Inne utwory od Marracash
Opis
Wokalista: Marracash
Producent: Big Fish
Autor tekstów: Fabio Rizzo
Kompozytor: Massimiliano Dagani
Kompozytor: Gabriel Rossi
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Yeah!
Una mano su, Milano.
Dimmi, da quanto tempo ormai non sorridi?
Procedi a spanne per tentativi.
Lascia alle spalle i guai negativi. Avevo amici che oramai non vedo quasi più.
Mi manca una persona che a pensarci non sei tu.
Come ho potuto farlo ancora è tutto un déjà vu.
Sta dentro il suono come allora quando sono giù e mi ripeto: Arriva il top, fra', fatico un po'.
Fino alla cima, go, fra', con chi va, va. Degli altri arriva il top, fra', fatico un po'.
Fino alla cima, go, fra', con chi va. Non conta quanto hai perso prima nella tua vita.
Chi ti ha fottuto l'autostima, chi ti incatena.
C'è sempre un modo ed una chance, yo, finché nel petto suonerà. Come fa Milano?
La mia testa gira, ah, sono come un treno senza la locomotiva, ah.
Yo, l'anima è trafitta, ah, se la depressione cala è una nebbia fitta.
Non è né noia né dolore, ma la sensazione che non ci sia un noi, non ci sia un dove, pensa solo a te.
E arriva il top, fra', fatico un po'.
Fino alla cima, go, fra', con chi va, va. Degli altri arriva il top, fra', fatico un po'.
Fino alla cima, go, fra', con chi va. Non conta quanto hai perso prima nella tua vita.
Chi ti ha fottuto l'autostima, chi ti incatena.
C'è sempre un modo ed una chance, yo, finché nel petto suonerà. Cosa?
L'ansia ti frega, chi vuoi che creda se anche tu non credi in te?
Però ricorda che chi sopporta tutto il sudore e lo stress. . . Arriva il top, fra', fatico un po'.
Fino alla cima, go, fra', con chi va, va.
Degli altri arriva il top, fra', fatico un po'. Fino alla cima, go, fra', con chi va.
Non conta quanto hai perso prima nella tua vita. Chi ti ha fottuto l'autostima, chi ti incatena.
C'è sempre un modo ed una chance, yo, finché nel petto suonerà. Ra ra ra ri ra ra ra ra ra ra.
Yeah!
Tłumaczenie na język polski
Tak!
Ręka do góry, Milanie.
Powiedz mi, ile czasu minęło, odkąd się uśmiechnąłeś?
Postępuj metodą prób i błędów.
Zostaw za sobą negatywne kłopoty. Miałem przyjaciół, z którymi prawie się nie widuję.
Jeśli o tym pomyślisz, brakuje mi osoby, która nie jest Tobą.
To, że mógłbym to zrobić jeszcze raz, to déjà vu.
To słychać w środku, jak wtedy, gdy jestem na dole i powtarzam sobie: Nadchodzi szczyt, bracie, trochę walczę.
Na górę idź, bracie, z kimkolwiek idziesz, idź. Z pozostałych pojawia się szczyt, bracie, trochę się wzmagam.
Na górę idź, bracie, z każdym, kto idzie. Nie ma znaczenia, ile straciłeś wcześniej w swoim życiu.
Kto schrzanił twoje poczucie własnej wartości, kto cię przykuł łańcuchami.
Zawsze jest sposób i szansa, yo, dopóki nie zadzwoni mi to w piersi. Jak Milan to robi?
Kręci mi się w głowie, ach, jestem jak pociąg bez lokomotywy, ach.
Yo, dusza jest przebita, ach, jeśli depresja opada, jest to gęsta mgła.
To nie nuda, ani ból, ale poczucie, że nas nie ma, że nie ma gdzie, wystarczy pomyśleć o Tobie.
I tu zaczyna się szczyt, bracie, trochę walczę.
Na górę idź, bracie, z kimkolwiek idziesz, idź. Z pozostałych pojawia się szczyt, bracie, trochę się wzmagam.
Na górę idź, bracie, z każdym, kto idzie. Nie ma znaczenia, ile straciłeś wcześniej w swoim życiu.
Kto schrzanił twoje poczucie własnej wartości, kto cię przykuł łańcuchami.
Zawsze jest sposób i szansa, yo, dopóki nie zadzwoni mi to w piersi. Co?
Lęk cię wkręca. Komu chcesz wierzyć, jeśli nie wierzysz też w siebie?
Pamiętaj jednak, kto znosi cały ten pot i stres. . . Nadchodzi szczyt, bracie, trochę walczę.
Na górę idź, bracie, z kimkolwiek idziesz, idź.
Z pozostałych pojawia się szczyt, bracie, trochę się wzmagam. Na górę idź, bracie, z każdym, kto idzie.
Nie ma znaczenia, ile straciłeś wcześniej w swoim życiu. Kto schrzanił twoje poczucie własnej wartości, kto cię przykuł łańcuchami.
Zawsze jest sposób i szansa, yo, dopóki nie zadzwoni mi to w piersi. Rzadko Rzadko Rzadko Rzadko Rzadko Rzadko.
Tak!