Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu APPARTENGO - Il sangue

APPARTENGO - Il sangue

4:15włoska pułapka Album Persona 2019-10-31

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Il fatto è che avete conosciuto quattro balordi

Dopo che siete diventati famosi

Ma non erano la vostra famiglia

I vostri compagni di scuola, cazzo

I vostri vicini di casa

Questa è storia, non vi appartengo

C'erano vari ai domiciliari in 'sta palazzina

Uscivo per andargli a comprare in bici le siga

Noi un po' malati di malavita

La prima volta abbiam seppellito l'erba, è marcita

L'uomo non nasce buono, però un po' i miei lo sono

Volte che vorrei essere semplice come loro

E il risultato è che ho rifiutato il mio sangue

Che è timorato di Dio e dello Stato e rubavo todo

Pure se vale poco, se non è inchiodato al suolo

Mezzo per gioco, prove del fuoco ti fanno uomo

Le chance di fare cash eran le stesse

Frate', che si creasse la vita nel brodo

Ribellati contro i nostri padri

Spacci e reati contro il patrimonio

Prima o poi si viene catturati

Dagli sbirri o da un lavoro che odi

O da un matrimonio, la mia tipa è fine

Io le grido che è da lì che vengo

Lo tenesse a mente, lei mi dice, "Sì, eh?"

"Forse è lì che allora vuoi marcire"

Forse è lì dove ho lasciato il cuore

Tempo perso in sale d'aspetto

Nelle caserme, negli ospedali

Mentre aspetti chiamino il tuo nome

Siamo soldati, fra', con le piastrine

È nei globuli e nelle piastrine

Pensi che ci sei dentro, ma sei un visitatore

Non ti peso più un etto, ma peso le persone

Ehi, sono un randagio ora come prima

A disagio con la polizia

Quelle cose che non si dicono ad alta voce

Ma qua tutti sappiamo chi, come, quando e dove

Ehi, una brutta situazione mi calma

Dove tu stai in ansia, io mi rilasso

Appartengo, io ci tengo, se prometto poi mantengo

Appartieni se ci tieni, tu prometti e poi mantieni

Ehi, sono un randagio ora come prima

A disagio con la polizia

Io scapperei da qua, ma passerei dal bar

A salutare, quella nostalgia mi tratterrà

Io lascio libere le vipere di sibilare

Io sono libero di vivere come mi pare

Essere belli per gli altri senza piacersi

Perdiamo noi stessi, ma senza perdere i capelli

E spesso cambi dopo una ragazza

Prima era una sizza dopo il sesso, ora è una sizza dopo l'altra (Troia)

Ricordo ancora da bimbo era il temporale

A far tremare il mio cuore, non le puttane

Domiciliari con villa o monolocale

Se anche la legge è uguale per tutti, nessuno è uguale

Qua superalcolici fanno superuomini

Fare schifo fino al punto che vomiti

E non mi fotte di nient'altro come i tossici (Nah)

Taglio il traguardo perché corro con le forbici

Chissà se siamo soli o se c'è un Dio e siamo in due, zio

Se non è colpa sua e il merito è mio (Boh)

Le mie impronte sotto luci fluo

Nasci nel sangue caldo di qualcun altro e muori nel tuo

Pensi che ci sei dentro, ma sei un visitatore

Non ti peso più un etto, ma peso le persone

Ehi, sono un randagio ora come prima

A disagio con la polizia

Quelle cose che non si dicono ad alta voce

Ma qua tutti sappiamo chi, come, quando e dove

Ehi, una brutta situazione mi calma

Dove tu stai in ansia, io mi rilasso

Appartengo, io ci tengo, se prometto poi mantengo

Appartieni se ci tieni, tu prometti e poi mantieni

Ehi, sono un randagio ora come prima

A disagio con la polizia

Tłumaczenie na język polski

Faktem jest, że spotkałeś czterech bandytów

Po tym jak zyskałeś sławę

Ale to nie była twoja rodzina

Twoi pieprzeni koledzy ze szkoły

Twoi sąsiedzi

To jest historia, ja do niej nie należę

W tym budynku było kilku więźniów przebywających w areszcie domowym

Pojechałem na rowerze kupić mu papierosy

Mamy trochę dość przestępczości

Kiedy po raz pierwszy zakopaliśmy trawę, zgniła

Człowiek nie rodzi się dobry, ale moi są trochę

Czasem żałuję, że nie jestem taki prosty jak oni

W rezultacie odmówiłem przyjęcia krwi

Kto boi się Boga i państwa i ukradł wszystko

Nawet jeśli jest niewiele wart, jeśli nie jest przybity do ziemi

Połowa dla zabawy, próby ognia czynią z ciebie mężczyznę

Szanse na zarobienie gotówki były takie same

Bracie, niech w bulionie powstanie życie

Rebel against our fathers

Handel narkotykami i przestępstwa przeciwko mieniu

Prędzej czy później zostaniesz złapany

Od gliniarzy lub pracy, której nienawidzisz

Albo z wesela, z moją dziewczyną wszystko w porządku

Krzyczę do niej, że stamtąd pochodzę

Pamiętaj o tym, mówi do mnie: „Tak, co?”

„Może to właśnie tam chcesz zgnić”

Może tam zostawiłem swoje serce

Czas stracony w poczekalniach

W koszarach, w szpitalach

Kiedy czekasz, wołają twoje imię

Jesteśmy żołnierzami, bracie, z nieśmiertelnikami

Znajduje się w komórkach krwi i płytkach krwi

Myślisz, że w tym uczestniczysz, ale jesteś gościem

Już nie ważę wam funta, ale ważę ludzi

Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej

Nieprzyjemnie z policją

Rzeczy, o których nie mówi się głośno

Ale tutaj wszyscy wiemy, kto, jak, kiedy i gdzie

Hej, zła sytuacja mnie uspokaja

Tam, gdzie ty jesteś niespokojny, ja odpoczywam

Należę, zależy mi, jeśli obiecuję, to dotrzymam

Należysz, jeśli ci zależy, obiecujesz, a potem dotrzymujesz

Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej

Nieprzyjemnie z policją

Uciekłbym stąd, ale poszedłbym do baru

Pożegnać się, ta nostalgia będzie mnie powstrzymywać

Pozwalam żmijom swobodnie syczeć

Mam prawo żyć tak, jak mi się podoba

Być pięknym dla innych, nie lubić siebie

Tracimy siebie, ale bez utraty włosów

I często zmieniasz się po dziewczynie

Najpierw był napalony seks po seksie, teraz jest napalony po seksie (Dziwka)

Wciąż pamiętam, że jako dziecko była to burza

Aby moje serce drżało, a nie dziwki

Mieszkanie z willą lub apartamentem typu studio

Nawet jeśli prawo jest takie samo dla wszystkich, nikt nie jest taki sam

Tutaj duchy tworzą nadludzi

Ssanie aż do wymiotów

I nie obchodzi mnie nic innego jak ćpuny (Nie)

Przekraczam linię mety, bo biegnę z nożyczkami

Kto wie, czy jesteśmy sami, czy jest Bóg i jest nas dwóch, wujku

Jeśli to nie jego wina i to moja zasługa (nie wiem)

Moje ślady pod świetlówkami

Rodzisz się w czyjejś ciepłej krwi i umierasz w swojej

Myślisz, że w tym uczestniczysz, ale jesteś gościem

Już nie ważę wam funta, ale ważę ludzi

Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej

Nieprzyjemnie z policją

Rzeczy, o których nie mówi się głośno

Ale tutaj wszyscy wiemy, kto, jak, kiedy i gdzie

Hej, zła sytuacja mnie uspokaja

Tam, gdzie ty jesteś niespokojny, ja odpoczywam

Należę, zależy mi, jeśli obiecuję, to dotrzymam

Należysz, jeśli ci zależy, obiecujesz, a potem dotrzymujesz

Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej

Nieprzyjemnie z policją

Obejrzyj teledysk Marracash, Massimo Pericolo - APPARTENGO - Il sangue

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam