Inne utwory od Piso 21
Inne utwory od Yami Safdie
Opis
Menedżer A&R: Andrés Torres Pérez
Nieznany: Jon Producent
Producent: Jon Producent
Inżynier masteringu: Mosty
Inżynier miksowania: Mosty
Wokal: Piso 21
Wokal: Yami Safdie
Kompozytor, autor tekstów: David Escobar Gallego
Kompozytor, autor tekstów: Jon Leone
Kompozytor, autor tekstów: Juan David Huertas Clavijo
Kompozytor, autor tekstów: Pablo Mejía Bermúdez
Kompozytor, autor tekstów: Yami Safdie
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
No quiero un amor que me mueva el piso.
Quiero pisar firme y caminar lento a solas contigo.
No quiero un amor que me quite el sueño. Quiero dormir tranquila y de buenos días tener tus besos.
No quiero sentir mariposas nada más. Mejor démonos alas, libertad.
No quiero andar más pendiente del celular.
Hagámoslo personal.
Por eso te elijo a ti todos los días.
Un amor con tanta paz no conocía. Andábamos para encontrarnos.
La vida quería juntarnos. Pensar lo que nos falta todavía.
Ay, por eso te elijo a ti todos los días.
Un amor con tanta paz no conocía.
Andábamos para encontrarnos. La vida quería juntarnos.
Y pensar lo que nos falta todavía. Ey, sube. Privado, pero no es secreto.
Tú me respetas y yo te respeto. Pa' que nos dure vivámoslo lento.
Ven, respira un momento. Y bailemos, dale, celebremos.
Que entre tanta gente que hay en el mundo, coincidir es algo tan complejo.
Y bailemos, dale, celebremos.
Que entre tanta gente que hay en el mundo, coincidir es algo tan -complejo.
-Por eso te elijo a ti todos los días. Un amor con tanta paz no conocía.
Andábamos para encontrarnos. La vida quería juntarnos.
Pensar lo que nos -falta todavía.
-Ay, por eso te elijo a ti todos los días.
Un amor con tanta paz no conocía. Andábamos para encontrarnos.
La vida quería juntarnos. Y pensar lo que nos falta todavía.
Tłumaczenie na język polski
Nie chcę miłości, która porusza moją podłogę.
Chcę stąpać stanowczo i iść powoli sam na sam z Tobą.
Nie chcę miłości, która nie pozwala mi zasnąć. Chcę spać spokojnie i rano dostawać Twoje całusy.
Nie chcę już czuć motyli. Lepiej dodajmy sobie skrzydeł, wolności.
Nie chcę już rozmawiać przez telefon.
Uczyńmy to osobistym.
Dlatego każdego dnia wybieram Ciebie.
Nie znałam miłości, w której byłby tyle spokoju. Szliśmy, żeby się spotkać.
Życie chciało nas połączyć. Pomyśl o tym, czego nam jeszcze brakuje.
Och, dlatego każdego dnia wybieram ciebie.
Nie znałam miłości, w której byłby tyle spokoju.
Szliśmy, żeby się spotkać. Życie chciało nas połączyć.
I pomyśl o tym, czego nam jeszcze brakuje. Hej, podejdź. Prywatne, ale nie tajne.
Szanujesz mnie i ja szanuję Ciebie. Aby trwało, żyjmy powoli.
Przyjdź, odetchnij przez chwilę. I tańczmy, świętujmy.
Że wśród tak wielu ludzi na świecie zbieg okoliczności jest czymś tak złożonym.
I tańczmy, świętujmy.
Że wśród tak wielu ludzi na świecie zbieg okoliczności jest czymś tak złożonym.
-Dlatego każdego dnia wybieram ciebie. Nie znałam miłości, w której byłby tyle spokoju.
Szliśmy, żeby się spotkać. Życie chciało nas połączyć.
Pomyśl o tym, czego nam jeszcze brakuje.
-Och, dlatego codziennie cię wybieram.
Nie znałam miłości, w której byłby tyle spokoju. Szliśmy, żeby się spotkać.
Życie chciało nas połączyć. I pomyśl o tym, czego nam jeszcze brakuje.