Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Cassage de nuques, pt. 5

Cassage de nuques, pt. 5

Jul

3:42francuski rap, popowy urban Album TP sur TP 2025-12-05

Inne utwory od Jul

  1. ZOU BISOU
  2. Mimi
  3. Sous la lune
  4. La bandite
  5. AIR FORCE BLANCHE
  6. J'oublie tout
Wszystkie utwory

Opis

: LIPIEC

Kompozytor: JUL

Autor tekstu: JUL

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Seven

Pss

Depend de

Une musique pas faite pour 100 personnes, mais pour des millions

Poh, poh

Impact de balles sur le pare-brise

Ça tire, ça traquète, ça te fait barrer la carte grise

Poh, poh, poh-poh

J'ai fait danser Lamine Yamal

16 ans, ça conduit des voitures

Kalashnikov, vent dans la malle (tout comme le TP)

Laisse-moi tranquille, là, j'suis caillé

Ma gadji, elle m'fait des câlins

J'ai fumé l'pét', j'ai décalé

Quand j'réponds pas, elle fait que me râler

Tu m'as sali, j'vais pas me rallier

Tu as changé, tu as déraillé

Parler mal, ça sert à rien

Tu peux très vite te faire mitrailler

À quatre dans l'4.5 AMG

Pas d'arme, pas d'G.A.N.G

Ils veulent pas ce que j'leur donne, ils veulent mon "dû"

Ils m'ont déçu, la haine, j'ai

J'parle pas au téléphone, j'fais pas le con avec les fans

J'ai vu galérer ma daronne, donc j'respecte les femmes

J'montre pas ma vie, moi, ma voiture et ma villa

Trop d'envieux, j'ai changé de ville, là, j'suis perché dans un village

Tu croyais que c'était le frangin?

Vous vous ressemblez comme deux gouttes d'eau

Mais c'est en t'serrant dans ses bras, qu'il t'a planté le couteau

Main dans la poche, tu pars guetter

Tu vas faire des trous, ils vont te maltraiter

Tu veux faire l'voyou malgré tout

Tu vas t'faire cabrer, tu vas regretter

Tu veux Rolex et Ferrari, braquer comme Ferrara

Tu veux l'argent des Qataris, tu veux plus crier "agha"

Perdu entre le bien et le mal, tu fais des choses qu'il faut pas

Tu es plus le bienvenu, comme tu arrives, tu repars

Poh, poh, poh-poh

Impact de balles sur le pare-brise

Ça tire, ça traquète, ça te fait barrer la carte grise

Poh, poh, poh-poh

J'ai fait danser Lamine Yamal

16 ans, ça conduit des voitures, Kalashnikov, vent dans la malle

On s'est plus vu, même plus un Salem

Il fait le vrai, mais c'est pas un homme

Depuis qu'on s'parle plus, c'est plus le même

Avec les gens, il s'prend pour un autre

Zig-zag avec l'Afrique, j'me mets debout quand j'prends les dos d'âne

Et j'prends la voiture à Batman accompagné d'ma Catwoman

Ils m'en veulent (c'est bien, on s'adapte)

Ils me cherchent (c'est rien, on s'adapte)

On a le cœur blanc, rien n'arrivera

Quand on fait des erreurs, on s'rattrape

Ta copine, elle veut des mappés, rien qu'elle t'chauffe le cerveau

Manquerait plus qu'elle te quitte demain? Parce qu'à rien, tu lui as servi

Rien qu'elle me pisse la serveuse, j'crois qu'elle veut qu'on s'revoit

C'était mon sang, il m'a fait pleins d'actions, je l'ai pas trahi une seule fois

J'ai des vrais avec moi, je les représente comme il se doit

Les faux ont nagé là où ils avaient pas pied

Regarde comme ils se noient

Tu m'aimes pas, va niquer tes morts

Parle pas avec moi, moi, j'te démarre

Je joue pas l'gangster moi dehors, quand je rôde sur mon T-Max

1300 GS, là, je chiale ma déesse

Tout droit, direct sur l'avenir, on a plus d'ABS

Et nique les bandes de voyous et ceux qui sucent des grosses klawis

On en a tous croisé un jour

En plus, ils font style, ils font genre (j'suis pour la paix)

J'déteste la guerre en étant franc

J'suis qu'un humain encore heureux

J'suis pas bien quand ça tue des enfants

Petit, j'ai vu des sanchos finir derrière les barreaux

Petit, j'ai côtoyé des gens qu'j'aimais bien qu'ont fini là-haut

J'ai pas vu l'temps passer, les petits sont devenus des grands

Les fous sont bien avec tout l'monde

Les vrais, ils choisissent un camp, ouais

J'te prends pas de haut, j'fais pas l'délinquant

Bandit, j'fais trembler l'guidon comme si j'avais 20 ans

Quand c'est fait, c'est fait, pas d'retour en arrière

Ici, ça rêve de faire le tour du monde en avion

Deux, trois gorgées et j'ai oublié tout, j'pense plus à hier

Tu rabaisses tes frères, quoi? Tu veux qu'on t'donne un médaillon?

Dans la Chabrac, j'ai d'la fumette, le captcha, les lunettes

J'sais tout faire seul, pas besoin qu'tu m'aides

Tu mérites pas, j'ai pas besoin que tu m'aimes

J'suis encore là cette année, je m'arrêterai jamais

Là, j'fais un tour en ville, j'fume le petow et j'm'en vais

Bandit à quatre dans l'Audi, sur l'corniche Kennedy

On donne pas son cœur aux amis, ça pourtant, j'te l'avais dit

Fais pas l'mec qui tient les manettes, ça va t'faire la fête

Des fois, j'ai rien dans la tête, le scooter arrive, il fait des bavettes

Mon bazooka, mon milk-shake, mon ensemble DP, ma G-Shock

Moi, on m'a tendu l'échelle, mais moi, même pas, ça me choque

J'ai pas besoin de boire deux verres, pour te dire bien les choses

Des actions à mettre les nerfs, heureusement que je job

J'fume pas des joints, j'vois pas des folles

Si tu es le sang, j't'envoie l'avocat aux geôles

J'filme pas ma vie, eux, ils s'montrent, moi, j'en rigole

J'portais la flamme pendant qu'ils portaient des guiboles

Chaud (chaud)

Comme ça fait les gros

M'envoie plus d'messages, tu traînes avec les faux

Poh-poh, poh-poh

Impact de balles sur le pare-brise

Ça tire, ça traquète, ça te fait barrer la carte grise

Poh, poh, poh-poh

J'ai fait danser Lamine Yamal

16 ans, ça conduit des voitures, Kalashnikov vent dans la malle

Poh-poh, poh-poh

J'ai fait danser Lamine Yamal

16 ans, ça conduit des voitures, Kalashnikov, vent dans la malle

Tłumaczenie na język polski

Siedem

Ps

Zależy

Muzyka nie jest tworzona dla 100 osób, ale dla milionów

Poch, poch

Uderzenie kuli w przednią szybę

Strzela, prześladuje, powoduje zablokowanie dowodu rejestracyjnego

Poch, poch, poch-poch

Sprawiłem, że Lamine Yamal tańczył

16-latek jeździ samochodami

Kałasznikow, wiatr w bagażniku (tak jak TP)

Zostaw mnie w spokoju, teraz jestem zwinięty

Mój gadji, ona mnie przytula

Wypaliłem pierdnięcie, przesunąłem się

Kiedy nie odbieram, po prostu na mnie jęczy

Brudzisz mnie, nie mam zamiaru się zbierać

Zmieniłeś się, wypadłeś z torów

Źle mówienie nie ma sensu

Bardzo szybko możesz zostać ostrzelany z karabinu maszynowego

Cztery w 4,5 AMG

Żadnej broni, żadnego G.A.N.G.

Nie chcą tego co im daję, chcą mojego „należnego”

Rozczarowali mnie, nienawidzą, I

Nie rozmawiam przez telefon, nie zachowuję się głupio wobec fanów

Widziałem, jak moja córka zmagała się z problemami, dlatego szanuję kobiety

Nie pokazuję swojego życia, siebie, mojego samochodu i mojej willi

Za dużo zazdrosnych ludzi, zmieniłem miasto, tu siedzę na wsi

Myślałeś, że to był brat?

Jesteście podobni jak dwie krople wody

Ale to właśnie podczas przytulania cię wbił w ciebie nóż

Z ręką w kieszeni, idziesz i oglądasz

Zrobisz dziury, będą cię źle traktować

Mimo wszystko chcesz działać nieuczciwie

Zmusisz się do wstania, będziesz żałować

Chcesz Rolexa i Ferrari, okradaj jak Ferrara

Chcesz pieniędzy Katarczyków, nie chcesz już krzyczeć „agha”.

Zagubiony pomiędzy dobrem a złem, robisz rzeczy, których nie powinieneś

Nie jesteś już mile widziany, przybywasz i wychodzisz

Poch, poch, poch-poch

Uderzenie kuli w przednią szybę

Strzela, prześladuje, powoduje zablokowanie dowodu rejestracyjnego

Poch, poch, poch-poch

Sprawiłem, że Lamine Yamal tańczył

16 lat, jeździ samochodami, Kałasznikow, wiatr w bagażniku

Nie widzieliśmy się już, nawet w Salem

Robi prawdziwą rzecz, ale nie jest mężczyzną

Odkąd już nie rozmawiamy, to nie jest to samo

W obecności ludzi myśli, że jest kimś innym

Zygzakiem z Afryką, wstaję, gdy natrafiam na progi zwalniające

I zabieram samochód do Batmana w towarzystwie mojej Kobiety-Kota

Są na mnie źli (to dobrze, dostosowujemy się)

Szukają mnie (to nic, dostosowujemy się)

Serce mamy białe, nic się nie stanie

Kiedy popełniamy błędy, nadrabiamy zaległości

Twoja dziewczyna chce map, to rozgrzewa twój mózg

Czy tęskniłbyś za tym, żeby cię jutro zostawiła? Bo byłeś dla niego bezużyteczny

Wkurza mnie tylko kelnerka, chyba chce się znowu spotkać

To była moja krew, zrobił mi wiele rzeczy, nie zdradziłam go ani razu

Mam przy sobie prawdziwych, reprezentuję ich tak, jak powinni

Podróbki pływały tam, gdzie nie miały oparcia

Spójrz, jak toną

Nie kochasz mnie, idź pieprzyć swoją zmarłą

Nie mów do mnie, zacznę od ciebie

Nie zachowuję się jak gangster na zewnątrz, kiedy włóczę się moim T-Maxem

1300 GS, skarżę się mojej bogini

Prosto, prosto w przyszłość, mamy więcej ABS

I pierdolić gangi bandytów i tych, którzy ssą wielkie klawi

Każdy z nas pewnego dnia na nie trafił

Do tego są stylowe, gatunkowe (jestem za spokojem)

Nienawidzę wojny, szczerze mówiąc

Jestem po prostu człowiekiem, wciąż szczęśliwym

Nie jestem dobry, gdy zabija to dzieci

Jako dziecko widziałem, jak Sanchos lądują za kratkami

Kiedy byłem mały, spotkałem ludzi, których kochałem, a którzy tam trafili

Nie widziałam upływu czasu, maluchy zrobiły się duże

Szaleni ludzie są dobrzy dla wszystkich

Prawdziwi wybierają stronę, tak

Nie patrzę na ciebie z góry, nie zachowuję się jak przestępca

Bandyto, potrząsam kierownicą, jakbym miał 20 lat

Kiedy to się skończy, to się skończy, nie ma odwrotu

Tutaj ludzie marzą o tym, żeby oblecieć samolotem dookoła świata

Dwa, trzy łyki i zapomniałem o wszystkim, nie myślę już o wczorajszym dniu

Poniżasz swoich braci, co? Chcesz, żebyśmy wręczyli Ci medalion?

W Chabrac mam dymka, captcha, okulary

Wiem, jak zrobić wszystko sam, nie musisz mi pomagać

Nie zasługujesz, nie potrzebuję, żebyś mnie kochał

Nadal tu jestem w tym roku, nigdy nie przestanę

Tam spaceruję po mieście, palę petow i wychodzę

Czterech bandytów w Audi, na Kennedy Corniche

Nie oddaje się serca przyjaciołom, ale już ci to mówiłem

Nie zachowuj się jak facet trzymający kontrolę, bo to sprawi, że będziesz imprezować

Czasami nie mam już nic w głowie, przyjeżdża hulajnoga, trzepocze

Moja bazooka, mój koktajl mleczny, mój zestaw DP, mój G-Shock

Wręczyli mi drabinę, ale nawet mnie nie, to mnie szokuje

Prawdę mówiąc, nie muszę wypić dwóch szklanek

Działania na nerwy, na szczęście pracuję

Nie palę jointów, nie widuję wariatów

Jeśli jesteś krwią, wyślę ci prawnika do więzienia

Nie filmuję swojego życia, one się pokazują, śmieję się z tego

Niosłem płomień, oni nieśli gibole

Gorąco (gorąco)

Jak to robią wielcy ludzie

Wysyłaj mi więcej wiadomości, zadajesz się z podróbkami

Poch-poch, poch-poch

Uderzenie kuli w przednią szybę

Strzela, prześladuje, powoduje zablokowanie dowodu rejestracyjnego

Poch, poch, poch-poch

Sprawiłem, że Lamine Yamal tańczył

16-latek, jeździ samochodami, Kałasznikow ląduje w bagażniku

Poch-poch, poch-poch

Sprawiłem, że Lamine Yamal tańczył

16 lat, jeździ samochodami, Kałasznikow, wiatr w bagażniku

Obejrzyj teledysk Jul - Cassage de nuques, pt. 5

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam