Marmellata (con Rkomi, Pyrex, VillaBanks & Carl Brave)
Inne utwory od Night Skinny
Inne utwory od Rkomi
Inne utwory od Pyrex
Inne utwory od VillaBanks
Inne utwory od Carl Brave
Opis
Producent, wykonawca towarzyszący, automat perkusyjny: Night Skinny
Powiązany wykonawca, wokal: Rkomi
Wokal, wykonawca towarzyszący: Pyrex
Wokal, wykonawca towarzyszący: VillaBanks
Wokal, wykonawca towarzyszący: Carl Brave
Autor: Mirko Martorana
Autor: Dylan Thomas Cerulli
Autor: Vieri Igor Traxler
Autor: Carlo Luigi Coraggio
Kompozytor: Luca Pace
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Siamo marmellata sul divano, lascio la mia anima lì nell'angolo, me la canto sotto l'acqua, non mi va di respirare.
Il giorno del mio compleanno non lo guardo il cellulare.
Sempre così, sembra quasi che tu voglia attirare la mia attenzione e vedere la mia reazione.
Ho scordato il giorno del tuo compleanno e ti ho fatto anche gli auguri in ritardo e mi sono presentato senza regalo, ma baby vedi spero che la mia presenza basti.
Giuro che sfondo questa porta a calci se non mi apri.
Sto qui fermo impalato come uno spaventapasseri sotto la tua finestra mentre ti urlo e lancio i sassi.
È vero che quella prima di te era un po' puttana.
Siam marmellata sul divano, lascio la mia anima lì nell'angolo, me la canto sotto l'acqua, non mi va di respirare.
Il giorno del mio compleanno non lo guardo il cellulare.
Non lo voglio il tuo "tanti auguri", non lo dire che tanto è uguale.
Festa privata con ottanta culi, non hai ricevuto inviti è normale.
Non lo sai quanto mi ha fatto male questa storia anche se era corta, principessa nel castello di carta, io che volevo solo te per torta. Come vuoi che io scordi che ci hai vuol tagliare la corda?
Io e te eravam cosa sola, perché ho tradito e lasciato?
Da me i tuoi vestitini sexy, quanti ricordi in prassi di noi.
E il mio compleanno sarà un puttanaio, nel senso vero, quello pieno di troie, pieno di droghe.
Ora che la mia vita è cambiata e sto schizzando su questa mentre in testa penso ad altro.
Abbiam allagato il divano, accendo un'altra cima e me ne vado.
Ieri sera ha piovuto alcol, abbiamo svuotato il locale. Ora le tipe sono andate, posso tornare al trabajo.
Il nostro cuore è un bordello, ti specchi con un coltello.
Hai fatto a pezzi la vita, hai chiuso con un fratello. Sei come droga tagliata, come le troie per strada.
Sei solo il marcio che ho dentro, come un amico che infama.
Sei come un'ombra di moto, un vecchio amico che dorme.
Da troppi anni che manca la voce di un'ambulanza lontana.
Ne abbiamo fatta di strada per rimanere qui.
Tłumaczenie na język polski
Siedzimy na sofie, duszę zostawiam w kącie, śpiewam sobie to pod wodą, nie chce mi się oddychać.
W urodziny nie patrzę na telefon.
Zawsze tak mam, mam wrażenie, że chcesz zwrócić moją uwagę i zobaczyć moją reakcję.
Zapomniałem o twoich urodzinach, a ja też życzyłem ci spóźnionych urodzin i pojawiłem się bez prezentu, ale kochanie, widzisz, mam nadzieję, że moja obecność wystarczy.
Przysięgam, że kopnę te drzwi, jeśli mi ich nie otworzysz.
Stoję tu zamrożony jak strach na wróble pod twoim oknem, krzyczę na ciebie i rzucam kamieniami.
To prawda, że ta przed tobą była niezłą dziwką.
Siedzimy na sofie, duszę zostawiam w kącie, śpiewam sobie to pod wodą, nie chce mi się oddychać.
W urodziny nie patrzę na telefon.
Nie chcę twoich „wszystkiego najlepszego”, nie mów tego, wszystko jedno.
Prywatna impreza z osiemdziesięcioma dupkami, nie dostałeś zaproszeń, to normalne.
Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie ta historia zabolała, choć była krótka, księżniczko z karcianego domku, ja, która chciałam cię tylko na ciasto. Jak chcesz, żebym zapomniał, że chcesz przeciąć pępowinę?
Ty i ja byliśmy jednym i tym samym, dlaczego zdradziłem i odszedłem?
Ode mnie wasze seksowne sukienki, ile wspomnień w praktyce o nas.
A moje urodziny będą burdelem, w prawdziwym tego słowa znaczeniu, pełnym dziwek i narkotyków.
Teraz, gdy moje życie się zmieniło i pluskam się w tym, myśląc o czymś innym.
Zalaliśmy sofę, zapalam kolejną kolejkę i wychodzę.
Wczoraj w nocy spadł deszcz alkoholu, opróżniliśmy lokal. Teraz dziewczyn już nie ma, mogę wrócić do pracy.
Nasze serce to burdel, patrzysz na siebie nożem.
Rozdarłeś swoje życie, skończyłeś z bratem. Jesteście jak odcięte narkotyki, jak te suki na ulicy.
Jesteś po prostu zgnilizną we mnie, jak przyjaciel, który oczernia.
Jesteś jak cień motocykla, stary przyjaciel, który śpi.
Od zbyt wielu lat nie słychać głosu odległej karetki.
Przebyliśmy długą drogę, aby tu zostać.