Inne utwory od Marracash
Inne utwory od Mahmood
Opis
Wokalista: Marracash
Wokalista: Mahmood
Producent: TY1
Producent: Dardust
Autor tekstów: Fabio Rizzo
Kompozytor, autor tekstów: Alessandro Mahmoud
Kompozytor: Gianluca Cranco
Kompozytor: Dario Faini
Kompozytor: Giampaolo Parisi
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Sulla pelle c'era scritto il mio destino
Di nascere servo, vivere da guerriero e morire come un dio
Mani bucate, fra', Padre Pio
Mi ritiro come la minchia quando fa frío
Dopo i tutti i traumi non mi scende
La parola di oggi è resiliente
Questo Mahmood non mi somiglia per niente (Zero)
Questo Mahmood non mi sumigghia pe' nente
Chiuso in casa finché non ci muori, tipo Hikikomori
Cambia spacciatori, le pastiglie ai freni inibitori
Sai, la gente ricca è noiosa perché è annoiata
La modella posa l'ascella non depilata ('Azz)
Se mi chiami Marra, non mi chiedere se
Posso fare un'altra foto con te
Ci assomiglio, non sono suo figlio
Prova solo a guardarmi bene
Fuori c'è la luna piena
Questa casa è una galera
Esco a bere solo per avere
Un altro vuoto in quest'alba nera
Sì, sono io, con 'sta faccia da mulatto
Ma non mi credere se ti dico, "Sono fatto"
Stanotte griderò, griderò in tutta Roma
Ma domani chiederò, chiederò scusa al Papa
È inutile che continui a dire duro un anno
"Mahmood non ce la fa, è la moda del momento"
La cosa che ti do non me l'hanno regalata
Canto con un po' di flow, ra-ta-ta-ta-ta-ta
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
Ho questa guida da stuntman
E poi indovina che ho in tasca
Sono sfuggito alla casba
Tu ti sei vestito da hashtag
Marra e Mahmood nel pezzo
Tu mi dici, "Bello, bro, ma ha un mood diverso" (Bello, però)
Leggo commenti random
Gli hater non si arrendono mai come i giappo
Perso nell'Instagram di 'sta gran figa
Nun se può fa' 'sta vita pe na' vita
Io le ho detto, "Le relazioni sono una truffa"
Mi ha risposto, "L'essere umano è una truffa" ('Azz)
Se mi chiami Marra, non mi chiedere se
Posso fare un'altra foto con te
Ci assomiglio, non sono suo figlio
Prova solo a guardarmi bene
Fuori c'è la luna piena
Questa casa è una galera
Esco a bere solo per avere
Un altro vuoto in quest'alba nera
Poi ci sono io con 'sta faccia da mulatto
Ma credimi se ti dico, "Non mi fotte un cazzo"
Stanotte guiderò, guiderò a cento all'ora
Domani cercherò, cercherò scuse ancora
È inutile che non riconosci, sono il capo qua
Marra è ancora al top, tu mi dici, "Bentornato"
La cosa che ti do prima a casa l'ho pesata
Rappo con un po' di flow, ra-ta-ta-ta-ta-ta
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
Oh, comunque, minchia 'sta roba che ci scambiano (Madonna)
Aiuto, sta sfuggendo di mano (Assurdo)
A me mi succedono proprio cose tipo signore impazzite
Che mi dicono che hai spaccato a Sanremo
Pensa che quando mi scambiano per te mi chiedono pure il fumo
Bastardo
(Ra-ta-ta-ta-ta-ta)
Tłumaczenie na język polski
Moje przeznaczenie zostało zapisane na mojej skórze
O narodzinach jako sługa, życiu jako wojownik i śmierci jako bóg
Ręce pełne, bracie, Ojcze Pio
Wycofuję się jak kutas, gdy jest zimno
Po tych wszystkich traumach nie mogę się z tym otrząsnąć
Dzisiejsze słowo jest wytrzymałe
Ten Mahmood w ogóle nie jest do mnie podobny (Zero)
Ten Mahmood zupełnie mi nie odpowiada
Zamknięty w domu, dopóki tam nie umrzesz, jak Hikikomori
Zmień dilerów narkotyków, klocki hamulcowe z inhibitorami
Wiesz, bogaci ludzie są nudni, bo się nudzą
Modelka pozuje z nieogoloną pachą („Azz”)
Jeśli mówisz do mnie Marra, nie pytaj mnie, czy
Mogę zrobić z tobą kolejne zdjęcie
Wyglądam jak on, nie jestem jego synem
Spróbuj tylko uważnie mi się przyjrzeć
Na zewnątrz jest pełnia księżyca
Ten dom to więzienie
Wychodzę pić, żeby mieć
Kolejna pustka w tym czarnym świcie
Tak, to ja, z tą mulatką
Ale nie wierz mi, kiedy mówię: „Jestem naćpany”
Dziś wieczorem będę krzyczeć, będę krzyczeć w całym Rzymie
Ale jutro poproszę, poproszę Papieża o przebaczenie
Nie ma sensu powtarzać, że to trwa rok
„Mahmood nie może tego zrobić, taka jest moda”
To, co ci daję, nie zostało mi dane
Śpiewam z lekkim flow, ra-ta-ta-ta-ta-ta
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
Mam ten przewodnik po kaskaderach
A potem zgadnij, co mam w kieszeni
Uciekłem z Kasby
Przebrałeś się za hashtag
Marra i Mahmood w utworze
Mówisz mi: „Nieźle, bracie, ale to inny nastrój” (Chociaż miło)
Czytam przypadkowe komentarze
Hejterzy nigdy się nie poddają jak Japończycy
Zagubiony na Instagramie tej wspaniałej cipy
Nie żyj tym życiem dla życia, jeśli możesz
Powiedziałem jej: „Związki to oszustwo”
Odpowiedział: „Człowiek jest oszustem” („Azz”)
Jeśli mówisz do mnie Marra, nie pytaj mnie, czy
Mogę zrobić z tobą kolejne zdjęcie
Wyglądam jak on, nie jestem jego synem
Spróbuj tylko uważnie mi się przyjrzeć
Na zewnątrz jest pełnia księżyca
Ten dom to więzienie
Wychodzę pić, żeby mieć
Kolejna pustka w tym czarnym świcie
Potem jestem ja z tą mulatką
Ale uwierz mi, kiedy mówię: „Mam to w dupie”
Dziś wieczorem poprowadzę, będę jechał sto mil na godzinę
Jutro poszukam, znów będę szukać wymówek
There's no point in not recognizing, I'm the boss here
Marra wciąż jest na szczycie, mówisz mi: „Witamy ponownie”
Zważyłem to, co ci najpierw dałem, w domu
Rapuję z lekkim flow, ra-ta-ta-ta-ta-ta
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
(Ra-ta-ta, ra-ta-ta-ta-ta-ta)
Och, w każdym razie, pieprzyć te rzeczy, które wymieniają (Madonna)
Pomocy, to wymyka się spod kontroli (Absurd)
Rzeczy takie jak szalone kobiety naprawdę mi się przytrafiają
Kto mi powiedział, że dałeś czadu w Sanremo
Wyobraź sobie, że kiedy mnie z tobą mylą, proszą mnie również, żebym zapalił
drań
(Ra-ta-ta-ta-ta-ta)