Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Roses Blanches

Roses Blanches

3:29francuski rap Album nouveau_RECORD 2026-03-13

Inne utwory od Keroué

  1. Vision Floue
  2. Vue Panoramique
  3. Alley-Oop
  4. Écosystème
  5. Les Nuages Dessinent un Trèfle
  6. Signes
Wszystkie utwory

Opis

Główny wokal: Keroué

Inżynier miksowania: Vidji Stratega

Kompozytor: Mani Deïz

Kompozytor: DELHO

Kompozytor: Stratega

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

J'ai checké l'réservoir, excellente nouvelle y a encore du gaz

À fond vers les cieux pas d'compagnon d'infortune

Faire d'la soupe insipide c'est d'la torture

J'ai mon univers à la George Lucas

T'as vu j'progresse intelligemment

J'pense à la fable du lièvre et d'la tortue

Tu parles dans l'dos, tu fais style après

T'es l'genre de ke-mé à qui jе donne pas l'heure

J'arrêterai quand j'aurai accumulé l'équivalent de 306 ans d'salaire

J'suis dans l'art nouveau comme Egon Schiele

T'es largué frérot t'as fumé trop d'shit

J'cassais d'jà des prods et des coccyx

Avant la mode du pe-ra et des mosh pits

L'iPhone commence à chauffer

C'est trop c'que j'lui inflige quand j'écris ce type de couplet

J'attends pas l'deuxième service j'ai r'mis le couvert

J'suis trop efficace quand je flippe de tout perdre

Je fais parler l'sten

Cadence de tir qui dissuade tes potes

Déter qui vient d'en avoir marre d'être pauvre

On a appris à pas être ralentis par des stops

Tu vois l'délire?

Grosse appétence pour les pesetas

Sur l'bon itinéraire sans même un laissez-passer

J'écris en attendant que mes plaies s'effacent

Des concrétisations pour me calmer c'est ça l'thème

J'veux mon timbre de voix sur chaque fréquence et chaque chaîne

Toucher les cœurs comme un refrain de Jacques Brel

J'devrais m'empêcher de penser, la vie serait plus simple (easy)

Mais j'ai l'bon œil pour vesqui les écueils et les culs d'sac (easy)

Pas l'genre de refrain qu'les blaireaux scandent

Ils parient sur ma chute, tes frérots s'plantent

J'remercie les haters avec des roses blanches (easy)

Pour qu'tu la boucles on va faire comment (comment)

Fly comme un cerf-volant

Le chargeur est rempli de balles perforantes (easy)

À quoi je sers si j'me laisse vivre

Toujours aussi lourd quand tu presses play

Ouais j'y peux rien l'temps s'arrête quand je m'exprime

Ma gamberge évolue ça m'force à m'acclimater

La dalle qui m'anime, la thune qui m'appelle

Dis-moi pourquoi critiquer comment j'vis ma vie

Y a pas d'monde parfait donc je l'imagine

À vive allure c'est comme ça qu'j'accomplie ma quête

Les notes blindées d'multisyllabiques

Toutes mises à prix car je commets trop d'crimes avec

Minutieux patient comme un philatéliste

Négocie les virages comme Samy Naceri

J'fais qu'm'envoyer en l'air, toi tu flippes d'atterrir

On fait rien dans la demi-mesure j'accélère

La pression dans l'cockpit fait faire une grimace terrible

Y a seulement la couche d'ozone qui surpasse mes rêves

Trop déter' plus rien ne me semble inaccessible

Une envie d'tout casser dans le lobe occipital

Concurrence est claquée j'la vois comme à l'auspice

Endormie comme si elle fumait trop d'critical

Jamais j'me défile, j'commets jamais de fautes

T'es surpris j't'attrape en train d'racler le fond

Tu peux m'appeler la faucheuse ou m'appeler le goat (le goat)

J'devrais m'empêcher de penser, la vie serait plus simple (easy)

Mais j'ai l'bon œil pour vesqui les écueils et les culs d'sac (easy)

Pas l'genre de refrain qu'les blaireaux scandent

Ils parient sur ma chute, tes frérots s'plantent

J'remercie les haters avec des roses blanches (easy)

Pour qu'tu la boucles on va faire comment (comment)

Fly comme un cerf-volant

Le chargeur est rempli de balles perforantes (easy)

À quoi je sers si j'me laisse vivre

Toujours aussi lourd quand tu presses play

Ouais j'y peux rien l'temps s'arrête quand je m'exprime

Tłumaczenie na język polski

Sprawdziłem zbiornik, świetna wiadomość, jest jeszcze benzyna

Aż do nieba, bez towarzysza w nieszczęściu

Robienie bezsmakowej zupy to tortura

Mam swój wszechświat George'a Lucasa

Widzisz, robię postępy inteligentnie

Przychodzi mi na myśl bajka o zającu i żółwiu

Opowiadasz za plecami, a potem zachowujesz się stylowo

Jesteś typem faceta, któremu nie mówię, która jest godzina

Przestanę, gdy zgromadzę równowartość 306-letniej pensji

Interesuję się secesją jak Egon Schiele

Zostałeś rzucony, bracie, wypaliłeś za dużo gówna

Już łamałem produkty i kości ogonowe

Przed modą na pe-ra i mosh pity

iPhone zaczyna się nagrzewać

To zbyt wiele, co mu wyrządzam, pisząc tego typu wersety

Nie czekam na drugie nabożeństwo, nakryłem do stołu na nowo

Jestem zbyt skuteczny, gdy boję się, że wszystko stracę

Sprawiam, że sten mówi

Szybkostrzelność, która odstrasza Twoich przyjaciół

Odstrasza tych, którzy po prostu znudzili się byciem biednymi

Nauczyliśmy się nie spowalniać na przystankach

Czy widzisz szaleństwo?

Duży apetyt na peset

Na właściwej trasie, nawet bez przepustki

Piszę, czekając, aż moje rany znikną

Konkrecje na uspokojenie, oto temat

Chcę, żeby mój głos był na każdej częstotliwości i na każdym kanale

Dotykaj serc niczym chór Jacques’a Brela

Powinienem powstrzymać się od myślenia, życie byłoby prostsze (łatwe)

Ale mam dobre oko do unikania pułapek i ślepych zaułków (łatwe)

To nie jest ten rodzaj refrenu, który śpiewają borsuki

Liczą na mój upadek, twoi bracia coś schrzanią

Dziękuję hejterom białymi różami (łatwe)

Abyś mógł się zamknąć, zrobimy jak (jak)

Lataj jak latawiec

Magazynek jest wypełniony nabojami przeciwpancernymi (łatwe)

Cóż ze mnie, jeśli pozwolę sobie żyć?

Nadal tak ciężki, gdy naciśniesz przycisk odtwarzania

Tak, nic na to nie poradzę, czas się zatrzymuje, kiedy wyrażam siebie

Moje krewetki ewoluują, co zmusza mnie do aklimatyzacji

Kamień, który mnie napędza, pieniądze, które mnie wzywają

Powiedz mi, dlaczego krytykujesz sposób, w jaki żyję

Nie ma idealnego świata, więc go sobie wyobrażam

Przy dużej prędkości w ten sposób wykonuję swoje zadanie

Pancerne nuty wielosylabowe

Wszystko w cenie, bo popełniam za dużo przestępstw

Skrupulatny pacjent niczym filatelista

Negocjuj zwroty jak Samy Naceri

Ja właśnie się rucham, a ty boisz się lądowania

Nie robimy nic półśrodkami, przyspieszam

Ciśnienie w kokpicie sprawia, że robisz okropną minę

Tylko warstwa ozonowa przewyższa moje marzenia

Za dużo do odstraszenia, nic nie wydaje mi się już niedostępne

Pragnienie zniszczenia wszystkiego w płacie potylicznym

Konkurencja jest ograniczona, uważam to za pomyślne

Spała, jakby paliła za dużo, krytycznie

Nigdy się nie wstydzę, nigdy nie popełniam błędów

Dziwisz się, że przyłapuję cię na skrobaniu dna

Możesz nazywać mnie żniwiarzem lub kozą

Powinienem powstrzymać się od myślenia, życie byłoby prostsze (łatwe)

Ale mam dobre oko do unikania pułapek i ślepych zaułków (łatwe)

To nie jest ten rodzaj refrenu, który śpiewają borsuki

Liczą na mój upadek, twoi bracia coś schrzanią

Dziękuję hejterom białymi różami (łatwe)

Abyś mógł się zamknąć, zrobimy jak (jak)

Lataj jak latawiec

Magazynek jest wypełniony nabojami przeciwpancernymi (łatwe)

Cóż ze mnie, jeśli pozwolę sobie żyć?

Nadal tak ciężki, gdy naciśniesz przycisk odtwarzania

Tak, nic na to nie poradzę, czas się zatrzymuje, kiedy wyrażam siebie

Obejrzyj teledysk Keroué - Roses Blanches

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam