Inne utwory od Jul
Opis
Kompozytor: Julien Mari
Autor tekstów: Julien Mari
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
C'est dur, mais ça s'en sort, dans un censeur
Y a des mecs sans sous, chacun son sort
Confiance en soi, j'veux finir ma vie comme blindé
Sans soucis, vivre des choses sal-sa
J'suis sincère, sensible, j'me sens seul, j'suis censé
Vivre ma vie, mais j'arrive pas sans son
J'peux pas trahir mon pote, encore moins mon sang
Peu d'émotions, donc j'me lâche un peu, il m'faut ma potion
Sois patient, ah, ah
J'crois plus c'est mon frérot, t'as des mauvaises informations
T'façon nique sa mère, les gens, maintenant j'fais attention
Merde, j'ai toujours l'appréhension
Que les schmidt viennent taper à ma porte, un peu sous tension
J'suis pas un voyou, j'fais des chansons
J'dis c'que j'pense des gens qu'j'ai côtoyé
Trop d'peines, trop d'larmes à nettoyer
Des épreuves plein la tête, dans les nuages
J'ai fini l'cœur foudroyé
N'oubliez pas les frères, quand vous parlez d'moi, ça m'amuse
J'me dis "c'est chaud comme ils font semblant"
Ils expliquent leurs versions à leur manière
Mais si vous saviez la vérité, c'est qu'vous éviterez ces gens, ça fait longtemps
Et tu veux serrer, y en a j'ai fait d'eux des gens connus
Maintenant à mes yeux ça restera des inconnus
En famille j'évolue et j't'en ai là maintenant mon frérot
Dis-toi que c'est parce que j'l'ai bien voulu
J'ai dû m'écarter de la zone trop d'langues vipères
Quand t'écoutes les poussettes de tout l'monde, après tu t'y perds
Putain c'est la hâte, j'veux me faire un p'tit pers'
Corazón en pierre comme si j'avais vécu six guerres
J'ferai c'que j'peux pour toi, Guy, si j'te considère
Et arrête de faire l'bandit, le commanditaire
Tu fais l'méchant avec les plus faibles que toi
Sache que tu pourrais goûter l'sol même si t'es grand comme Rüdiger
Condamné à faire du sang à vie
J'me suis renfermé sur moi-même, là j'ai les nerfs à vif
Le feu s'est éteint, la flamme il faut que j'la ravive
La vie m'a pris en clé de bras, comme Khamzat ou Khabib
T'sais que j't'aime habibi, t'es la meilleure à mes yeux
Et sans faire le mec, t'as des plus belles fesses que Cardi B
Qu'est-ce qu'il s'passe mon petit? Là j'ai pas l'temps zebi
Tu vois pas qu'j'ai la flemme, j'me laisse aller, j'ai un p'tit peu de bide
Et toi, petit suceur, on s'recroisera, m'regarde même pas
J'perdrais pas mon temps avec toi, j'sais qu'au fond tu m'aimes pas
Tu peux faire c'que tu veux, t'achèteras pas mes amis
Tu sauras jamais ce que je fais et où j'habite
J'suis blindé, j'm'habille comme un clochard, j'm'en fous des avis
J'vais faire les boutiques sur les Champs, j'vais m'acheter des habits
J'vais me prendre deux motos, histoire d'passer incognito
Et toi arrête d'remixer ma vie espèce de petit mytho
Fais pas l'mec impliqué, tu veux m'parler, prends ton ticket
Si t'as voulu m'la faire à l'envers, j'te l'ai piqué
Moi c'est tout pour la familia comme Binky Blinder
Ça trouve des idées, ça fait des nuits blanches d'janvier à décembre
J'suis humain, j'peux pas aimer tout l'monde, moi j'ai qu'un cœur
J'vais faire un tour, après j'vais jouer à FIFA jusqu'à cinq heures
Maman elle s'inquiète chaque fois qu'elle reçoit des lettres
Les flics, l'état, tout ça, des fois c'est dur de rester neutre
Posé dans une ziw, ambiance ténèbres
Tout l'monde sur son tel', y'a dégun qui parle
Ça peut durer des heures, dans mon vide du désordre
On est plein, mais c'est comme si j'étais seul dans le désert
Et me fais pas le bouillant, j'vais t'insulter ta grand-mère
Il m'reste deux albums, j'suis en fin d'contrat l'autre année
J'crois que pour faire des fautes on est tous programmés
Putain, l'poto, il est pas bien parce que sa gadji, elle a cramé
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
Tłumaczenie na język polski
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
Trudno, ale w cenzurze da się radę
Są ludzie bez pieniędzy, każdy ku swojemu losowi
Pewność siebie, chcę zakończyć swoje życie jako opancerzony
Bez zmartwień żyj brudnymi rzeczami
Jestem szczera, wrażliwa, czuję się samotna, tak powinnam
Żyję swoim życiem, ale nie mogę tego zrobić bez dźwięku
Nie mogę zdradzić przyjaciela, a tym bardziej mojej krwi
Mało emocji, więc odpuściłem trochę, potrzebuję swojego eliksiru
Bądź cierpliwy, ach, ach
Myślę, że to już nie jest mój brat, masz złe informacje
Pieprzyć jego matkę, ludzie, teraz jestem ostrożny
Cholera, nadal się boję
Że schmidtowie pukają do moich drzwi, trochę podenerwowani
Nie jestem bandytą, tworzę piosenki
Mówię, co myślę o ludziach, z którymi się spotkałem
Za dużo smutków, za dużo łez do oczyszczenia
Głowa pełna prób, w chmurach
Skończyłam ze zdruzgotanym sercem
Nie zapominajcie, bracia, kiedy o mnie mówisz, bawi mnie to
Mówię sobie „to gorące, jak oni udają”
Na swój sposób wyjaśniają swoje wersje
Ale gdybyś znał prawdę, unikałbyś tych ludzi, minęło dużo czasu
A jeśli chcesz zacieśnić, jest kilku, dzięki którym uczyniłem z nich sławnych ludzi
Teraz w moich oczach pozostaną nieznani
Jako rodzina ewoluuję i mam cię teraz, mój bracie
Powiedz sobie, że to dlatego, że tego chciałam
Musiałem opuścić obszar ze zbyt dużą liczbą języków żmij
Kiedy słuchasz wszystkich wózków, gubisz się
Cholera, spieszę się, chcę zrobić małego człowieka
Corazón w kamieniu, jakbym przeżył sześć wojen
Zrobię dla ciebie, co w mojej mocy, Guy, jeśli o tobie pomyślę
I przestań zachowywać się jak bandyta, sponsor
Zachowujesz się podle wobec słabszych od siebie
Wiedz, że możesz posmakować ziemi, nawet jeśli jesteś wysoki jak Rüdiger
Skazany na dożywotni rozlew krwi
Wycofałem się w sobie, teraz nerwy są napięte
Ogień zgasł, płomień muszę rozpalić na nowo
Życie mnie chwyciło, jak Khamzat czy Khabib
Wiesz, że cię kocham Habibi, jesteś najlepszy w moich oczach
I nie będąc facetem, masz najładniejszy tyłek niż Cardi B
Co się dzieje mój mały? Tam nie mam czasu, zebi
Nie widać, że jestem leniwy, dałem sobie spokój, mam lekkie przeczucie
A ty, mały frajerku, jeszcze się spotkamy, nawet na mnie nie patrz
Nie marnowałabym czasu z tobą, wiem, że w głębi duszy mnie nie kochasz
Możesz robić co chcesz, nie kupisz moich przyjaciół
Nigdy nie dowiesz się, czym się zajmuję i gdzie mieszkam
Jestem uzbrojony, ubieram się jak włóczęga, nie przejmuję się opiniami
Idę na zakupy na Champs, zamierzam kupić ubrania
Kupię dwa motocykle, żeby pojechać incognito
I przestań remiksować moje życie, ty mały mito
Nie zachowuj się jak zaangażowany facet, chcesz ze mną porozmawiać, weź bilet
Jeśli chciałeś mi to zrobić od tyłu, ukradłem ci to
Jestem całym sercem za rodziną, jak Binky Blinder
Podsuwa pomysły, powoduje nieprzespane noce od stycznia do grudnia
Jestem człowiekiem, nie mogę kochać wszystkich, mam tylko jedno serce
Idę na spacer, potem będę grać w FIFA do piątej rano
Mama martwi się za każdym razem, gdy otrzymuje listy
Policja, państwo i tak dalej. Czasem trudno zachować neutralność
Umieszczony w zimowej, mrocznej atmosferze
Wszyscy rozmawiają przez telefon, mówi zły facet
Może to trwać godzinami, w mojej pustce nieporządku
Jesteśmy pełni, ale czuję się, jakbym był sam na pustyni
I nie złość się, obrazię twoją babcię
Zostały mi jeszcze dwa albumy, w drugim roku kończy mi się kontrakt
Wierzę, że wszyscy jesteśmy zaprogramowani na popełnianie błędów
Cholera, przyjacielu, nie czuje się dobrze, bo jego gadji się spaliła
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La-la-la-la-la-la-la-la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la
La la la la la