Inne utwory od Barry B
Opis
Czasami życie zamienia się w długi lot – za oknem samolotu chmury, w głowie szum wspomnień, a w sercu turbulencje. Na pozór wszystko jest spokojne, ale w środku nadal coś się dzieje – tęsknota, niedopowiedzenia, strach przed przebudzeniem i zrozumieniem, że wszystko, co prawdziwe, pozostało gdzieś na poprzednim lotnisku.
Piosenka brzmi jak rozmowa z samym sobą o czwartej nad ranem, kiedy sen nie ma szans. Jest w niej trochę wyznania, trochę czułości i nieco więcej bólu, niż chciałoby się przyznać. Ale między wierszami pojawia się najważniejsze: nawet w obcym mieście, nawet z obcym akcentem, można jednak odnaleźć siebie – po prostu dlatego, że kiedyś ktoś pomógł uwierzyć, że ma to sens.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Sentado en otro avión de vuelta
Pensando en lo que nos unió
Machacando a mi memoria
Con algo malo que no ocurrió
A veces siento un vacío inmenso
Supongo que es algo normal
Nadie me preparó para entender la vida
Solo trato de vivirla
Hace tiempo estoy muy raro
Y me cuesta sonreír
Hablo en un acento extraño
Desde que vine a Madrid
Si un día decides correr tan veloz
Que ya no sea capaz de alcanzarte
Promete dejarme al menos tus huellas
Y así tendré algo a lo que aferrarme
Hasta mis demonios tienen demonios
Y es normal que el miedo al futuro
Me rompa como a un dummy
Es normal que se me revuelva el estómago
Pensando en que podría morir mañana
Sin ti a mi lado
Hace tiempo estoy muy raro
Y me cuesta sonreír
Hablo en un acento extraño
Desde que vine a Madrid
Y aunque tú ya no lo creas
Me encontré gracias a ti (gracias a ti)
Si un día decides correr tan veloz que
Ya no sea capaz de alcanzarte
Promete dejarme al menos tus huellas
Y así tendré algo a lo que aferrarme
Hasta ahora todo lo que he conseguido
Sé de sobra que no tuvo un motivo
Pero ahora que estoy viviendo esto contigo
Sé de sobra que siempre hubo un motivo
Hasta ahora todo lo que he conseguido
Sé de sobra que no tuvo un motivo
Pero ahora que estoy viviendo esto contigo
Sé de sobra que siempre hubo un motivo
Tłumaczenie na język polski
Siedzę w innym samolocie z powrotem
Myśląc o tym, co nas połączyło
Niszcząc moją pamięć
Z czymś złym, co się nie wydarzyło
Czasami odczuwam ogromną pustkę
Myślę, że to normalne
Nikt nie przygotował mnie do zrozumienia życia
Po prostu próbuję tym żyć
Od dłuższego czasu jestem bardzo dziwny
i trudno mi się uśmiechać
Mówię z dziwnym akcentem
Odkąd przyjechałem do Madrytu
Jeśli pewnego dnia zdecydujesz się biec tak szybko
Niech już nie będę mógł do Ciebie dotrzeć
Obiecaj, że zostawisz mi przynajmniej swoje ślady
A wtedy będę miała się czego trzymać
Nawet moje demony mają demony
I to normalne, że strach przed przyszłością
Złamałem się jak manekin
To normalne, że mój żołądek się skręca
Myśląc, że jutro mogę umrzeć
Bez ciebie u mojego boku
Od dłuższego czasu jestem bardzo dziwny
i trudno mi się uśmiechać
Mówię z dziwnym akcentem
Odkąd przyjechałem do Madrytu
I chociaż już w to nie wierzysz
Odnalazłem się dzięki tobie (dzięki tobie)
Jeśli pewnego dnia zdecydujesz się biec tak szybko, że
Nie jestem już w stanie do Ciebie dotrzeć
Obiecaj, że zostawisz mi przynajmniej swoje ślady
A wtedy będę miała się czego trzymać
Jak dotąd wszystko co udało mi się osiągnąć
Wiem doskonale, że nie było powodu
Ale teraz, kiedy żyję tym z tobą
Wiem doskonale, że zawsze był jakiś powód
Jak dotąd wszystko co udało mi się osiągnąć
Wiem doskonale, że nie było powodu
Ale teraz, kiedy żyję tym z tobą
Wiem doskonale, że zawsze był jakiś powód