Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Parfum quartier

Parfum quartier

Jul

3:46francuski rap, popowy urban 2017-09-24

Inne utwory od Jul

  1. ZOU BISOU
  2. Mimi
  3. Sous la lune
  4. AIR FORCE BLANCHE
  5. J'oublie tout
  6. Bwo
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: lipiec

Autor tekstu: Jul

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

J'ai traîné trop souvent, j'aimerais m'en aller
Ils savent le quart d'ma vie, mais ne font que parler
J'ai fumé, j'ai plané, un peu comme Bob Marley
J'ai pleuré, séché mes larmes, plus tard j'me suis marré
Je sais c'qu'on dit sur moi, je frissonne
J'vois un pote en condi', il déguste, il zone
Pendant des années, j'ai attendu ma Cendrillon
Elle est mignonne sans maquillage, sans crayon
T'es brave avec moi, de bon cœur j'te dé-fauche
Toujours donné c'que j'avais
Même quand j'avais rien dans les poches
Si t'écoutes les gens "J'ai fait des sous, j'me la pète"
Ça va pas en c'moment, même si je fais pas la tête
Il est temps que je vous dise au-revoir les amis
J'suis content, j'fais des tofs avec des mamies
Moi, j'essaie d'rester moi-même
Même si dure est la vie que je mène
J't'en veux pas, l'erreur est humaine
Mais prends pas la confiance quand même
Moi, j'essaie d'rester moi-même
Même si dure est la vie que je mène
J't'en veux pas, l'erreur est humaine
Mais prends pas la confiance quand même
J'suis dans la Clio, j'écris mon texte dans l'quartier
L'odeur d'la beuh, mélangée au parfum Cartier
J'suis dans la Clio, j'écris mon texte dans l'quartier
L'odeur d'la beuh, mélangée au parfum Cartier
J'ai deux bras, deux jambes
J'm'en suis sorti seul, avec l'aide d'un pote au ciel
J'pense à toi quand je chante
La vie, c'est bizarre, les prénoms s'effacent sur le sable
J'pense à tout, je serre, me dis que c'est Dieu qui veut ça
Et tous les jours, je gamberge
Quand tu sais pas où dormir, qui t'héberge?
Et arrête de me faire chier, j'fume un pét' sous l'Étoile du berger
Je sais qu'il y a des haut, qu'y a des bas
Je sais que y a des vrais, qu'y a des faux
Saches que c'est tous tes coups bas
Qu'ont fait ressortir mes défauts
Sors une loc' un peu qu'on aille se faire une course
J'traîne avec des gars qui pourraient t'faire rire un ours
Moi, j'essaie d'rester moi-même
Même si dure est la vie que je mène
J't'en veux pas, l'erreur est humaine
Mais prends pas la confiance quand même
Moi, j'essaie d'rester moi-même
Même si dure est la vie que je mène
J't'en veux pas, l'erreur est humaine
Mais prends pas la confiance quand même
J'suis dans la Clio, j'écris mon texte dans l'quartier
L'odeur d'la beuh, mélangée au parfum Cartier
J'suis dans la Clio, j'écris mon texte dans l'quartier
L'odeur d'la beuh, mélangée au parfum Cartier
Moi, j'essaie d'rester moi-même
Même si dure est la vie que je mène
J't'en veux pas, l'erreur est humaine
Mais prends pas la confiance quand même
J'suis dans la Clio, j'écris mon texte dans l'quartier
L'odeur d'la beuh, mélangée au parfum Cartier
J'suis dans la Clio, j'écris mon texte dans l'quartier
L'odeur d'la beuh, mélangée au parfum Cartier

Tłumaczenie na język polski

Zbyt często spotykałem się, chciałbym wyjechać
Znają ćwierć mojego życia, ale tylko rozmawiają
Paliłem, naćpałem się, trochę jak Bob Marley
Płakałam, osuszałam łzy, później się śmiałam
Wiem, co o mnie mówią, drżę
Widzę przyjaciela w stanie, on tego smakuje, wyłączył się
Latami czekałam na Kopciuszka
Jest urocza bez makijażu i bez ołówka
Jesteś ze mną odważny, dobrym sercem cię zniszczę
Zawsze dawałem to, co miałem
Nawet wtedy, gdy nie miałem nic w kieszeniach
Jeśli słuchasz ludzi „Zarobiłem pieniądze, popisuję się”
W tej chwili sprawy nie układają się dobrze, nawet jeśli się nie popisuję
Nadszedł czas, abym się pożegnał, przyjaciele.
Jestem szczęśliwa, robię rzeczy z babciami
Ja, staram się pozostać sobą
Mimo, że życie, które prowadzę jest trudne
Nie winię Cię, błądzić jest rzeczą ludzką
Ale i tak nie wierz sobie
Ja, staram się pozostać sobą
Mimo, że życie, które prowadzę jest trudne
Nie winię Cię, błądzić jest rzeczą ludzką
Ale i tak nie wierz sobie
Siedzę w Clio, piszę SMS-y po sąsiedzku
Zapach trawy zmieszany z perfumami Cartier
Siedzę w Clio, piszę SMS-y po sąsiedzku
Zapach trawy zmieszany z perfumami Cartier
Mam dwie ręce, dwie nogi
Przeszedłem przez to sam, z pomocą przyjaciela w niebie
Myślę o Tobie, kiedy śpiewam
Życie jest dziwne, imiona rozpływają się w piasku
Myślę o wszystkim, ściskam się, mówię sobie, że to Bóg tego chce
I myślę, że każdego dnia
Jeśli nie wiesz gdzie spać, kto Cię przenocuje?
I przestań mnie wkurzać, zapalę papierosa pod Gwiazdą Pasterza
Wiem, że są wzloty i upadki
Wiem, że są prawdziwe i są fałszywe
Wiedz, że to wszystko twoje niskie ciosy
Co ujawniły moje wady?
Wynajmij wypożyczalnię, żebyśmy mogli pobiegać
Spotykam się z facetami, którzy potrafią rozśmieszyć cię jak niedźwiedzia
Ja, staram się pozostać sobą
Mimo, że życie, które prowadzę jest trudne
Nie winię Cię, błądzić jest rzeczą ludzką
Ale i tak nie wierz sobie
Ja, staram się pozostać sobą
Mimo, że życie, które prowadzę jest trudne
Nie winię Cię, błądzić jest rzeczą ludzką
Ale i tak nie wierz sobie
Siedzę w Clio, piszę SMS-y po sąsiedzku
Zapach trawy zmieszany z perfumami Cartier
Siedzę w Clio, piszę SMS-y po sąsiedzku
Zapach trawy zmieszany z perfumami Cartier
Ja, staram się pozostać sobą
Mimo, że życie, które prowadzę jest trudne
Nie winię Cię, błądzić jest rzeczą ludzką
Ale i tak nie wierz sobie
Siedzę w Clio, piszę SMS-y po sąsiedzku
Zapach trawy zmieszany z perfumami Cartier
Siedzę w Clio, piszę SMS-y po sąsiedzku
Zapach trawy zmieszany z perfumami Cartier

Obejrzyj teledysk Jul - Parfum quartier

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam