Inne utwory od Skumaj
Inne utwory od Gmeniu
Opis
Wydany: 2026-02-04
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ciągle czekam na deszcz.
Wlewa noc się i dzień. Żyję tak jak chciałem, ale dalej muszę biec.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio spaliśmy godzin osiem. Żegnamy się z krajem, gra mi
Chopin. Zatkane uszy, gdy gadam z Bogiem.
Oby dalej stał po naszej stronie.
Proszę mi powiedz, jak byłoby, gdybym odwrócił wzrok. Tam było. Cebina na głowie może pomoże na paranoję.
To gówno przykro nawet pisać.
Myśl mnie trzyma, że zarobię. Kto rozdawał karty?
Zaraz będę tam z armią głodnych, niewyspanych. Powtórzymy losowanko. Bruk i ciary stare, a ratuje brudny banknot.
Nie otwierać japy. Teraz rodzice się martwią.
Mam dwadzieścia siedem ziom, dwa pięć krok jest za mną. Więcej lat na glebie, chodź, cię poprowadzę za dłoń.
Wiem, że życie nieprzyjemne zawsze samo siebie zatrą. Dziury zapychamy pechem.
Nie pomaga, znaczy mało.
Ciągle czekam na deszcz.
Wlewa noc się i dzień. Żyję tak, jak chciałem, ale dalej muszę biec.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio spaliśmy godzin osiem. Żegnamy się z krajem, gra mi
Chopin. Zatkane uszy, gdy gadam z Bogiem. Oby dalej stał po naszej stronie.
Księżyc wpada w pełnię, ja nie wiem, jak spać.
Spod łóżka wypełznie, ja chowam tam strach.
Ziomal chciał rady, a dostał raty od matki. Nowi fagasi, a dzieciak dawno wyparty.
Upycham kasy, stak ma być wielki jak Godzilla. Polikami łzy nie płyną tylko wtedy, gdy patrzy.
Jak mam wierzyć Boże, że stanąłbyś właśnie za mną?
Ziomal dzielił tu pokoje, myli własne myśli z babcią. Do tej pory dźwięki wojny nie jak Irak brzmią achatom.
Strach, że gotówka się skończy, chociaż wiem, że mogę kartą.
Ciągle czekam na deszcz.
Wlewa noc się i dzień. Żyję tak, jak chciałem, ale dalej muszę biec.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio spaliśmy godzin osiem. Żegnamy się z krajem, gra mi
Chopin. Zatkane uszy, gdy gadam z Bogiem. Oby dalej stał po naszej stronie.