Inne utwory od Capo Plaza
Opis
Producent: AVA
Programista: AVA
Wokal: Capo Plaza
Producent: MARRAMVSIC
Programista: MARRAMVSIC
Kompozytor: Francesco Avallone
Kompozytor, autor tekstów: Luca D'Orso
Kompozytor: Marco Marra
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yeah, yeah. Uno, due. Uno, due. Ah-ah.
Yeah, yeah.
E non è facile, se è come un fight tieniti le lacrime.
Non vedo più la luce, si sprofonda come Antartide. Al collo 'ste collane, circolo polare artico.
Baby, mi godo gli attimi, so che il finale è tragico.
Eh, ma gioco tattico, se no mi fottono. Soldi sottratti dall'elastico, fai il gesto e un tondo.
Ricordo che pensavo era un attimo, mo sto su un attico.
Baby, no panico, lo so, 'sto posto è avido. Hai paura, sei tu la mia tortura o la fortuna.
Ti porto sia a due passi dalla luna, è un'avventura, yeah.
Lo so che te sei buona, sì, sì, come quando è pura. Non so chi sarà Giuda, poi mi chiederà scusa, yeah.
Sei dolceamara, sì, come la vita, come la strada, yeah.
Sei bella e strana, sì, come una vita che non ripaga, yeah.
Sei dolceamara, sì, come la vita, come la strada, yeah.
Sei bella e strana, sì, come una sfida che non ripaga, yeah.
Sei dolceamara, sei dolceamara, sei dolceamara.
Sei bella e strana, come una sfida che non ripaga mai. E sta vita o muori o paga, sì, sono ritornato a galla.
Avevo sogni e zaini in spalla, avevo sete e niente acqua.
Una visione, la mia uscita, e non per tutti e non è standard.
Do Miami o qua è un casino, se salvezza è una disgrazia.
E non lo so, babe, sei dolceamara, bene o male dentro al quartiere. Se non sai niente non parlare, lei sì è un Cartier.
Così di classe, così infame, non so più da dove uscire, non so se ricominciare, yeah, yeah.
E mentre penso, spengo e accendo, e mentre parlo ci hai capito quello che mi porto dentro, yeah, yeah.
È l'automoto che è duecento, prima ne ho bevuti cento perché non sanno che sento, ah.
Sei dolceamara, sì, come la vita, come la strada, yeah.
Sei bella e strana, sì, come una vita che non ripaga, yeah.
Sei dolceamara, sì, come la vita, come la strada, yeah.
Sei bella e strana, sì, come una sfida che non ripaga, yeah.
Sei dolceamara, sei dolceamara, sei dolceamara.
Sei bella e strana, come una sfida che non ripaga mai.
Tłumaczenie na język polski
Tak, tak. Jeden, dwa. Jeden, dwa. Ha ha.
Tak, tak.
A to nie jest łatwe, jeśli to jest jak walka, powstrzymaj łzy.
Nie widzę już światła, ono tonie jak Antarktyda. Na szyi te naszyjniki, koło podbiegunowe.
Kochanie, cieszę się chwilami, wiem, że zakończenie jest tragiczne.
Ech, ale ja gram taktycznie, bo inaczej mnie wyśpią. Pieniądze odejmowane od gumki, wykonaj gest i rundę.
Pamiętam, że pomyślałem, że to chwila, teraz jestem na strychu.
Kochanie, nie panikuj, wiem, że to miejsce jest zachłanne. Boisz się, jesteś moją torturą czy szczęściem.
Zabiorę cię na księżyc, to przygoda, tak.
Wiem, że jesteś dobry, tak, tak, jak wtedy, gdy jest czysty. Nie wiem, kim będzie Judasz, wtedy mnie przeprosi, tak.
Jesteś słodko-gorzki, tak, jak życie, jak droga, tak.
Jesteś piękna i dziwna, tak, jak życie, które się nie opłaca, tak.
Jesteś słodko-gorzki, tak, jak życie, jak droga, tak.
Jesteś piękna i dziwna, tak, jak wyzwanie, które się nie opłaca, tak.
Jesteś słodko-gorzki, jesteś słodko-gorzki, jesteś słodko-gorzki.
Jesteś piękna i dziwna, jak wyzwanie, które nigdy się nie opłaca. I to życie albo umrzeć, albo zapłacić, tak, wróciłem na powierzchnię.
Miałem marzenia i plecaki na ramionach, byłem spragniony i nie miałem wody.
Wizja, moje wyjście, ale nie dla każdego i nie jest to standardem.
Czy w Miami, czy tutaj jest bałagan, jeśli zbawienie jest hańbą.
I nie wiem, kochanie, jesteś słodko-gorzki, lepszy czy gorszy w sąsiedztwie. Jeśli nic nie wiesz, nie odzywaj się, tak, ona jest Cartierem.
Tak elegancko, tak niesławnie, nie wiem już, gdzie wyjść, nie wiem, czy zacząć od nowa, tak, tak.
I kiedy myślę, wyłączam to i włączam, i kiedy mówię, rozumiesz, co noszę w sobie, tak, tak.
To automoto, czyli dwieście, zanim wypiłem sto, bo nie wiedzą, co czuję, ach.
Jesteś słodko-gorzki, tak, jak życie, jak droga, tak.
Jesteś piękna i dziwna, tak, jak życie, które się nie opłaca, tak.
Jesteś słodko-gorzki, tak, jak życie, jak droga, tak.
Jesteś piękna i dziwna, tak, jak wyzwanie, które się nie opłaca, tak.
Jesteś słodko-gorzki, jesteś słodko-gorzki, jesteś słodko-gorzki.
Jesteś piękna i dziwna, jak wyzwanie, które nigdy się nie opłaca.