Inne utwory od Marracash
Inne utwory od Massimo Pericolo
Opis
Wokalista: Marracash
Wokalista: Massimo Pericolo
Producent: Marz
Autor tekstów: Fabio Rizzo
Autor tekstów: Alessandro Vanetti
Kompozytor: Alessandro Pulga
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Il fatto è che avete conosciuto quattro balordi
Dopo che siete diventati famosi
Ma non erano la vostra famiglia
I vostri compagni di scuola, cazzo
I vostri vicini di casa
Questa è storia, non vi appartengo
C'erano vari ai domiciliari in 'sta palazzina
Uscivo per andargli a comprare in bici le siga
Noi un po' malati di malavita
La prima volta abbiam seppellito l'erba, è marcita
L'uomo non nasce buono, però un po' i miei lo sono
Volte che vorrei essere semplice come loro
E il risultato è che ho rifiutato il mio sangue
Che è timorato di Dio e dello Stato e rubavo todo
Pure se vale poco, se non è inchiodato al suolo
Mezzo per gioco, prove del fuoco ti fanno uomo
Le chance di fare cash eran le stesse
Frate', che si creasse la vita nel brodo
Ribellati contro i nostri padri
Spacci e reati contro il patrimonio
Prima o poi si viene catturati
Dagli sbirri o da un lavoro che odi
O da un matrimonio, la mia tipa è fine
Io le grido che è da lì che vengo
Lo tenesse a mente, lei mi dice, "Sì, eh?"
"Forse è lì che allora vuoi marcire"
Forse è lì dove ho lasciato il cuore
Tempo perso in sale d'aspetto
Nelle caserme, negli ospedali
Mentre aspetti chiamino il tuo nome
Siamo soldati, fra', con le piastrine
È nei globuli e nelle piastrine
Pensi che ci sei dentro, ma sei un visitatore
Non ti peso più un etto, ma peso le persone
Ehi, sono un randagio ora come prima
A disagio con la polizia
Quelle cose che non si dicono ad alta voce
Ma qua tutti sappiamo chi, come, quando e dove
Ehi, una brutta situazione mi calma
Dove tu stai in ansia, io mi rilasso
Appartengo, io ci tengo, se prometto poi mantengo
Appartieni se ci tieni, tu prometti e poi mantieni
Ehi, sono un randagio ora come prima
A disagio con la polizia
Io scapperei da qua, ma passerei dal bar
A salutare, quella nostalgia mi tratterrà
Io lascio libere le vipere di sibilare
Io sono libero di vivere come mi pare
Essere belli per gli altri senza piacersi
Perdiamo noi stessi, ma senza perdere i capelli
E spesso cambi dopo una ragazza
Prima era una sizza dopo il sesso, ora è una sizza dopo l'altra (Troia)
Ricordo ancora da bimbo era il temporale
A far tremare il mio cuore, non le puttane
Domiciliari con villa o monolocale
Se anche la legge è uguale per tutti, nessuno è uguale
Qua superalcolici fanno superuomini
Fare schifo fino al punto che vomiti
E non mi fotte di nient'altro come i tossici (Nah)
Taglio il traguardo perché corro con le forbici
Chissà se siamo soli o se c'è un Dio e siamo in due, zio
Se non è colpa sua e il merito è mio (Boh)
Le mie impronte sotto luci fluo
Nasci nel sangue caldo di qualcun altro e muori nel tuo
Pensi che ci sei dentro, ma sei un visitatore
Non ti peso più un etto, ma peso le persone
Ehi, sono un randagio ora come prima
A disagio con la polizia
Quelle cose che non si dicono ad alta voce
Ma qua tutti sappiamo chi, come, quando e dove
Ehi, una brutta situazione mi calma
Dove tu stai in ansia, io mi rilasso
Appartengo, io ci tengo, se prometto poi mantengo
Appartieni se ci tieni, tu prometti e poi mantieni
Ehi, sono un randagio ora come prima
A disagio con la polizia
Tłumaczenie na język polski
Faktem jest, że spotkałeś czterech bandytów
Po tym jak zyskałeś sławę
Ale to nie była twoja rodzina
Twoi pieprzeni koledzy ze szkoły
Twoi sąsiedzi
To jest historia, ja do niej nie należę
W tym budynku było kilku więźniów przebywających w areszcie domowym
Pojechałem na rowerze kupić mu papierosy
Mamy trochę dość przestępczości
Kiedy po raz pierwszy zakopaliśmy trawę, zgniła
Człowiek nie rodzi się dobry, ale moi są trochę
Czasem żałuję, że nie jestem taki prosty jak oni
W rezultacie odmówiłem przyjęcia krwi
Kto boi się Boga i państwa i ukradł wszystko
Nawet jeśli jest niewiele wart, jeśli nie jest przybity do ziemi
Połowa dla zabawy, próby ognia czynią z ciebie mężczyznę
Szanse na zarobienie gotówki były takie same
Bracie, niech w bulionie powstanie życie
Rebel against our fathers
Handel narkotykami i przestępstwa przeciwko mieniu
Prędzej czy później zostaniesz złapany
Od gliniarzy lub pracy, której nienawidzisz
Albo z wesela, z moją dziewczyną wszystko w porządku
Krzyczę do niej, że stamtąd pochodzę
Pamiętaj o tym, mówi do mnie: „Tak, co?”
„Może to właśnie tam chcesz zgnić”
Może tam zostawiłem swoje serce
Czas stracony w poczekalniach
W koszarach, w szpitalach
Kiedy czekasz, wołają twoje imię
Jesteśmy żołnierzami, bracie, z nieśmiertelnikami
Znajduje się w komórkach krwi i płytkach krwi
Myślisz, że w tym uczestniczysz, ale jesteś gościem
Już nie ważę wam funta, ale ważę ludzi
Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej
Nieprzyjemnie z policją
Rzeczy, o których nie mówi się głośno
Ale tutaj wszyscy wiemy, kto, jak, kiedy i gdzie
Hej, zła sytuacja mnie uspokaja
Tam, gdzie ty jesteś niespokojny, ja odpoczywam
Należę, zależy mi, jeśli obiecuję, to dotrzymam
Należysz, jeśli ci zależy, obiecujesz, a potem dotrzymujesz
Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej
Nieprzyjemnie z policją
Uciekłbym stąd, ale poszedłbym do baru
Pożegnać się, ta nostalgia będzie mnie powstrzymywać
Pozwalam żmijom swobodnie syczeć
Mam prawo żyć tak, jak mi się podoba
Być pięknym dla innych, nie lubić siebie
Tracimy siebie, ale bez utraty włosów
I często zmieniasz się po dziewczynie
Najpierw był napalony seks po seksie, teraz jest napalony po seksie (Dziwka)
Wciąż pamiętam, że jako dziecko była to burza
Aby moje serce drżało, a nie dziwki
Mieszkanie z willą lub apartamentem typu studio
Nawet jeśli prawo jest takie samo dla wszystkich, nikt nie jest taki sam
Tutaj duchy tworzą nadludzi
Ssanie aż do wymiotów
I nie obchodzi mnie nic innego jak ćpuny (Nie)
Przekraczam linię mety, bo biegnę z nożyczkami
Kto wie, czy jesteśmy sami, czy jest Bóg i jest nas dwóch, wujku
Jeśli to nie jego wina i to moja zasługa (nie wiem)
Moje ślady pod świetlówkami
Rodzisz się w czyjejś ciepłej krwi i umierasz w swojej
Myślisz, że w tym uczestniczysz, ale jesteś gościem
Już nie ważę wam funta, ale ważę ludzi
Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej
Nieprzyjemnie z policją
Rzeczy, o których nie mówi się głośno
Ale tutaj wszyscy wiemy, kto, jak, kiedy i gdzie
Hej, zła sytuacja mnie uspokaja
Tam, gdzie ty jesteś niespokojny, ja odpoczywam
Należę, zależy mi, jeśli obiecuję, to dotrzymam
Należysz, jeśli ci zależy, obiecujesz, a potem dotrzymujesz
Hej, jestem teraz bezdomnym, tak jak wcześniej
Nieprzyjemnie z policją