Inne utwory od Tyredd
Inne utwory od Bonson
Inne utwory od UTL
Inne utwory od @prodby_ksk
Opis
Producent: @prodby_ksk
Autor tekstu: Piotr Kaliński
Autor tekstu: Damian Kowalski
Kompozytor: Krystian Komiago
Inżynier miksu: Wojciech Kęsicki
Inżynier masteringu: Wojciech Kęsicki
Wokal: Piotr Kaliński
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Na zegarze pusto, ale w bani nadal młyn.
Znowu dzwonią, ale nie chcę już tu widzieć ich. Kiedyś w pieniu, a dziś chcą mi dawać VIP. Z dołu na sam szczyt.
Ta droga tory mi. Piotrek, cenię szczerość bardziej niż tą forsę. Powiedz, za co ją oddałeś.
Wystrzelony z proszkiem. Znam takich historii wiele. Kurwa, jakim kosztem?
Czemu pomyślałeś, że ta droga da ci jakiś progres? To nie jest tak mordo.
Dałeś się zwieść korpo i nie masz dnia, bo cały czas oddałeś za ten wyścig i stres.
I liczę na to, że nadejdzie w końcu lepszy dzień. Zamieńmy świat w nowy raj, nie ocean łez.
Na zegarze pusto, ale w bani nadal młyn.
Znowu dzwonią, ale nie chcę już tu widzieć ich. Kiedyś w pieniu, a dziś chcą mi dawać VIP. Z dołu na sam szczyt.
Ta droga tory mi. Na zegarze pusto, ale w bani nadal młyn.
Znowu dzwonią, ale nie chcę już tu widzieć ich. Kiedyś w pieniu, a dziś chcą mi dawać VIP.
Z dołu na sam szczyt. Ta droga tory mi. Czego wciąż mi brak? Przecież wszystko mam.
Czego wątpisz brat? Przecież wszystko gra. Nie dorosli tak. Robię szyl wciąż, a sędzą rączki nas.
Gdzie ten kwit? Co z hajs? Gdzie ten hip hop? Chcą ją skręcać gnojem garki.
Mówią mi co jest na topie, a ich kurwa poziom ciarki wstydu.
No bo przecież nie spod jarki. Skup się kurwa dzieciak, raz porządnie daj tu wers co trafi.
Wers co sprawi, że mi serce znów zabije trochę mocniej. Nie ma rapu bez emocji.
Ale gdzie tu są emocje? Nie ma rapu bez tej zwrotki. Mówią ziomki, nie emotki.
Biją serca w blokach, bloki biją. Jeśli raz w nie zadzwonisz.
Odwiedzałem dziwne miejsca. Chyba kurwa nałogowo.
Nie wiem już czy widzę więcej, czy po prostu mam coś z głową. Odwiedzałem dziwne miejsca i odwiedzę jeszcze sporo.
Tylko przykro, kiedy widzę, jak przez lata blednie kolor. Na zegarze pusto, ale w bani nadal młyn.
Znowu dzwonią, ale nie chcę już tu widzieć ich.
Kiedyś w pieniu, a dziś chcą mi dawać VIP. Z dołu na sam szczyt. Ta droga tory mi.
Na zegarze pusto, ale w bani nadal młyn. Znowu dzwonią, ale nie chcę już tu widzieć ich.
Kiedyś w pieniu, a dziś chcą mi dawać VIP. Z dołu na sam szczyt. Ta droga tory mi.