Inne utwory od Keroué
Opis
Główny wokal: Keroué
Inżynier masteringu: Charles Danet (Vidji Stratega)
Kompozytor: Stratega
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yeah, hey
Que faire du sale, j'vais pas m'prendre la tête
J'me lève le matin, j'fais des flows qui marchent (marchent)
Dans l'efficience, niveau optimal
T'es pas loin d'craquer comme un gant d'latex
Regard de lynx pour déjouer manigances
J'arrive chez toi sans bouquet
J'repars aussitôt qu'j'ai fait la vidange
J'te mets de côté comme un TEC-9 (TEC-9)
Concis dans mes bails, on pourrait se fâcher pour un détail
Pas de faux-pas, tu le paies cash
C'est sur ta tête que la 'teille casse (baw, baw)
Beaucoup d'outils pour enterrer, tout vient à point
J'me sens béni d'avoir autant traîné
Finalement, ce chemin, ça valait la peine
Ils ont voulu m'la faire à l'envers comme dans Tenet
J'aime pas être caché par des palissades
Ou relever un frein dans le mécanisme
P'tit coup d'taille-crayon sur mes canines
À mon avis, t'es l'prochain pour l'équarrissage (yeah)
Avec le temps, j'me rends bien compte
C'pas donné à tout l'monde de changer les codes
T'as l'cul sur l'canap', en train de manger des chips
On apprécie moins les lauriers sans les efforts (vrai, vrai, vrai)
Prendre son temps, c'est pas cambrer l'échine
Train d'vie augmente, j'ai pas d'mandé les chiffres
On fait que gagner, on peut chambrer l'équipe
(Pas parler chinois, j'ai brandi la hache)
(J'fais gaffe à pas flamber des plumes ou à d'mander des thunes)
(Jamais d'la vie je reprends des études)
(Dans le vent et l'écume, moi, j'agrandis la map)
Vue panoramique, j'peux plus être terré au premier
Pleine traversée solitaire
Je dépoussière le jeu comme s'il traînait au grenier
Son écrit l'matin que j'l'emboîte l'aprèm
Traite la prod'
Comme si elle m'doit d'la fraîche (elle m'doit d'la thune)
J'ai jamais fait comme eux
Mais je crois qu'ça m'aide (je crois qu'ça m'aide)
J'vais t'forcer à quitter l'étage, installé, j'ai payé mes places
Quand fallait sortir un llet-bi, enculé
T'as bégayé cash (t'as bégayé cash)
J'vais pas m'acharner, t'as l'nez dans les cartons (cartons)
Shoot au buzzer, dans le dernier quart-temps (swish)
J'fais gaffe au recul de l'arbalète
Déjà dans l'viseur, ton équipe de prouveurs
J'hésiterai pas une seconde à la recaler
Que j'me comporte en électron libre
Avant, j't'écoutais, maint'nant, tu fais c'qu'on t'dit
Nombre de prods que nous bectons, mental en téflon
Mon gars, c'est plus que normal si nous restons vifs (restons vifs)
Radar pour afficher les pièges
Boîte de vitesse fait des siennes
Trop nombreux à vouloir monter dans le télésiège
OK, ça caille fort, j'suis dans un peau d'pêche
J'fais en sorte de calmer sur le shit et l'alcool
Image dans la tête comme un vidéaste
Dans un jour sidéral
J'fais l'tour du monde à la Phileas, fuck
Qu'est-ce que ça dit, mon gros, quoi d'neuf?
Aucune sauvegarde sur la boîte noire
Dix ans sous terre pour que j'vois l'sun
Niquez-vous bien, laissez-moi seul
J'irai pas loin si mes poches sont vides
Ou qu'on m'bloque sans cesse
Entraînement matinal de boxe anglaise
Ultime vague du mode zombie que j'suis prêt à m'tape
Vue panoramique, j'peux plus être terré au premier
Pleine traversée solitaire
Je dépoussière le jeu comme s'il traînait au grenier
Son écrit l'matin que j'l'emboîte l'aprèm
Traite la prod'
Comme si elle m'doit d'la fraîche (elle m'doit d'la thune)
J'ai jamais fait comme eux
Mais je crois qu'ça m'aide (je crois qu'ça m'aide)
J'vais t'forcer à quitter l'étage, installé, j'ai payé mes places
Quand fallait sortir un llet-bi, enculé
T'as bégayé cash (t'as bégayé cash)
J'vais pas m'acharner, t'as l'nez dans les cartons (cartons)
Shoot au buzzer, dans le dernier quart-temps (swish)
C'est vraiment la liberté de pouvoir être ce que je veux être
Et ce que je veux être, je ne sais pas
Je le découvre chaque jour
Je deviens, chaque jour, quelqu'un d'autre
Tłumaczenie na język polski
Tak, hej
Co zrobić z brudnymi, nie będę się zawracać sobie głowy
Wstaję rano, robię flow, który działa (pracuje)
Wydajność na optymalnym poziomie
Niewiele brakuje Ci do pęknięcia jak lateksowa rękawiczka
Ryś stara się udaremnić szaleństwa
Przyjeżdżam do Twojego domu bez bukietu
Wychodzę zaraz po opróżnieniu
Odłożę cię na bok jak TEC-9 (TEC-9)
Zwięźle w moich umowach najmu, moglibyśmy się złościć o szczegół
Żadnych pomyłek, płacisz gotówką
To na twojej głowie pęka ucho (baw, baw)
Dużo narzędzi do zakopywania, wszystko się przyda
Czuję się błogosławiony, że mogłem tak dużo spędzać czas
Ostatecznie ta droga była tego warta
Chcieli mi to zrobić od tyłu, jak w Tenecie
Nie lubię ukrywać się za płotami
Lub znajdź hamulec w mechanizmie
Mała temperówka na moich kłach
Moim zdaniem jesteś następny w renderowaniu (tak)
Z biegiem czasu zdaję sobie sprawę
Zmiana kodów nie jest zadaniem każdego
Twoja dupa leży na kanapie i je chipsy
Mniej doceniamy laury bez wysiłków (prawda, prawda, prawda)
Poświęcenie czasu nie polega na wyginaniu pleców
Styl życia rośnie, nie pytałem o liczby
Po prostu wygrywamy, możemy pokonać drużynę
(Nie mówiąc po chińsku, wymachiwałem toporem)
(Uważam, żeby nie rozbłysnąć piórami i nie poprosić o pieniądze)
(Nigdy w życiu nie wrócę do szkoły)
(W wietrze i pianie powiększam mapę)
Widok panoramiczny, nie mogę się już zaszyć na pierwszym piętrze
Pełne samotne przejście
Odkurzam grę, jakby leżała na strychu
Rano jest napisane, że sprawdzę to po południu
Traktuj produkcję
Jakby była mi winna pieniądze (ona jest mi winna pieniądze)
Nigdy nie byłem taki jak oni
Ale myślę, że to mi pomaga (myślę, że mi to pomaga)
Zmuszę cię do opuszczenia piętra, zainstalowałem, zapłaciłem za bilety
Kiedy trzeba było załatwić llet-bi, skurwielu
Jąkałeś gotówką (jąkałeś gotówką)
Nie mam zamiaru nalegać, masz nos w pudełkach (pudłach)
Strzel w brzęczyk w ostatniej kwarcie (świst)
Zwracam uwagę na odrzut kuszy
Już w wizjerze Twój zespół udowadniających
Nie zawaham się ani chwili, żeby mu się nie udać
Że zachowuję się jak wolny elektron
Wcześniej cię słuchałem, teraz rób, co ci każą
Ilość produktów, które ssiemy, mentalnie w teflonie
Chłopcze, będzie więcej niż w porządku, jeśli pozostaniemy bystrzy (pozostaniemy bystrzy)
Radar do wyświetlania pułapek
Skrzynia biegów działa
Zbyt wiele osób chce wsiąść na wyciąg krzesełkowy
OK, naprawdę się zsiada, jestem w trudnej sytuacji
Próbuję się uspokoić dzięki trawce i alkoholowi
Obraz w głowie jak kamerzysta
W dzień gwiazdowy
Jeżdżę po całym świecie jak Fileas, kurwa
Co tam jest napisane, wielkoludzie, co się dzieje?
Brak kopii zapasowej na czarnej skrzynce
Dziesięć lat pod ziemią, żebym mógł zobaczyć słońce
Spierdalaj, zostaw mnie w spokoju
Nie odejdę daleko, jeśli moje kieszenie będą puste
Albo ciągle mnie blokują
Poranny trening bokserski
Ostatnia fala trybu zombie, na którą jestem gotowy
Widok panoramiczny, nie mogę się już zaszyć na pierwszym piętrze
Pełne samotne przejście
Odkurzam grę, jakby leżała na strychu
Rano jest napisane, że sprawdzę to po południu
Traktuj produkcję
Jakby była mi winna pieniądze (ona jest mi winna pieniądze)
Nigdy nie byłem taki jak oni
Ale myślę, że to mi pomaga (myślę, że mi to pomaga)
Zmuszę cię do opuszczenia piętra, zainstalowałem, zapłaciłem za bilety
Kiedy trzeba było załatwić llet-bi, skurwielu
Jąkałeś gotówką (jąkałeś gotówką)
Nie mam zamiaru nalegać, masz nos w pudełkach (pudłach)
Strzel w brzęczyk w ostatniej kwarcie (świst)
To naprawdę wolność bycia tym, kim chcę
A kim chcę być, nie wiem
Odkrywam to każdego dnia
Każdego dnia staję się kimś innym