Inne utwory od Lacrim
Inne utwory od PLK
Opis
Powiązany wykonawca: Lacrim feat. PLK
Inżynier miksowania: Hugo Martinez
Kompozytor: Mehsah
Inżynier masteringu: Eric Chevet
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
J'revois ma vie en flashs, j'ai raté, je prends de l'âge.
J'ai compris que la vie, c'est pas de putes que tu montes dans un clashé.
J'revois ma vie en flash, j'ai raté, je prends de l'âge.
J'ai compris que la vie, c'est pas de putes que tu montes dans un clashé. Le ciel est ombragé, demande plus qu'on peut nager.
Métaphore pour tous tes morts, j'envoie rafale d'autres agrégés.
Ma mère m'a dit : Pars en derrière, faut fuir avant que l'on se fâche.
Je sais qu'un ami va me trahir avant même qu'il le sache.
Tu dors bien chez toi le soir, crois-moi, ça n'a pas de prix. Comme si y a commission sur vingt potos, y a que toi qui n'ont pas pris.
J'ai tout niqué, braqué, j'ai rien gardé, mon frère, j'en suis la preuve.
Être dans la rue, c'est recevoir de l'amour dans les bras de la peur.
De nature, j'fais pas la teuf, petit chez moi, ça tabassait.
Si tu savais psychologiquement tout ce que j'ai traversé. Tu t'fais péter le jour où tu dis : demain, j'arrête.
On a rêvé de la retraite, d'une grande manette.
J'traîne avec des gars chelous, des gars pas nets qui pourraient te braquer avec une arbalète.
On est montés sur tous les plans. Ça inquiète ton manager. Ça prend ta crypte totale, jerk.
Y a pas de lumière, qu'on met les gants. J'ai un calibre et un cœur.
Mon meilleur ami, c'est la peur. H vingt-quatre à l'affût, j'ai beaucoup côtoyé la rue.
Y a plus de cello, on prend de la lutte. J't'accompagnais tir au guichet.
Hiver était postiché. Cherche à mettre des grosses carottes.
J'traîne avec un gode miché. J'ai mes lunettes, y a pas de soleil. Cernés, très peu de sommeil.
Depuis que les poucaves courent les rues, les murs ont des grandes oreilles.
T'es sur les dents comme la juge. Remonte la pente comme la juge.
Des fois, la vie, c'est pas juste. On loupe, pas grave, on a juste. Containers dans un cargo.
Avoir des couilles en fardeau.
J'suis bien relou, jamais, j'te lâche comme une brigade de tarmes. On ferme nos bouches, on agit. Un box, un T-Max bâché.
La crime démarre la machine. Pour la capu, la gâchette.
Tu t'fais péter le jour où tu dis : demain, j'arrête. On a rêvé de la retraite, d'une grande manette.
J'traîne avec des gars chelous, des gars pas nets qui pourraient te braquer avec une arbalète. On est montés sur tous les plans. Ça inquiète ton manager.
Ça prend ta crypte totale, jerk. Y a pas de lumière, qu'on met les gants.
J'ai un calibre et un cœur. Mon meilleur ami, c'est la peur.
Tu t'fais péter le jour où tu dis : demain, j'arrête. On a rêvé de la retraite, d'une grande manette.
J'traîne avec des gars chelous, des gars pas nets qui pourraient te braquer avec une arbalète. On est montés sur tous les plans. Ça inquiète ton manager.
Ça prend ta crypte totale, jerk. Y a pas de lumière, qu'on met les gants.
J'ai un calibre et un cœur.
Mon meilleur ami, c'est la peur
Tłumaczenie na język polski
Widzę swoje życie w przebłyskach, poniosłem porażkę, starzeję się.
Zrozumiałem, że życie nie polega na dziwkach, z którymi wdajesz się w konflikty.
Widzę swoje życie w przebłyskach, poniosłem porażkę, starzeję się.
Zrozumiałem, że życie nie polega na dziwkach, z którymi wdajesz się w konflikty. Niebo jest zacienione, prosząc o więcej, niż można pływać.
Metaforą wszystkich waszych zgonów, przesyłam serię innych agregatów.
Mama mi mówiła: Idź z tyłu, musisz uciekać, zanim się rozzłościmy.
Wiem, że przyjaciel mnie zdradzi, zanim w ogóle się o tym dowie.
Dobrze śpisz wieczorem w domu, uwierz mi, to bezcenne. Jakby od dwudziestu znajomych była prowizja, tylko ty jej nie wziąłeś.
Wszystko schrzaniłem, okradłem, nic nie zatrzymałem, bracie, jestem tego dowodem.
Być na ulicy to otrzymać miłość w ramionach strachu.
Z natury nie imprezuję, kiedy byłam mała, było nudno.
Gdybyś wiedział psychologicznie o wszystkim, przez co przeszedłem. Wkurzasz się w dniu, w którym mówisz: jutro przestanę.
Marzyliśmy o emeryturze, o wielkim kontrolerze.
Zadaję się z dziwnymi facetami, nudnymi facetami, którzy mogliby cię okraść z kuszy.
Jesteśmy na wszystkich poziomach. To martwi twojego menadżera. To zajmie twoją całą kryptę, kretynze.
Nie ma światła, załóżmy rękawiczki. Mam kaliber i serce.
Moim najlepszym przyjacielem jest strach. Mając dwadzieścia cztery lata na straży, dużo kręciłem się po ulicy.
Nie ma już wiolonczeli, podejmujemy walkę. Towarzyszyłem Ci strzelając do furtki.
Zima została wysłana pocztą. Spróbuj dodać dużą marchewkę.
Spędzam czas z ukrytym dildem. Mam okulary, nie ma słońca. Otoczony, bardzo mało snu.
Odkąd poucaves rządzą ulicami, mury mają duże uszy.
Jesteś zdenerwowany jak sędzia. Wróć na właściwe tory jak sędzia.
Czasami życie nie jest sprawiedliwe. Tęsknimy, to nie ma znaczenia, po prostu to mamy. Kontenery na statku towarowym.
Miej jaja w ciężarze.
Naprawdę się cieszę, nigdy, nie upuszczę cię jak brygadę dział. Zamykamy usta, działamy. Pudełko, zakryty T-Max.
Zbrodnia uruchamia maszynę. Dla capu, spust.
Wkurzasz się w dniu, w którym mówisz: jutro przestanę. Marzyliśmy o emeryturze, o wielkim kontrolerze.
Zadaję się z dziwnymi facetami, nudnymi facetami, którzy mogliby cię okraść z kuszy. Jesteśmy na wszystkich poziomach. To martwi twojego menadżera.
To zajmie twoją całą kryptę, kretynze. Nie ma światła, załóżmy rękawiczki.
Mam kaliber i serce. Moim najlepszym przyjacielem jest strach.
Wkurzasz się w dniu, w którym mówisz: jutro przestanę. Marzyliśmy o emeryturze, o wielkim kontrolerze.
Zadaję się z dziwnymi facetami, nudnymi facetami, którzy mogliby cię okraść z kuszy. Jesteśmy na wszystkich poziomach. To martwi twojego menadżera.
To zajmie twoją całą kryptę, kretynze. Nie ma światła, załóżmy rękawiczki.
Mam kaliber i serce.
Moim najlepszym przyjacielem jest strach