaucoup de papier, c'est la saison. -Ramasse les billets, c'est no manos.
-Ramène ta folle à la maison. -Ramène la folle dans la house.
-Deux cent quatre-vingt en sèche. -Ses cheveux fondent dans la goove.
-Beaucoup de papier, c'est la saison. -Ramasse les billets, c'est no manos.
Pour ma grand-mère, c'est tout pour la daronne, les bijoux à la daronne, les sacs à la daronne. Y'aura rien pour toutes ces baddies, ces chavons.
Elle veut la bague -au doigt, mais pour moi, c'est K. O. -C'est K. O. , la bitch, elle bu trop de
Jack. Glock neuf dans ma jaquette, quatre mille, quatre mille dans ma pocket.
Et -pour le shopping, j'bipe ma banquière. -Payé pour chaque showcase.
J'suis jamais, j'suis jamais là à la fin de la semaine.
Reménie le montant, j'recompte les montants, mes investisseurs sont contents. On est OP, comme pour chaque OP.
On est glocké au cas où ça veut sauter. Ramène ta folle à la maison.
-Ramène la folle dans la house. -Deux cent quatre-vingt en sèche.
-Ses cheveux fondent dans la goove. -Beaucoup de papier, c'est la saison.
Ramasse les billets, c'est no manos.
-Ramène ta folle à la maison. -Ramène la folle dans la house.
-Deux cent quatre-vingt en sèche. -Ses cheveux fondent dans la goove.
-Beaucoup de papier, c'est la saison. -Ramasse les billets, c'est no manos.
Ramène la folle dans la house, ses cheveux fondent dans la goove.
Ramasse les billets, move, move.
Ramène la folle dans la house, ses cheveux fondent dans la goove. Ramasse les billets, move, move, move, move.
Tłumaczenie na język polski
Wiesz, że mogę umrzeć za swój krąg, ale w mojej trumnie będę tylko ja.
Moje zadanie liczyło siedem tysięcy, więcej wyborów dokonuję na tym arkuszu.
Odkąd mam gramofon, cóż, odbiór nie jest już taki sam.
I nie mogę wylądować w łóżku Antonette, ona bierze kokę w toalecie.
Mam dość nudy, obietnic, gówna, znajomości, sąsiedztw, Rolexów.
Nie przyszedłem zarobić milion, chcę miliony, gang, gang.
W torbie jest kilka tysięcy, wkładam rozłożone banknoty gang, gang.
Ty sam, ty sam wiesz, że w tym jesteśmy. Na boisku nadal mam nogi.
Nie mogę wyjść na zabawną, och, jego matka! Jest poważny papier do zebrania.
Palę papier, żeby wybielić, tak. . .
Sprawdź petardę dwa razy, bo skłamiesz, ja to zrobiłem. Młode mieszczańskie łoże, wyjazd z Bourget.
Wątroba mnie pali, ale wypiłem tylko jeden łyk.
Myślę, że jestem zaniepokojony, mam w głowie cichy głosik, który mówi mi, żebym im wszystkim poderżnął gardła.
Było mi zimno, moja sztuczka to trzynaście przecznic, biorę butelkę, wypijam sto J.
-Przyprowadź swoją szaloną dziewczynę do domu. -Przyprowadź szaloną kobietę z powrotem do domu.
- Dwieście osiemdziesiąt suchych. -Jej włosy topią się w błocie.
- Dużo papieru, jest sezon. -Odbierz bilety, to nie manos.
-Przyprowadź swoją szaloną dziewczynę do domu. -Przyprowadź szaloną kobietę z powrotem do domu.
- Dwieście osiemdziesiąt suchych. -Jej włosy topią się w błocie.
- Dużo papieru, jest sezon. -Odbierz bilety, to nie manos.
Dla mojej babci wszystko jest dla pani, biżuteria dla pani, torby dla pani. Nie będzie nic dla tych wszystkich złych, tych pieśni.
Ona chce pierścionek - na palcu, ale dla mnie to K.O. - To K.O., suka, za dużo wypiła
Jacek. Nowy Glock w kurtce, cztery tysiące, cztery tysiące w kieszeni.
I - na zakupy, dzwonię do mojego bankiera. - Płatne za każdy pokaz.
Nigdy, nigdy nie jestem tam pod koniec tygodnia.
Przelicz kwotę, policzę kwoty jeszcze raz, moi inwestorzy są zadowoleni. Jesteśmy OP, jak każdy OP.
Jesteśmy założeni na wypadek, gdyby chciał wybuchnąć. Zabierz swoją szaloną dziewczynę do domu.
-Przyprowadź szaloną kobietę z powrotem do domu. - Dwieście osiemdziesiąt suchych.
-Jej włosy topią się w błocie. - Dużo papieru, jest sezon.
Zbieraj bilety, to nie manos.
-Przyprowadź swoją szaloną dziewczynę do domu. -Przyprowadź szaloną kobietę z powrotem do domu.
- Dwieście osiemdziesiąt suchych. -Jej włosy topią się w błocie.
- Dużo papieru, jest sezon. -Odbierz bilety, to nie manos.
Zabierz szaloną dziewczynę z powrotem do domu, jej włosy rozpływają się w rowku.
Odbierz bilety, ruszaj się, ruszaj się.
Zabierz szaloną dziewczynę z powrotem do domu, jej włosy rozpływają się w rowku. Podnieś bilety, ruszaj się, ruszaj się, ruszaj się, ruszaj się.