Inne utwory od PLK
Opis
Kompozytor: Uraken
Kompozytor: Pbl
Kompozytor: Nichkel
Kompozytor: Pinkman
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ouais, ouais
Hey, J'veux monter un empire, un palais, la galère, plus jamais (hein?)
Il m'faut le Coco, le Chanel (Tiens)
Mais j'suis dans l'H, H, H, comme Aimé et Jamel
Les clopes avec chameau, j'les fume avec Chamel
Un million sur l'Chanel, j'ai vu des condés gazer des enfants migrants à Porte de la Chapelle
J'suis pas en classe S (nan, nan), mais j'planque la cess (eh, eh)
J'provoque la sieste, patate, K.O, coup d'lame, la fesse
Et j'demande la condi' ('di')
Sur scène, on m'applaudit ('dit)
Tu m'parlais bizarrement, belek, poto, on a grandi
J'ai suivi ma voie, mes méthodes (hein?), j'ai fumé des prod et des clopes
Toujours un œil sur le business, toujours un œil sur mes potes, ouais
L'immobilier comme à Pharo (Pharo) avenir ganté comme mes carreaux (ouais)
Les bons tuyaux comme Gui', j'les prends direct comme Mario
Okay, j'connais bien le prix des sapes, j'sais qui la baise qui la désape
L-V sur le sac, ils le savent, passe passe, joue-le sale
Toujours gagnant comme le Kazin, cousin, nouvelle mixtape dans l'magasin
Petit pirate aux dents cassées qui va voler souvent chez l'voisin
J'vois trop d'bouffons percer mais j'les trouve sans talent (talent, talent)
Que ils s'affichent j'espère pour eux qu'ils ont pas d'parents
Gros, gros, j'te laisse le filtré, j'préfère fumer celui d'avant
Il s'passe des choses ches-lou dans la chambre 140
J'vois trop d'bouffons percer mais j'les trouve sans talent (talent, talent)
Que ils s'affichent j'espère pour eux qu'ils ont pas d'parents
Gros, j'te laisse le filtré, j'préfère fumer celui d'avant
Il s'passe des choses ches-lou dans la chambre 140
Tłumaczenie na język polski
Tak, tak
Hej, chcę zbudować imperium, pałac, kłopoty, nigdy więcej (co?)
Potrzebuję Coco, Chanel (Hej)
Ale jestem w H, H, H, jak Aimé i Jamel
Papierosy z wielbłądem, palę je z wielbłądem
Milion w Chanel, widziałem condé gazujących dzieci imigrantów w Porte de la Chapelle
Nie jestem w klasie S (nie, nie), ale ukrywam cesję (eh, eh)
Prowokuję drzemkę, ziemniaka, nokaut, uderzenie nożem, pośladek
I proszę o condi” („di”)
Na scenie oklaskują mnie (powiedział)
Dziwnie do mnie przemówiłeś, Belek, kolego, dorastaliśmy
Szedłem swoją drogą, swoimi metodami (co?), paliłem proch i papierosy
Zawsze jednym okiem na biznes, zawsze jednym okiem na moich przyjaciół, tak
Nieruchomości jak w Pharo (Pharo) przyszłość w rękawiczkach jak moje kafelki (tak)
Dobre wskazówki jak Gui', biorę je prosto jak Mario
Dobra, znam cenę soków, wiem, kto ją pieprzy, kto ją rozbiera
L-V na boisku, oni to wiedzą, podaj, podaj, zagraj nieczysto
Zawsze zwycięzca jak Kazin, kuzyn, nowy mixtape w sklepie
Mały pirat z połamanymi zębami, który często okrada dom sąsiada
Widzę zbyt wielu błaznów przebijających się, ale znajduję ich bez talentu (talentu, talentu)
Aby się pokazali, mam nadzieję, że nie mają rodziców
Duży, duży, pozwolę Ci go przefiltrować, wolę palić tego z poprzedniego
W pokoju 140 dzieją się dziwne rzeczy
Widzę zbyt wielu błaznów przebijających się, ale znajduję ich bez talentu (talentu, talentu)
Aby się pokazali, mam nadzieję, że nie mają rodziców
Big, pozwolę ci wypić tego przefiltrowanego, wolę zapalić tego z poprzedniego
W pokoju 140 dzieją się dziwne rzeczy