Inne utwory od Jul
Opis
: LIPIEC
Kompozytor: JUL
Autor tekstu: JUL
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tu as beau cacher ton jeu
Mais nous, on sait tout
T'aimerais que je finisse seul
Mort ou sous écrous
Épuiser ve mes yeux
On dirait un vrai fou
Quand j'tombe, j'me relève
Je lâche pas si j'échoue
J'ai besoin décollé
D'aller claquer un peu mes sous
J'les ai pas volés
J'ai donné, j'ai pris des coups
J'ai pas besoin de ça
J'ai pas la tête à ça moi
Que j'reste à la casa
Dans les bras d'ma ragadja
Mais j'en ai marre de toi
Tu m'rabaisses à tous
Tu me casses les couilles
Mais crois pas qu'tu m'as touché
Mais tu es bon de quoi?
J'ai la grâce moi, c'est tout
Gros n'invente pas
Allez, va te coucher
J'ai la visière fumée
J'cabre, j'suis avec Tchikita
On profite de la vida à deux sur l'Afrika
Si vous saviez ma vie
Y a plein d'choses que j'vous dis pas
Ils peuvent dire ce qu'ils veulent tant qu'j'ai mis bien Mamacita
Que des signes, Jul dans la foule
Ah j'en ai des nausées
Et j'sais qu'les stades, il va être full
Quand j'vais les annoncer
Graines de café autour du cou
J'me la pète pas, tu connais
Qui sème le vent récolte la tempête
Et moi j'aime le soleil
Vous m'faites rigoler
Je sais qu'ça sera toujours moi l'mauvais
Tant qu'l'histoire c'est vous qui la racontez
Dieu merci, j'suis loin de vous, j'suis sauvé
Vous êtes bons qu'à faire les affolés
Comme un con, j'vous ai tout donné
Vous faites comme si vous m'connaissez pas-pas-pas
Pas-pas-pas-pas-pas
Pas-pas-pas-pas
J'ai la visière fumée
J'cabre, j'suis avec Tchikita
On profite de la vida à deux sur l'Afrika
Si vous saviez ma vie
Y a plein d'choses que j'vous dis pas
Ils peuvent dire ce qu'ils veulent tant qu'j'ai mis bien Mamacita
Tłumaczenie na język polski
Możesz ukryć swoją grę
Ale wiemy wszystko
Chciałbyś, żebym został sam
Martwy lub aresztowany
Wyczerpuj moje oczy
Wygląda jak prawdziwy szaleniec
Kiedy upadam, wstaję
Nie poddaję się, jeśli poniosę porażkę
Muszę zdjąć
Żebym wydał trochę pieniędzy
Nie ukradłem ich
Dałem, przyjąłem ciosy
Nie potrzebuję tego
Nie mam do tego głowy
Że zostanę w domu
W ramionach mojej ragadży
Ale jestem tobą zmęczony
Poniżasz mnie całego
Łamiesz moje jaja
Ale nie myśl, że mnie dotknąłeś
Ale w czym jesteś dobry?
Mam łaskę, to wszystko
Big, nie zmyślaj
Chodź, idź do łóżka
Mam przydymiony wizjer
Skaczę, jestem z Tchikitą
Cieszymy się wspólnym życiem w Afryce
Gdybyś znał moje życie
Jest wiele rzeczy, o których ci nie mówię
Mogą mówić, co chcą, pod warunkiem, że postawię Mamacitę
Tylko znaki, Jul w tłumie
Ach, czuję mdłości
Wiem też, że stadiony będą pełne
Kiedy je ogłoszę
Nasiona kawy na szyi
Nie popisuję się, wiesz
Kto sieje wiatr, zbiera burzę
I kocham słońce
Rozśmieszasz mnie
Wiem, że zawsze będę tym złym
Pod warunkiem, że to ty ją opowiadasz
Dzięki Bogu, jestem daleko od Ciebie, jestem zbawiony
Jesteś dobry tylko w panikowaniu
Jak idiota dałem ci wszystko
Zachowujesz się, jakbyś mnie nie znał
Nie-nie-nie-nie-nie
Nie-nie-nie-nie
Mam przydymiony wizjer
Skaczę, jestem z Tchikitą
Cieszymy się wspólnym życiem w Afryce
Gdybyś znał moje życie
Jest wiele rzeczy, o których ci nie mówię
Mogą mówić, co chcą, pod warunkiem, że postawię Mamacitę