Inne utwory od Keroué
Opis
Główny wokal: Keroué
Inżynier miksowania: Vidji Stratega
Kompozytor: Mani Deïz
Kompozytor: DELHO
Kompozytor: Stratega
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
J'ai checké l'réservoir, excellente nouvelle y a encore du gaz
À fond vers les cieux pas d'compagnon d'infortune
Faire d'la soupe insipide c'est d'la torture
J'ai mon univers à la George Lucas
T'as vu j'progresse intelligemment
J'pense à la fable du lièvre et d'la tortue
Tu parles dans l'dos, tu fais style après
T'es l'genre de ke-mé à qui jе donne pas l'heure
J'arrêterai quand j'aurai accumulé l'équivalent de 306 ans d'salaire
J'suis dans l'art nouveau comme Egon Schiele
T'es largué frérot t'as fumé trop d'shit
J'cassais d'jà des prods et des coccyx
Avant la mode du pe-ra et des mosh pits
L'iPhone commence à chauffer
C'est trop c'que j'lui inflige quand j'écris ce type de couplet
J'attends pas l'deuxième service j'ai r'mis le couvert
J'suis trop efficace quand je flippe de tout perdre
Je fais parler l'sten
Cadence de tir qui dissuade tes potes
Déter qui vient d'en avoir marre d'être pauvre
On a appris à pas être ralentis par des stops
Tu vois l'délire?
Grosse appétence pour les pesetas
Sur l'bon itinéraire sans même un laissez-passer
J'écris en attendant que mes plaies s'effacent
Des concrétisations pour me calmer c'est ça l'thème
J'veux mon timbre de voix sur chaque fréquence et chaque chaîne
Toucher les cœurs comme un refrain de Jacques Brel
J'devrais m'empêcher de penser, la vie serait plus simple (easy)
Mais j'ai l'bon œil pour vesqui les écueils et les culs d'sac (easy)
Pas l'genre de refrain qu'les blaireaux scandent
Ils parient sur ma chute, tes frérots s'plantent
J'remercie les haters avec des roses blanches (easy)
Pour qu'tu la boucles on va faire comment (comment)
Fly comme un cerf-volant
Le chargeur est rempli de balles perforantes (easy)
À quoi je sers si j'me laisse vivre
Toujours aussi lourd quand tu presses play
Ouais j'y peux rien l'temps s'arrête quand je m'exprime
Ma gamberge évolue ça m'force à m'acclimater
La dalle qui m'anime, la thune qui m'appelle
Dis-moi pourquoi critiquer comment j'vis ma vie
Y a pas d'monde parfait donc je l'imagine
À vive allure c'est comme ça qu'j'accomplie ma quête
Les notes blindées d'multisyllabiques
Toutes mises à prix car je commets trop d'crimes avec
Minutieux patient comme un philatéliste
Négocie les virages comme Samy Naceri
J'fais qu'm'envoyer en l'air, toi tu flippes d'atterrir
On fait rien dans la demi-mesure j'accélère
La pression dans l'cockpit fait faire une grimace terrible
Y a seulement la couche d'ozone qui surpasse mes rêves
Trop déter' plus rien ne me semble inaccessible
Une envie d'tout casser dans le lobe occipital
Concurrence est claquée j'la vois comme à l'auspice
Endormie comme si elle fumait trop d'critical
Jamais j'me défile, j'commets jamais de fautes
T'es surpris j't'attrape en train d'racler le fond
Tu peux m'appeler la faucheuse ou m'appeler le goat (le goat)
J'devrais m'empêcher de penser, la vie serait plus simple (easy)
Mais j'ai l'bon œil pour vesqui les écueils et les culs d'sac (easy)
Pas l'genre de refrain qu'les blaireaux scandent
Ils parient sur ma chute, tes frérots s'plantent
J'remercie les haters avec des roses blanches (easy)
Pour qu'tu la boucles on va faire comment (comment)
Fly comme un cerf-volant
Le chargeur est rempli de balles perforantes (easy)
À quoi je sers si j'me laisse vivre
Toujours aussi lourd quand tu presses play
Ouais j'y peux rien l'temps s'arrête quand je m'exprime
Tłumaczenie na język polski
Sprawdziłem zbiornik, świetna wiadomość, jest jeszcze benzyna
Aż do nieba, bez towarzysza w nieszczęściu
Robienie bezsmakowej zupy to tortura
Mam swój wszechświat George'a Lucasa
Widzisz, robię postępy inteligentnie
Przychodzi mi na myśl bajka o zającu i żółwiu
Opowiadasz za plecami, a potem zachowujesz się stylowo
Jesteś typem faceta, któremu nie mówię, która jest godzina
Przestanę, gdy zgromadzę równowartość 306-letniej pensji
Interesuję się secesją jak Egon Schiele
Zostałeś rzucony, bracie, wypaliłeś za dużo gówna
Już łamałem produkty i kości ogonowe
Przed modą na pe-ra i mosh pity
iPhone zaczyna się nagrzewać
To zbyt wiele, co mu wyrządzam, pisząc tego typu wersety
Nie czekam na drugie nabożeństwo, nakryłem do stołu na nowo
Jestem zbyt skuteczny, gdy boję się, że wszystko stracę
Sprawiam, że sten mówi
Szybkostrzelność, która odstrasza Twoich przyjaciół
Odstrasza tych, którzy po prostu znudzili się byciem biednymi
Nauczyliśmy się nie spowalniać na przystankach
Czy widzisz szaleństwo?
Duży apetyt na peset
Na właściwej trasie, nawet bez przepustki
Piszę, czekając, aż moje rany znikną
Konkrecje na uspokojenie, oto temat
Chcę, żeby mój głos był na każdej częstotliwości i na każdym kanale
Dotykaj serc niczym chór Jacques’a Brela
Powinienem powstrzymać się od myślenia, życie byłoby prostsze (łatwe)
Ale mam dobre oko do unikania pułapek i ślepych zaułków (łatwe)
To nie jest ten rodzaj refrenu, który śpiewają borsuki
Liczą na mój upadek, twoi bracia coś schrzanią
Dziękuję hejterom białymi różami (łatwe)
Abyś mógł się zamknąć, zrobimy jak (jak)
Lataj jak latawiec
Magazynek jest wypełniony nabojami przeciwpancernymi (łatwe)
Cóż ze mnie, jeśli pozwolę sobie żyć?
Nadal tak ciężki, gdy naciśniesz przycisk odtwarzania
Tak, nic na to nie poradzę, czas się zatrzymuje, kiedy wyrażam siebie
Moje krewetki ewoluują, co zmusza mnie do aklimatyzacji
Kamień, który mnie napędza, pieniądze, które mnie wzywają
Powiedz mi, dlaczego krytykujesz sposób, w jaki żyję
Nie ma idealnego świata, więc go sobie wyobrażam
Przy dużej prędkości w ten sposób wykonuję swoje zadanie
Pancerne nuty wielosylabowe
Wszystko w cenie, bo popełniam za dużo przestępstw
Skrupulatny pacjent niczym filatelista
Negocjuj zwroty jak Samy Naceri
Ja właśnie się rucham, a ty boisz się lądowania
Nie robimy nic półśrodkami, przyspieszam
Ciśnienie w kokpicie sprawia, że robisz okropną minę
Tylko warstwa ozonowa przewyższa moje marzenia
Za dużo do odstraszenia, nic nie wydaje mi się już niedostępne
Pragnienie zniszczenia wszystkiego w płacie potylicznym
Konkurencja jest ograniczona, uważam to za pomyślne
Spała, jakby paliła za dużo, krytycznie
Nigdy się nie wstydzę, nigdy nie popełniam błędów
Dziwisz się, że przyłapuję cię na skrobaniu dna
Możesz nazywać mnie żniwiarzem lub kozą
Powinienem powstrzymać się od myślenia, życie byłoby prostsze (łatwe)
Ale mam dobre oko do unikania pułapek i ślepych zaułków (łatwe)
To nie jest ten rodzaj refrenu, który śpiewają borsuki
Liczą na mój upadek, twoi bracia coś schrzanią
Dziękuję hejterom białymi różami (łatwe)
Abyś mógł się zamknąć, zrobimy jak (jak)
Lataj jak latawiec
Magazynek jest wypełniony nabojami przeciwpancernymi (łatwe)
Cóż ze mnie, jeśli pozwolę sobie żyć?
Nadal tak ciężki, gdy naciśniesz przycisk odtwarzania
Tak, nic na to nie poradzę, czas się zatrzymuje, kiedy wyrażam siebie