Inne utwory od Marracash
Opis
Wokalista: Marracash
Producent: Deleterio
Autor tekstów: Fabio Rizzo
Kompozytor: Piermarco Gianotti
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Pompa lo Zios.
Non ti metto a saltare!
Pare sempre nuovo, quindi grida "bella". Al mio tre, bella.
Uno, due, tre, sono king, king del rap. King del rap. Sucker.
Chiudi gli occhi, quando li riapri ho fatto passi avanti, come da ragazzi. Un, due, tre, bella. Sono king, king, king del rap.
King del rap, yeah. È il ritorno del principe, maratona terribile. Treppo
Osiride, tu come osi ridere? Solo chi non è capace dice che è impossibile.
Sfondo quel limite, il dito fa fattibile.
Lascio le cose, però penso a parole nuove, quelle che la gente vorrebbe nella canzone. Cover d'autore, Enrico Cover.
Tipo cinquantamila alla bocca, certo lavoro.
Non sono hot, sono torrido, toglier il fuego. Le mie rime come Jim Morrison sul las vegas. La raperissima big alla
Toffalini, quella pupul, dai tocca qui.
Questo non è autostima, ho pissing per l'edificio. Per diventare niente c'ho fatto un parentesi.
Fanculo le tendenze, mi sono sempre distinto. Mesto, onesto, sta sereno e bloody pimp.
Non sei al mio livello, procurati uno sgabello, ah, per impiccarti intendo.
Sogni infranti, reception. Tu dal suono diverso, chiamalo tu a letto, ma resta per sempre un cesto.
Io faccio un testo ed è sempre lo stesso testo.
Cambia il beat sotto, ma è sempre lo stesso figlio.
Questo l'hai già detto, questo l'hai già detto, questo l'hai già detto, viene bene dal presidio.
Pare sempre nuovo, quindi grida "bella", al mio tre, bella. Uno, due, tre, sono king, king del rap. King del rap. Sucker.
Chiudi gli occhi, quando li riapri ho fatto passi avanti, come da ragazzi.
Un, due, tre, bella. Sono king, king, king del rap. King del rap, yeah.
Sono il rapper dell'anno e il figlio di puttana del secolo.
Dubito del tuo merito, dubito tu sia etero.
Dubito che tu abbia seguito, zero views su YouTube, dubito tu abbia seguito. Mi chiamano mister, dove cazzo ti vedo?
Perché mi senti e dici: "Oh, cazzo, è vero". Una bandiera come un cazzo di esercito.
Ti metto una ste in culo e poi ti alzo e ti metto. La gara è ai più poveri o di qualche altro palo.
Ho già vita, fra, ora la gara è a chi più ne ha più ne metta.
Barba specchia, laguna secca. Sputo rime mega fin quando la gola secca. Ho visto la tua tipa, che bella.
Tanto di cappello, vorrei darle tanto di ca. . .
Chiudi gli occhi, li riapri, ho fatto passi avanti, come da ragazzi. Un, due, tre, bella.
Dio, come fai a quel live, gridano batteri. Sembra che c'hai l'AIDS, sembri uno spaventapasseri.
Muore sul nascere, non vedete che faccia vede? Dio non voleva che facevate i rapper.
Fanculo mantenere, voglio sfondare, andare, andare.
Sono in forma come Davide, il vinca del David. Ho sentito il tuo pezzo ieri nello stereo.
Baby, voglio quattro minuti della mia vita indietro. Su, Milano!
Pare sempre nuovo, quindi grida "bella", al mio tre, bella. Uno, due, tre, sono king, king del rap.
King del rap. Sucker.
Chiudi gli occhi, quando li riapri ho fatto passi avanti, come da ragazzi. Un, due, tre, bella. Sono king, king, king del rap. King del rap, yeah.
Happy don't stop, Marracash è king del trap. Dite oh-oh.
Oh-oh.
-Dite oh-oh. -Oh-oh.
To the hippie, the happy don't quit. Dall'Etario al king del beat.
Dite oh, oh, -oh. -Oh, oh, oh.
-Dite oh, oh, oh. -Oh, oh, oh.
Pare sempre nuovo, quindi grida "bella", al mio tre, bella.
Uno, due, tre, sono king, king del rap. King del rap. Sucker.
Chiudi gli occhi, quando li riapri ho fatto passi avanti, come da ragazzi. Un, due, tre, bella. Sono king, king, king del rap.
King del rap, yeah.
Grazie raga!
È stata una bomba, è stato un orgasmo!
Ok, voglio ringraziare tutti voi per essere venuti qua stasera.
Siete tantissimi e vedere che le cose negli anni restano sempre così e si ingrandiscono, mi riempie il cuore.
Vi ringrazio a tutti per essere qui stasera a celebrare con me il mio disco.
Grazie a tutti per il disco d'oro.
Grazie al mio team Universal, grazie a Giacomo Pesce,
Lion Management, Paola Zucar, grazie a Fabio Fibra, Guè Pequeno, Salmo, Coez,
Lukè, Achille Lauro, Federico Abate e tutti gli ospiti che sono intervenuti qua stasera. Voglio anche ringraziare i ragazzi del merch, il famoso
Teo, mi devi ancora fare due drink.
Poi ci tengo a ringraziare soprattutto la mia band, che non vi ho neanche presentato. In console, il mio DJ e amico
Galeterio.
Alla batteria, un nuovo acquisto, mitico, Luca
Campasso.
Yeah.
E infine, alle chitarre, le tastiere, le doppie voci, il grandissimo Parx, fatevi sentire.
Grazie raga, vi amiamo con tutto il cuore.
Tłumaczenie na język polski
Pompuj Zios.
Nie każę ci skakać!
Zawsze wygląda jak nowy, więc aż krzyczy „pięknie”. Na trzy, pięknie.
Raz, dwa, trzy, jestem królem, królem rapu. Król rapu. Przyssawka.
Zamknij oczy, kiedy je ponownie otworzysz, poczyniłem postępy, jak wtedy, gdy byłem dzieckiem. Raz, dwa, trzy, pięknie. Jestem królem, królem, królem rapu.
Król rapu, tak. To powrót księcia, straszny maraton. Treppo
Osiris, how dare you laugh? Tylko ci, którzy nie są w stanie, mówią, że to niemożliwe.
Przekraczam tę granicę, palec sprawia, że jest to wykonalne.
Zostawiam różne rzeczy, ale myślę o nowych słowach, takich, które ludzie chcieliby w piosence. Okładka autorska, okładka Enrico.
Jak pięćdziesiąt tysięcy w ustach, pewna praca.
Nie jest mi gorąco, jest mi gorąco, zabierz to ciepło. Moje rymy jak Jim Morrison o Las Vegas. Bardzo duża rapissima
Toffalini, ten pupul, daj spokój, dotknij tutaj.
To nie jest poczucie własnej wartości, sikam na ten budynek. Aby stać się niczym, zrobiłem nawias.
Pieprzyć trendy, zawsze się wyróżniałem. Smutny, szczery, spokojny i cholerny alfons.
Nie jesteś na moim poziomie, znajdź sobie stołek, aha, mam na myśli powieszenie się.
Zniszczone sny, przyjęcie. Ty innym dźwiękiem zawołaj go do łóżka, ale on na zawsze pozostanie koszem.
Piszę SMS-a i zawsze jest to ten sam tekst.
Zmień rytm poniżej, ale to wciąż ten sam syn.
Już to powiedziałeś, już to powiedziałeś, już to powiedziałeś, to dobrze pochodzi z garnizonu.
Zawsze wydaje się nowe, więc krzycz „piękne”, na trzy, piękne. Raz, dwa, trzy, jestem królem, królem rapu. Król rapu. Przyssawka.
Zamknij oczy, kiedy je ponownie otworzysz, poczyniłem postępy, jak wtedy, gdy byłem dzieckiem.
Raz, dwa, trzy, pięknie. Jestem królem, królem, królem rapu. Król rapu, tak.
Jestem raperem roku i skurwielem stulecia.
Wątpię w twoje zasługi, wątpię, że jesteś hetero.
Wątpię, że śledziłeś, zero wyświetleń na YouTube, wątpię, że podążałeś. Nazywają mnie panem, gdzie cię do cholery widzę?
Ponieważ mnie słyszysz i mówisz: „O kurczę, to prawda”. Flaga jak pieprzona armia.
Włożę ci kij w dupę, a potem podniosę i tam posadzę. Wyścig jest o najbiedniejszych lub o jakąś inną stawkę.
Mam już życie, bracie, teraz wyścig o to, kto ma ich najwięcej.
Lustro Barba, sucha laguna. Wypluję mega rymy, aż zaschnie mi w gardle. Widziałem twoją dziewczynę, jaka piękna.
Chylę czoła przed Tobą, chciałbym Ci dać dużo ok. . .
Zamykasz oczy, otwierasz je ponownie, zrobiłem postęp, jak wtedy, gdy byłem dzieckiem. Raz, dwa, trzy, pięknie.
Boże, jak ty to robisz na żywo, krzyczą bakterie. Wygląda na to, że masz AIDS, wyglądasz jak strach na wróble.
Umiera zaraz po urodzeniu, nie widzisz jak wygląda? Bóg nie chciał, żebyście byli raperami.
Kurwa, utrzymaj się, chcę się przełamać, idź, idź.
Jestem wysportowany jak Davide, Vinca Davida. Wczoraj usłyszałem twoją piosenkę w stereo.
Kochanie, chcę odzyskać cztery minuty mojego życia. No dalej, Milanie!
Zawsze wydaje się nowe, więc krzycz „piękne”, na trzy, piękne. Raz, dwa, trzy, jestem królem, królem rapu.
Król rapu. Przyssawka.
Zamknij oczy, kiedy je ponownie otworzysz, poczyniłem postępy, jak wtedy, gdy byłem dzieckiem. Raz, dwa, trzy, pięknie. Jestem królem, królem, królem rapu. Król rapu, tak.
Szczęśliwy, nie przestawaj, Marracash jest królem pułapek. Powiedz och, och.
Och, och.
-Powiedz och. -Och-och.
Dla hipisa szczęśliwy nie poddaje się. Od Etario do króla bitu.
Powiedz och, och, -och. -Och, och, och.
-Powiedz och, och, och. -Och, och, och.
Zawsze wydaje się nowe, więc krzycz „piękne”, na trzy, piękne.
Raz, dwa, trzy, jestem królem, królem rapu. Król rapu. Przyssawka.
Zamknij oczy, kiedy je ponownie otworzysz, poczyniłem postępy, jak wtedy, gdy byłem dzieckiem. Raz, dwa, trzy, pięknie. Jestem królem, królem, królem rapu.
Król rapu, tak.
Dzięki chłopaki!
To była bomba, to był orgazm!
OK, chcę podziękować wam wszystkim za przybycie tutaj dziś wieczorem.
Jest Was tak wielu i widok, że wszystko tak się utrzymuje przez lata i staje się coraz większe, napełnia moje serce.
Dziękuję wszystkim za przybycie tutaj dziś wieczorem, aby świętować ze mną mój album.
Dziękuję wszystkim za złotą płytę.
Dziękuję mojemu zespołowi Universal, dzięki Giacomo Pesce,
Lion Management, Paola Zucar, podziękowania dla Fabio Fibra, Guè Pequeno, Salmo, Coez,
Lukè, Achille Lauro, Federico Abate i wszyscy goście, którzy byli obecni tego wieczoru. Chcę także podziękować sprzedawcom, sławnym
Teo, nadal musisz mi zrobić dwa drinki.
W takim razie szczególnie chcę podziękować mojemu zespołowi, którego nawet wam nie przedstawiłem. W konsoli mój DJ i przyjaciel
Galeteriusz.
Na perkusji nowy nabytek, legendarny Luca
Campasso.
Tak.
I wreszcie daj się usłyszeć na gitarach, klawiszach, podwójnych głosach, wspaniałym Parxie.
Dziękujemy Kochani, kochamy Was całym sercem.