Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Jak mi się zaśpi

Jak mi się zaśpi

2:48Album NIE NAGRYWAM HITÓW 2026-02-04

Inne utwory od Skumaj

  1. A. Lange & Söhne
      2:48
  2. Bilans dodatni
      2:37
  3. Polski SWAG
      2:03
  4. TIK TAK
      3:14
  5. LOCKED IN
      2:42
  6. Szkoda mi trampek
      3:00
Wszystkie utwory

Inne utwory od Gmeniu

  1. A. Lange & Söhne
      2:48
  2. Bilans dodatni
      2:37
  3. Polski SWAG
      2:03
  4. TIK TAK
      3:14
  5. LOCKED IN
      2:42
  6. Wylewałem za to krew
      2:56
Wszystkie utwory

Inne utwory od Astrogxral

  1. LIZZO
      2:35
Wszystkie utwory

Opis

Wydany: 2026-02-04

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Trzydzieści stopni na zewnątrz, pokój na furze, był czarny lakier.

Pani ze stacji coś mówi o karcie, że ponoć nią będę miał taniej.

Jak mi się zaśpi, depię godzinę i witam Warszawę.

Knajpa Michelin, my wewnątrz, w chuju mam jaki bromans jest.

Dla mnie jesteś chłopem albo pizdą.

O swoich się troszczę po drodze, co dzień po milion. Że mnie kleją zawodowiec z zawodu, to wali w instrok.

Koszę siano stów za z Bogiem, twoje mordko dawno wyschło.

Mowa i cash, tutaj łażą, serio wyrwaliby z gardła. Na wyższeń, to nie salon, chodzę zaułkami miasta.

Nowy benz, głową za mną chodzili zanim ktoś znał nas. Opala creepery, bity prawie jak solaria.

Jak nie być szczęśliwym? Moja praca to urlop.

Oglądam coś na Apple TV, mój ini mi mówi, że trochę mu smutno. Wypłatę dzielimy, poszedł szybko mi w chuj.

Cały tydzień chuj w budziki, a dalej nie mogę usnąć. Biorę cereśnie za trzy dynie.

Olej z THC, a nie PDD. Chcę wyspę mieć tak jak Epstein i torturować na niej pedofili.

Nie puszą mnie na SC, robię to dla zioma, który kmini.

Tylna kanapa w siódemce, kiedyś w sypialni to chciałem mieć TV.

Trzydzieści stopni na zewnątrz, pokój na furze, był czarny lakier.

Pani ze stacji coś mówi o karcie, że ponoć nią będę miał taniej.

Jak mi się zaśpi, depię godzinę i witam Warszawę. Knajpa Michelin, my wewnątrz, w chuju mam jaki bromans jest.

Dla mnie jesteś chłopem albo pizdą.

O swoich się troszczę po drodze, co dzień po milion. Że mnie kleją zawodowiec z zawodu, to wali w instrok.

Koszę siano stów za z Bogiem, twoje mordko dawno wyschło.

Ja chodzę spać późno, a wstaję wcześnie. I tak codziennie.

Choć robię co lubię, to pracuję dużo, ona musi się kłaść beze mnie. Ja źle się czuję, jak tracę dni.

Wiesz, zawsze mogę coś zrobić jeszcze. W barsach zostawiam całe serce.

Nadal czuję, że mogę więcej. Ja jak skumaj robię rapa, nie hita. Kot jebać, nie zajadę ci witu.

Grono ciągle maleje, nie rośnie. Tylko widać ich, jak oglądam stare klipy.

Wszystko zrobią, by przyciągnąć widownię. To nie jest podobne do mnie.

Dziś siedziałem, bo nadal jestem w formie. A ja daje sobie cały czas, mam się dobrze.

Choć niektórych wykoleiły pieniądze. My ze squadem działamy wciąż na zajeb.

Wrzucili nam koniec, to dopiero początek.

Jakbym miał upadł i tak wstaję i idę dalej.

Obejrzyj teledysk Skumaj, Gmeniu, Astrogxral - Jak mi się zaśpi

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam