Inne utwory od Favé
Inne utwory od Timar
Opis
Gwar ulicy jakby utknął w piersi i dudni razem z bitem ten sam chrapliwy dźwięk, gdzie każde słowo pachnie potem, dymem i niepokojem. Wszystko kręci się wokół przetrwania: między sprawami, między wiarą a zmęczeniem. Kiedy nie ma słońca, trzeba ogrzewać się własnymi błędami, choć parzą. Mowa jakby zaciśnięta w pięść: żadnych usprawiedliwień, żadnych litości. Tylko chłodna kalkulacja, złość na los i dziwna duma z tego, że w ogóle udało się przetrwać. Pod warstwami brązowych łańcuchów i polarnych kurtek chłopak, który nie śpi, nie marzy, ale wciąż ma nadzieję, że gdzieś z przodu czeka na niego nie tylko towar i długi, ale choć trochę spokoju. Muzyka buja, jak asfalt pod nogami po nocnej zmianie, lekko drży, ale trzyma. I z tego staje się jasne: nawet w błocie można brzmieć czysto, jeśli znasz wartość swojego hałasu. Producent: SHK Kompozytor: SHK Autor tekstu: Favé Autor tekstu: Timar
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ah-ah
Ah-ah
Y a trop d'papiers à faire, j'ai charbonné des heures
J'ai pas bossé à perte (bosser à perte)
Elle veut graille sur mon billet
Cette conne j'la fais même pas mer-fu sur un teh (sur un teh)
Pour aller au front, j'sais qu'y a peu d'volontaires
Les diamants sur mon cou, j'les mets pas pour lui plaire (pour lui plaire)
Il m'descend pour un cavu
D'vant moi, c'bâtard, disait qu'j'étais comme un frère
J'peux pas penser autre que m'en tirer, difficile d'nous ralentir
Sou, souvent capuché devant la tirette
J'suis l'même que mon re-frè en pire
Starfoullah, j'l'ai fumé en pers
Matalana, on n'a pas besoin d'pousser
Quand on voit les conséquences
J'ai fait qu'du sale, mais sur un plan séquence
J'suis pas n'importe qui, ouais, j'vis, j'traine, oh
(J'peux pas m'arrêter, j'pense à toi)
J'compte pas les reufs qu'ils ont pris, ouais, j'prie, j'veille, oh
(J'peux pas m'arrêter, j'pense à toi)
(J'peux pas m'arrêter, j'pense à toi)
J'ai vendu l'produit toute ma vie, j'vivais sans rayon d'soleil
J'imaginais pas l'tsunami quand on rabattait l'pollen
Et j'peux t'jurer par Toutatis, dans l'bât, j'avais ma polaire, gars
Au tieks, c'est trop lère-ga
C'est pas tout l'monde que l'on tolère, gars
Faut, faut qu'j'taille, que j'm'éloigne un peu des querelles
J'dors mal, la nuit, moi, j'fais plus aucun rêve
15 balles et j'dirais si l'tarot est correct
J'dirais si l'tarot est correct
La dalle, on l'a chez moi, on est en colère
J'ai pris des coups, mais j'ai pas senti
Grandi dehors, je n'ai pas d'sentiment
Tête dans les, j'ai les yeux sur l'milli
Si tu m'appelles pour tes plans, j'en veux pas, non
Au quartier, le shit est le poison, poison, pire que la Ballantine
T'étais pas présent pendant la moisson, moisson
J'vais t'laisser dans la caille
J'vais tout laisser dans la calle
J'veux tailler d'la zone, mais ma tête, elle est cramée à mort
Les petits d'chez moi, j'les vois racailler
Chaque jour, c'est un nouveau visage qui leur revend la mort
T'fies pas aux images, gros, c'est pas simple
J'voulais remplir mes poches, ressortir de la norme
L'odeur d'la beuh dérange les voisins
J'y peux rien si cette bitch, elle veut se droguer à mort
J'suis pas n'importe qui, ouais, j'vis, j'traine, oh
(J'peux pas m'arrêter, j'pense à toi)
J'compte pas les reufs qu'ils ont pris, ouais, j'prie, j'veille, oh
(J'peux pas m'arrêter, j'pense à toi)
(J'peux pas m'arrêter, j'pense à toi)
J'ai vendu l'produit toute ma vie, j'vivais sans rayon d'soleil
J'imaginais pas l'tsunami quand on rabattait l'pollen
Et j'peux t'jurer par Toutatis, dans l'bât, j'avais ma polaire, gars
Au tieks, c'est trop lère-ga
C'est pas tout l'monde que l'on tolère, gars
Faut; faut qu'j'taille, que j'm'éloigne un peu des querelles
J'dors mal, la nuit, moi, j'fais plus aucun rêve
15 balles et j'dirais si l'tarot est correct
J'dirais si l'tarot est correct
La dalle, on l'a chez moi, on est en colère
J'dirais si l'tarot est correct, tu jures le Coran, c'est pas possible
Obligé d'coffrer un 9 pour la querelle
Car les soucis ne sont pas dociles
D'où j'viens c'est Matalana
J'dois placer un peu, laisser pour l'héritage
Flocko me serres pas la main
J'vais pas t'la tendre la mienne, elle est déjà pleine de cash
Hey, hey, hey, hey, hey
Hey, hey, hey, hey, hey
Hey, hey, hey, hey, hey
Hey, hey, hey, hey, hey
Tłumaczenie na język polski
Ach-ach
Ach-ach
Papierkowej roboty jest za dużo, męczę się z tym godzinami
Nie pracowałem ze stratą (pracowałem ze stratą)
Chce napisać na moim bilecie
Nawet nie pieprzę tej suki (naprawdę)
Aby iść na front, wiem, że jest niewielu ochotników
Diamenty na mojej szyi, nie zakładam ich, żeby go zadowolić (aby sprawić mu przyjemność)
Zabiera mnie na cavu
Przede mną ten drań powiedział, że jestem jak brat
Nie mogę myśleć inaczej niż dać sobie radę, trudno nas spowolnić
Sou, często z kapturem przed zamkiem
Jestem taki sam jak mój brat, tylko gorszy
Starfoullah, paliłem osobiście
Matalana, nie musimy napierać
Kiedy zobaczymy konsekwencje
Robiłem tylko brudne rzeczy, ale w ujęciu sekwencyjnym
Nie jestem byle kim, tak, żyję, spędzam wolny czas, och
(Nie mogę przestać, myślę o Tobie)
Nie liczę jajek, które zabrali, tak, modlę się, patrzę, och
(Nie mogę przestać, myślę o Tobie)
(Nie mogę przestać, myślę o Tobie)
Sprzedawałem ten produkt przez całe życie, żyłem bez światła słonecznego
Nie mogłem sobie wyobrazić tsunami, kiedy sprowadziliśmy pyłek
I przysięgam na Toutatisa, że w budynku miałem polar, chłopie
W krawatach jest zbyt lère-ga
Nie tolerujemy wszystkich, koleś
Muszę, muszę się odciąć, muszę trochę odejść od kłótni
Źle śpię w nocy, nie mam już żadnych snów
15 kul i powiem, czy tarot jest poprawny
Powiedziałbym, że tarot jest poprawny
Mamy to u mnie w domu, jesteśmy źli
Przyjmowałem ciosy, ale nie czułem
Dorastając na zewnątrz, nie mam uczuć
Głowa do nich, mam oko na tysiąc
Jeśli zadzwonisz do mnie w sprawie swoich planów, nie chcę tego, nie
W okolicy gówno to trucizna, trucizna, gorsza niż Ballantine
Nie było cię podczas żniw, żniw
Zostawię cię w przepiórce
Zostawię wszystko w ładowni
Chcę wyciąć ten obszar, ale moja głowa zostaje spalona na śmierć
Widzę, że maluchy w domu plotkują
Każdego dnia nowa twarz sprzedaje im śmierć
Nie ufaj obrazom, wielkoludzie, to nie jest proste
Chciałem napełnić kieszenie, wyróżniać się od normy
Zapach trawy przeszkadza sąsiadom
Nic na to nie poradzę, że ta suka chce się odurzyć na śmierć
Nie jestem byle kim, tak, żyję, spędzam wolny czas, och
(Nie mogę przestać, myślę o Tobie)
Nie liczę jajek, które zabrali, tak, modlę się, patrzę, och
(Nie mogę przestać, myślę o Tobie)
(Nie mogę przestać, myślę o Tobie)
Sprzedawałem ten produkt przez całe życie, żyłem bez światła słonecznego
Nie mogłem sobie wyobrazić tsunami, kiedy sprowadziliśmy pyłek
I przysięgam na Toutatisa, że w budynku miałem polar, chłopie
W krawatach jest zbyt lère-ga
Nie tolerujemy wszystkich, koleś
musi; Muszę się odciąć, trochę uciec od kłótni
Źle śpię w nocy, nie mam już żadnych snów
15 kul i powiem, czy tarot jest poprawny
Powiedziałbym, że tarot jest poprawny
Mamy to u mnie w domu, jesteśmy źli
Powiedziałbym, że jeśli tarot jest poprawny, przysięgasz na Koran, to nie jest możliwe
Zmuszony dać 9 za kłótnię
Ponieważ zmartwienia nie są uległe
Skąd pochodzę to Matalana
Muszę trochę zainwestować, zostawić na spadek
Flocko, nie podawaj mi ręki
Mojej nie oddam, jest już pełna gotówki
Hej, hej, hej, hej, hej
Hej, hej, hej, hej, hej
Hej, hej, hej, hej, hej
Hej, hej, hej, hej, hej