Inne utwory od Barry B
Opis
Czasami wydaje się, że serce to nie organ, a wielopiętrowy budynek. Żyjesz sobie spokojnie, ale nagle ktoś się wyprowadza, trzaskając drzwiami, i od razu robi się głośno, pusto, a po korytarzach rozchodzi się echo. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu – ściany, meble, nawet zapach kawy o poranku – ale nie ma już ciepła. Pozostaje tylko przyzwyczajenie do czekania: może nagle wróci? Może znów zapuka do drzwi, a tam będzie już inny zamek, ale dziury w ścianie nie udało się zatynkować.
Muzyka – jakby światło latarni w rozbitej szybie. Delikatna, ale z pęknięciami. O tym, jak nawet najsilniejsi mają odłamki i jak trudno jest przyznać, że wciąż błyszczą odbiciem cudzego blasku.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yo sé que no ha ido bien
Los meses han pasado sin más
Subiste en otro tren
Y entiendo que no quieras bajar
Costaba imaginar
Que esto tuviera un final
Supongo que habrá luz
Después de tanta tempestad
Creía que no me iba a afectar
Yo me sentía invencible
Y como un gigante de cristal
Me rompí en mil pedazos
Siempre que tú quieras volver
Tendré otro hueco aún más grande
Y siempre que tú quieras volver
Tendré otro hueco aún más grande
Lo siento, quizá he llegado tarde
Andaba por el barrio fijándome en la gente
Historias corrientes, qué envidia me dan
El cielo en el infierno, mi tierra natal
He visto tus mensajes y no te he contestado
Es que acumulé voltaje y lo estoy descargando
Como las estrellas que brillan tan fuerte
Como tú brillabas nadie más lo hará
Creía que no me iba a afectar
Yo me sentía invencible
Y como un gigante de cristal
Me rompí en mil pedazos
Siempre que tú quieras volver
Tendré otro hueco aún más grande
Y siempre que tú quieras volver
Tendré otro hueco aún más grande
Duele tanto cuando te marchas
Duele tanto cuando no estás aquí
Duele tanto cuando te marchas
Duele tanto cuando no estás aquí
Cuando no estás aquí
Cuando no estás aquí
Siempre que tú quieras volver
Tendré otro hueco aún más grande
Y siempre que tú quieras volver
Tendré otro hueco aún más grande
Tłumaczenie na język polski
Wiem, że nie poszło dobrze
Miesiące mijały bez dalszych ceregieli
Wsiadłeś do innego pociągu
I rozumiem, że nie chcesz zejść na dół
Trudno było to sobie wyobrazić
Niech to się skończy
Chyba będzie światło
Po takiej burzy
Myślałam, że to nie będzie miało na mnie wpływu
Poczułem się niepokonany
I jak szklany gigant
Rozbiłem się na tysiąc kawałków
Kiedykolwiek chcesz wrócić
Będę miał jeszcze większą dziurę
I kiedy tylko zechcesz wrócić
Będę miał jeszcze większą dziurę
Przepraszam, może się spóźniłem
Chodziłem po okolicy i przyglądałem się ludziom
Wspólne historie, jakże zazdroszczą mi
Niebo w piekle, moja ojczyzna
Widziałem Twoje wiadomości i nie odpowiedziałem
Tyle, że nakumulowałem napięcie i je rozładowuję
Jak gwiazdy, które świecą tak jasno
Nikt inny nie będzie świecił tak jak Ty
Myślałam, że to nie będzie miało na mnie wpływu
Poczułem się niepokonany
I jak szklany gigant
Rozbiłem się na tysiąc kawałków
Kiedykolwiek chcesz wrócić
Będę miał jeszcze większą dziurę
I kiedy tylko zechcesz wrócić
Będę miał jeszcze większą dziurę
To bardzo boli, kiedy odchodzisz
Tak bardzo boli, gdy Cię tu nie ma
To bardzo boli, kiedy odchodzisz
Tak bardzo boli, gdy Cię tu nie ma
Kiedy cię tu nie ma
Kiedy cię tu nie ma
Kiedykolwiek chcesz wrócić
Będę miał jeszcze większą dziurę
I kiedy tylko zechcesz wrócić
Będę miał jeszcze większą dziurę