Inne utwory od Jul
Opis
: LIPIEC
Kompozytor: JUL
Autor tekstu: JUL
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Wesh, gros, tranquille ou quoi? Bien ou quoi?
Alors, ça dit quoi? Ça fait les sous ou quoi?
Ouais t'es fou, là j'suis sur un plan, là j'pète un plomb
Pourquoi? Parc'que dans la caisse j'peux pas mettre le plein
Il m'faut la plata, il m'faut la black card, pas d'bla-bla
On m'a poussé des kil', demain j'peux finir au placard, merde
J'suis choqué, je serre
Toi qui voulais pas rentrer dans l'viseur du commissaire
Tu deviens l'bouc-émissaire, t'attires les schmitts quand tu sors
Ça fait des coups dans ton dos, c'est toujours mieux quand tu sais
Et ouais j'sais, d'ailleurs
Le petit bâtard il m'a lâché
D'ailleurs il disait qu'il était chaud, mais il a fini par s'cacher
Faut pas qu'il dise ma cachette
Ceux qui touchent ma famille, direct pressent la gâchette
On dit qu'l'argent fait l'bonheur, mais y a personne qui m'achète
(On dit qu'l'argent fait l'bonheur, mais y a personne qui m'achète)
La rue c'est la guerre
C'est soit tu manges, soit tu t'fais manger, la rue c'est comme ça
La rue c'est la guerre
Ça revient à deux cagoulés sur la Honda Forza
La rue c'est la guerre
C'est soit tu manges, soit tu t'fais manger, la rue c'est comme ça
La rue c'est la guerre
Ça revient à deux cagoulés sur la Honda Forza
Marseille, gratte, vol, meurtre
Racket, stup, biz, frère
Tripes, chaud, garage
Tu te fatigue si t'as pas l'âge
L'argent ne fait pas l'bonheur, ouais, mais il y contribue
La rue nous tend des pièges et nous rien qu'on trébuche
Ils font pas les fous en face, eux, rien qu'ils chantent en tribune
J'voulais être carré avec eux, mais paraît qu'ils ont pris plus
J'veux pas finir à 35 piges à la cité
Me retrouver guetteur par nécessité
Quand j'fais, c'est moi qu'a décidé
Pour faire des sous, j'me fonds dans la masse
J'm'habille comme un visiteur, pas comme un mec de cité
Faut qu'tu saches que les sous ça fait pas tout
Ils ont pas un, ils font les mecs, tout pour t'épater
Ouais, pour t'impressionner ou pour t'appâter
Mantes-toi dans l'milieu, tu peux t'retrouver dans l'zèle comme Zapata
J'sais pas dans quel merdier tu patauges
J'ai pas saisi l'manège
Ça s'fume pour un mauvais regard ou un mauvais partage
Tu crois qu'j'ai peur ou quoi? Tu crois qu'j'ai peur de qui?
Saches que dans la rue, moi j'ai toujours porté mes couilles
La rue c'est la guerre
C'est soit tu manges, soit tu t'fais manger, la rue c'est comme ça
La rue c'est la guerre
Ça revient à deux cagoulés sur la Honda Forza
La rue c'est la guerre
C'est soit tu manges, soit tu t'fais manger, la rue c'est comme ça
La rue c'est la guerre
Ça revient à deux cagoulés sur la Honda Forza
Marseille, gratte, vol, meurtre
Racket, stup, biz, frère
Tripes, chaud, garage
Tu t'fatigue si t'as pas l'âge
Tłumaczenie na język polski
Wesh, duży, cichy czy co? Dobrze czy co?
Co więc jest napisane? Czy to daje pieniądze czy co?
Tak, zwariowałeś, teraz mam plan, teraz tracę kontrolę
Dlaczego? Bo nie mogę wsadzić pełnego baku do pudełka
Potrzebuję platy, potrzebuję czarnej karty, żadnego bla-bla
Mocno mnie naciskali, jutro mogę wylądować w szafie, cholera
Jestem w szoku, ściskam
Ty, który nie chciałeś wejść w wizjer komisarza
Stajesz się kozłem ofiarnym, przyciągasz schmittów, kiedy wychodzisz
Uderza cię za plecami, zawsze lepiej jest, gdy wiesz
A tak przy okazji, wiem
Mały drań pozwolił mi odejść
Poza tym mówił, że mu gorąco, ale ostatecznie się ukrył
Nie powinien mówić o mojej kryjówce
Ci, którzy dotykają mojej rodziny, natychmiast pociągają za spust
Mówią, że pieniądze dają szczęście, ale mnie nikt nie kupuje
(Mówią, że pieniądze dają szczęście, ale mnie nikt nie kupuje)
Ulica to wojna
Albo jesz, albo zostajesz zjedzony, ulica taka jest
Ulica to wojna
Oznacza to dwóch zakapturzonych ludzi w Hondzie Forza
Ulica to wojna
Albo jesz, albo zostajesz zjedzony, ulica taka jest
Ulica to wojna
Oznacza to dwóch zakapturzonych ludzi w Hondzie Forza
Marsylia, zadrapania, kradzież, morderstwo
Rakieta, stup, biznes, bracie
Odwaga, gorąco, garaż
Zmęczysz się, jeśli nie będziesz wystarczająco stary
Pieniądze szczęścia nie dają, to prawda, ale się do niego przyczyniają
Ulica zastawia na nas pułapki i po prostu się potykamy
Nie zachowują się przy tobie szalenie, nic nie śpiewają na trybunach
Chciałem być z nimi uczciwy, ale wygląda na to, że zabrali więcej
Nie chcę skończyć w mieście w wieku 35 lat
Znalazłem sobie obserwatora z konieczności
Kiedy to zrobię, to ja decyduję
Aby zarabiać pieniądze, wtapiam się w tłum
Ubieram się jak gość, a nie jak mieszkaniec miasta
Musisz wiedzieć, że pieniądze to nie wszystko
Nie mają takiego, robią wszystko, żeby wam zaimponować
Tak, żeby ci zaimponować albo żeby cię nęcić
Stań pośrodku, możesz znaleźć się w zapałach jak Zapata
Nie wiem w jakie gówno się pakujesz
Nie wpadłem na ten pomysł
To dym za zły wygląd lub zły udział
Myślisz, że się boję czy co? Jak myślisz, kogo się boję?
Wiedz, że na ulicy zawsze nosiłem jaja
Ulica to wojna
Albo jesz, albo zostajesz zjedzony, ulica taka jest
Ulica to wojna
Oznacza to dwóch zakapturzonych ludzi w Hondzie Forza
Ulica to wojna
Albo jesz, albo zostajesz zjedzony, ulica taka jest
Ulica to wojna
Oznacza to dwóch zakapturzonych ludzi w Hondzie Forza
Marsylia, zadrapania, kradzież, morderstwo
Rakieta, stup, biznes, bracie
Odwaga, gorąco, garaż
Zmęczysz się, jeśli nie będziesz wystarczająco stary