Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Macadam

Macadam

3:19francuski rap, popowy urban, francuskie r&b 2026-05-06

Inne utwory od kulturr

  1. Busy
  2. méli-mélo
  3. Tuba
  4. J'tavais dit
  5. Jojo
  6. I Feel So Bad
Wszystkie utwory

Inne utwory od Landy

  1. Cantona
  2. West Coast
  3. La Grinta
  4. Beaux quartiers
  5. Bandit d'la Calle
  6. Isuké
Wszystkie utwory

Inne utwory od Bilouki

  1. Tchébé 2x
  2. Willy Wonka
  3. mario
  4. Gang Shit
  5. Paire Assortie
  6. Do It
Wszystkie utwory

Opis

Mistrz, mikser, nagranie: Alsem

Wokal: Bilouki

Programowanie: Jks

Programowanie: La Puchka

Producent: La Solution Prod

Wokal: Landy

Producent: Lutece Music

Wokal: kulturr

Kompozytor: Jks

Kompozytor: La Puchk

Autor tekstu: kulturr

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

-C'est la Puchka mon pote. -Prends ça fort.

-Hey. -J'taise.

Beaucoup trop de chaud à la télé. Maintenant, Vlimmi faites-moi payer.

Dix de gros au-dessus de la télé.

J'suis ce que les faux critiques mais que tout le monde veut.

J'suis arrivé, ils sont finis dans l'jeu. Oh. Pour le porche gigantesque.

J'aime bien quand tu descends un ch'veux.

J'aime bien. Beaucoup de négros. Derrière moi, beaucoup de négros.

Souvent en selle dans le vaisseau. Derrière moi, beaucoup de négros.

Waouh, j'remplis la valise, on paye pas un chèque dans les boutiques d'Ikali.

Des yeux sur mes ice, je sais qu'y en a beaucoup là qui s'tapent sur moi, j'suis bien dans la Ferrari. On flirte, on n'a pas fait, on règle les contentieux.

Y a des traîtres et des boucs entiers. J'suis en pétard, la baby redescend.

Parle pas, on fait silence.

J'viens tout saccager. Et pour ma montagne de son, on peut descendre.

Et pour ma bourse balagué.

Le premier qui bouge, on peut descendre.

On peut descendre. Si Jean vient, redescend.

On peut descendre.

J'ai charbonné tous les jours, mais les voisins d'en bas voulaient voir serré.

La forêt a touché le fond, y a pas que les intérêts, dis-moi si ça va.

Elle s'appelle comme Bellucci, Dolce Gabbana veut même un bébé. Rouli tout le macadam.

J'suis ce que les faux critiques mais que tout le monde veut.

J'suis arrivé, ils sont finis dans l'jeu. Oh. Pour le porche gigantesque.

J'aime bien quand tu descends un ch'veux. J'aime bien. Beaucoup de négros. Derrière moi, beaucoup de négros.

-Souvent en selle dans le vaisseau. -La vie, c'est dur, c'est pas.

Si j'veux j'déten, y a personne qui sépare. Grandi dans un HLM.

J'ai pas baissé les bras, j'ai ramené, ramené, ramené, ramené, ramené les mots. Maintenant, on prend une photo.

Photo, c'est camoté. Ramenez-les-moi. Tu dis quoi? Toujours pour la qualité.

J'viens tout saccager. Et pour ma montagne de son, on peut descendre.

Et pour ma bourse balagué.

Le premier qui bouge, on peut descendre.

On peut descendre. Si Jean vient, redescend. On peut descendre.

J'ai charbonné tous les jours, mais les voisins d'en bas voulaient voir serré.

La forêt a touché le fond, y a pas que les intérêts, dis-moi si ça va.

Elle s'appelle comme Bellucci, Dolce Gabbana veut même un bébé. Rouli tout le macadam.

J'suis ce que les faux critiques mais que tout le monde veut.

J'suis arrivé, ils sont finis dans l'jeu. Oh. Pour le porche gigantesque.

J'aime bien quand tu descends un ch'veux. J'aime bien. Beaucoup de négros. Derrière moi, beaucoup de négros.

Souvent en selle dans le vaisseau. Derrière moi, beaucoup de négros.

Tu dis quoi? Toujours pour la qualité.

On dit quoi? Ça s'appelle la qualité.

Tu dis quoi? J'ai même en qualité, en qualité. Tu dis quoi?

Toujours pour la qualité.

J'suis ce que les faux critiques mais que tout le monde veut.

J'suis arrivé, ils sont finis dans l'jeu. Oh. Pour le porche gigantesque.

J'aime bien quand tu descends un ch'veux.

J'aime bien.

Beaucoup de négros.

Derrière moi, beaucoup de négros. Beaucoup de. Beaucoup de négros.

Derrière moi, -beaucoup de négros. -Ça, ça fait pas propre.

Tłumaczenie na język polski

-To Puczka, przyjacielu. -Trzymaj się.

-Hej. -Milczę.

Za dużo ciepła w telewizji. Teraz Vlimmi każ mi zapłacić.

Dziesięć dużych nad telewizorem.

Jestem tym, czym fałszywi krytycy, ale wszyscy chcą.

Przybyłem, skończyli grę. Oh. Na gigantyczną werandę.

Lubię, kiedy rozczesujesz włosy.

Podoba mi się to. Dużo czarnuchów. Za mną mnóstwo czarnuchów.

Często w siodle na statku. Za mną mnóstwo czarnuchów.

Wow, ja wypełniam walizkę, w sklepach Ikali nie płacisz czeku.

Oczy zwrócone na mój lód, wiem, że jest tam wielu ludzi, którzy się do mnie podrywają, jestem dobry w Ferrari. Flirtujemy, nie, rozstrzygamy spory.

Są zdrajcy i kompletne kozy. Jestem w szoku, dziecko wraca do normy.

Nie mów, milczymy.

Przychodzę, żeby wszystko zniszczyć. I dla mojej góry dźwięku możemy zejść.

I za moją torebkę zamiataną.

Kto pierwszy się poruszy, możemy zejść na dół.

Możemy zejść na dół. Jeśli Jean przyjdzie, zejdź na dół.

Możemy zejść na dół.

Codziennie paliłem węgiel, ale sąsiedzi z dołu chcieli, żeby było szczelnie.

Las sięgnął dna, to nie tylko interesy, powiedzcie mi, czy wszystko w porządku.

Ma na imię Bellucci, Dolce Gabbana nawet chce mieć dziecko. Zawaliłem cały asfalt.

Jestem tym, czym fałszywi krytycy, ale wszyscy chcą.

Przybyłem, skończyli grę. Oh. Na gigantyczną werandę.

Lubię, kiedy rozczesujesz włosy. Podoba mi się to. Dużo czarnuchów. Za mną mnóstwo czarnuchów.

-Często w siodle na statku. -Życie jest trudne, nie jest.

Jeśli chcę, zatrzymam, nie ma kogo rozdzielać. Wychowałem się w projekcie mieszkalnictwa publicznego.

Nie poddałem się, przyniosłem, przyniosłem, przyniosłem, przyniosłem, przywróciłem słowa. Teraz robimy zdjęcie.

Zdjęcie, jest zakamuflowane. Przynieś mi je z powrotem. Co mówisz? Zawsze dla jakości.

Przychodzę, żeby wszystko zniszczyć. I dla mojej góry dźwięku możemy zejść.

I za moją torebkę zamiataną.

Kto pierwszy się poruszy, możemy zejść na dół.

Możemy zejść na dół. Jeśli Jean przyjdzie, zejdź na dół. Możemy zejść na dół.

Codziennie paliłem węgiel, ale sąsiedzi z dołu chcieli, żeby było szczelnie.

Las sięgnął dna, to nie tylko interesy, powiedzcie mi, czy wszystko w porządku.

Ma na imię Bellucci, Dolce Gabbana nawet chce mieć dziecko. Zawaliłem cały asfalt.

Jestem tym, czym fałszywi krytycy, ale wszyscy chcą.

Przybyłem, skończyli grę. Oh. Na gigantyczną werandę.

Lubię, kiedy rozczesujesz włosy. Podoba mi się to. Dużo czarnuchów. Za mną mnóstwo czarnuchów.

Często w siodle na statku. Za mną mnóstwo czarnuchów.

Co mówisz? Zawsze dla jakości.

Co mówimy? To się nazywa jakość.

Co mówisz? Mam nawet jakość, jakość. Co mówisz?

Zawsze dla jakości.

Jestem tym, czym fałszywi krytycy, ale wszyscy chcą.

Przybyłem, skończyli grę. Oh. Na gigantyczną werandę.

Lubię, kiedy rozczesujesz włosy.

Podoba mi się to.

Dużo czarnuchów.

Za mną mnóstwo czarnuchów. Dużo. Dużo czarnuchów.

Za mną - mnóstwo czarnuchów. -To nie wygląda na czyste.

Obejrzyj teledysk kulturr, Landy, Bilouki - Macadam

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam