Inne utwory od Damso
Opis
Nos w substancjach, schronienie przed obcymi oczami - a świat pachnie pustką, jak pokój po imprezie: kilka niedopitych szklanek i echo dawno wypowiedzianych słów. Dusza jakby zapada się w drobny piasek, który stopniowo zasypuje ciało; wspomnienia migoczą jak stare filmy, a w kącie czai się gorzki smak straty i niekończące się oczekiwanie, jakby kosy losu stały z boku i cierpliwie czekały na sygnał.
A jednak między tymi kadrami prześlizguje się ciepła niewierność: uścisk ramienia, czyjaś ręka jak pióro we mgle, uczy doceniać chwilę – nie wieczność, ale najbliższy oddech. Miłość nie jest tu banalnym hashtagiem, ale ciężkim kocem po deszczu: niewygodnym, prawdziwym i zbawczym jednocześnie. Trochę melancholii, trochę umiejętności oddychania – i można zachować światło nawet w najgęstszej mgle.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
-Oh la la, Chaze. -Ma chérie, j'suis hésitant sur le oui.
C'est pas que je crois pas en nous non, c'est que je ne crois plus en la vie.
T'as le nez dans les substances à l'abri.
À l'abri du regard des gens, tu ne ressens plus les ondées.
J'ressens des trucs, j'ressens des trucs, j'sais dans le vide.
J'ressens des trucs, j'ressens des trucs, j'sais dans le vide.
Le ciel ne se cache pas pour pleurer.
Les larmes qui tombent ne savent plus se relever. Son âme finit par lui être enlevée.
Le sable recouvre le corps ivre à tes des souvenirs i-i-i-i-i-inoubliables, des souvenirs i-i-i-i-i-inexplicables.
J'suis meurtri, noyé dans ma peine, noyé dans ma haine. Oh, oh, ce monde est brutal. Ma chérie, j'suis hésitant sur le oui.
C'est pas que je crois pas en nous non, c'est que je ne crois plus en la vie.
T'as le nez dans les substances à l'abri.
À l'abri du regard des gens, tu ne ressens plus les ondées.
Mort d'homme, j'l'entends encore rire et parler fort sans bruit.
Mort d'homme, j'l'entends encore rire et parler fort sans bruit. Le danger guette intensément.
La faucheuse attend patiemment.
Heureusement qu'on s'était capté avant, avant le dernier appel, avant que le ciel ne te reprenne.
J'ai compris le mot amour quand encore sur nos épaules, s'laisser guider vers là où ensemble on touchait le sol. J'ai en mémoire ta bravoure et ta plume.
Seul dans la brume, j't'imaginais toujours de nord.
Mort d'homme, j'l'entends encore rire et parler fort sans bruit.
Mort d'homme, j'l'entends encore rire et parler fort sans bruit.
Ma chérie, j'suis hésitant sur le oui.
C'est pas que je crois pas en nous non, c'est que je ne crois plus en la vie.
T'as le nez dans les substances à l'abri.
À l'abri du regard des gens, tu ne ressens plus les ondées.
J'ressens des trucs, j'ressens des trucs, j'sais dans le vide. Oh, oh.
J'ressens des trucs, j'ressens des trucs, j'sais dans le vide. Oh, oh.
C'est bon.
Tłumaczenie na język polski
-O mój Boże, Chaze. -Kochanie, waham się, czy tak.
To nie tak, że w nas nie wierzę, to jest to, że nie wierzę już w życie.
Masz nosa do bezpiecznych substancji.
Poza zasięgiem ludzi nie czujesz już pryszniców.
Czuję rzeczy, czuję rzeczy, wiem to w pustce.
Czuję rzeczy, czuję rzeczy, wiem to w pustce.
Niebo nie kryje się z płaczem.
Łzy, które płyną, nie mogą być już zniesione. Jego dusza zostaje mu zabrana.
Piasek pokrywa pijane ciało i-i-i-i-i-niezapomnianymi wspomnieniami, i-i-i-i-niewytłumaczalnymi wspomnieniami.
Jestem posiniaczony, tonę w bólu, tonę w nienawiści. Och, och, ten świat jest brutalny. Kochanie, waham się, czy tak.
To nie tak, że w nas nie wierzę, to jest to, że nie wierzę już w życie.
Masz nosa do bezpiecznych substancji.
Poza zasięgiem ludzi nie czujesz już pryszniców.
Martwy człowieku, wciąż słyszę, jak się śmieje i mówi głośno, bez hałasu.
Martwy człowieku, wciąż słyszę, jak się śmieje i mówi głośno, bez hałasu. Niebezpieczeństwo czai się intensywnie.
Żniwiarz czeka cierpliwie.
Na szczęście złapaliśmy się już wcześniej, przed ostatnim telefonem, zanim niebo zabrało cię z powrotem.
Zrozumiałam słowo miłość, kiedy wciąż leżałam na naszych ramionach, dając się poprowadzić tam, gdzie razem dotknęliśmy ziemi. Pamiętam twoją odwagę i twoje pióro.
Zawsze wyobrażałem sobie ciebie samotnego we mgle, z północy.
Martwy człowieku, wciąż słyszę, jak się śmieje i mówi głośno, bez hałasu.
Martwy człowieku, wciąż słyszę, jak się śmieje i mówi głośno, bez hałasu.
Kochanie, waham się, czy tak.
To nie tak, że w nas nie wierzę, to jest to, że nie wierzę już w życie.
Masz nosa do bezpiecznych substancji.
Poza zasięgiem ludzi nie czujesz już pryszniców.
Czuję rzeczy, czuję rzeczy, wiem to w pustce. Och, och.
Czuję rzeczy, czuję rzeczy, wiem to w pustce. Och, och.
To dobrze.