Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Après l'apéro

Après l'apéro

Jul

4:02francuski rap, popowy urban Album D&P à vie 2025-04-25

Inne utwory od Jul

  1. ZOU BISOU
  2. Mimi
  3. Sous la lune
  4. La bandite
  5. AIR FORCE BLANCHE
  6. J'oublie tout
Wszystkie utwory

Opis

: LIPIEC

Kompozytor: lipiec

Autor tekstu: Jul

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Mon sang, j'ai pas ton temps
Tu me salis, j'suis pas content
J'ai fait des erreurs, j'ai payé le montant
Je ferai tout pour revenir au bon temps
C'était l'été, je ne sais plus où j'étais
En feu, j'étais dans le Porsche GT
Toujours pas de métaux, j'fais gaffe à l'état
J'ai arrêté la beuh, là j'suis en pétard
Un petit couteau, dans le manteau
Au pire, c'est une grosse droite dans le menton
Camouflé dans les habits de rando
J'suis pas un voyou, j'fais pas le Rambo
J'rôde comme un fantôme, avec madame
Ça là, c'est pour le peuple, ceux qu'on condamne
Toujours présent, jusqu'à ce qu'on cane
Tu me critiques par derrière, c'est que t'es mon fan
Plus y a de certifs, plus y a de problèmes
Obligé de renier des gens qu'on aime
Quelle tristesse, ouais c'est la vie qu'on mène
Donc niquer le game, c'est mon domaine
J'suis là, ça fait plus de dix ans
Et eux, dis-moi où ils sont?
Dure, dure la vie, soi-disant, on oublie tout en se mentant
Wesh mon sang, moi j'suis carré
Toi t'es bizarre, mais bon, c'est pas grave
Allez bon vent, moi j'suis préparé à tous les voir partir quand ça s'aggrave
Mets-moi une cave, une prod, un mic
Et à moi tout seul, je nourris la mif
Jamais j'ferai la pute, jamais j'te mettrais dans la merde quoi qu'il arrive
Les épreuves, ça m'endurcit
Pour moi, c'est qu'y a un bon Dieu, c'est ça la preuve
Combien j'en ai mis sur le haut de la scène
Mais ils n'ont pas de reconnaissance, ouais moi, je trouve
Ils m'ont tous vu brave
Alors, ils m'ont pris pour un cave
Y en a, ils ont pas réussi à avoir ce qu'ils voulaient de moi
Alors maintenant, ils bavent
Ma vie, c'est gravier, beaucoup de jaloux, j'pourrais tout gâcher
Fusil de chasse posé sur l'étagère
Y a beaucoup de haine qui s'est propagée
J'suis dans les radios, j'suis dans les fours
Chez les mamas, chez les mamies depuis un moment
Ils se demandent comment, y en a pas deux comme moi
Ils ont pas de personnalité
Mon sang, c'est des gens qui les commandent
Y a trop de boco, j'vais changer de numéro
Le jeune, il est fou, il te chasse après l'apéro
Ça s'fait son trou, sa place dans le ghetto
Ça fait des sommes toute l'année
Y a trop de boco, j'vais changer de numéro (changer de numéro)
Le jeune, il est fou, il te chasse après l'apéro
Ça s'fait son trou, sa place dans le ghetto (dans le ghetto)
Ça fait des sommes toute l'année
J'ai pas pris la grosse tête, c'est pas pour moi, ça c'est pour eux
Et ça s'pourrait que ce soit à cause d'un fils de pute que je mourrais, si je voulais
(Ah, ah, ah) leur rêve, c'est d'être au sommet
Moi mon rêve, c'est de vivre normal
De faire les courses, de marcher dans la rue
Sans qu'on m'dise, "C'est Jul, j'le reconnais", je reconnais
Alors fils, t'as vu leur vice
Ils me font les gentils, ça, c'est pour leur biz
J'veux pas me montrer, un jour, tu comprendras
Donc va leur dire que je m'en fous de leur mise
Nique sa mère la Roro, la Audemars, le Lambo, leur Ferrari
Tant que moi j'ai ma baraque, l'amour de ma famille
J'reste vrai, j'reste vrai comme Moubarak
J'veux finir au paradis, j'suis gentil
T'as vu c'qu'au bar ça dit?
D'or et de Platine, pas de Versati
Pour des sous, tu le sais, on passe la guerre, ça tire
Moto rouge, blanc, bleu
Tu m'as fait du bien, j'suis un fou si un jour, je t'en veux
Ou alors c'est qu'd'un coup, tu as changé
Que t'as dit mes faiblesses à un étranger
Je crois que c'est pas l'enjeu
Faut ramener les sous à la zone comme des hommes
J'en connais, ils veulent faire des dingueries, mais moi, j'les raisonne
Toute la nuit, toute la nuit
J'ai fait rapper toute la ville
Si un jour j'meurs, ouais bah, c'est la vie
D\u0026P à vie, donne pas la force si tu as une idée derrière
Respecte ta femme si c'est une guerrière
Ça me dit, "Viens, y a soirée studio"
J'ai pris le T-MAX, j'suis parti vers arriere
J'ai le cardio comme Sadio Mané
Arrête d'prendre la confiance, minot, ça y est
J'compte plus les potes qui m'ont pris au Palais
Allumez la flamme au JO, fallait
Y a trop de boco, j'vais changer de numéro
Le jeune, il est fou, il te chasse après l'apéro
Ça s'fait son trou, sa place dans le ghetto
Ça fait des sommes toute l'année
Y a trop de boco, j'vais changer de numéro
Le jeune, il est fou, il te chasse après l'apéro
Ça s'fait son trou, sa place dans le ghetto
Ça fait des sommes toute l'année
Toute l'année
Ju-Ju-Jul (Arian, Provokind)
Pa, pa, pa, pa-pa-pa
Grr, grr, grr

Tłumaczenie na język polski

Moja krew, nie mam twojego czasu
Brudzisz mnie, nie jestem szczęśliwy
Popełniłem błędy, zapłaciłem odpowiednią kwotę
Zrobię wszystko, żeby wrócić do dobrych czasów
Było lato, nie wiem już gdzie byłem
Płonąłem, byłem w Porsche GT
Nadal nie ma metali, zwracam uwagę na stan
Przestałem palić trawkę, teraz jestem w szoku
Mały nóż w płaszczu
W najgorszym przypadku jest to duży prawy podbródek
Zakamuflowany w ubraniach turystycznych
Nie jestem bandytą, nie robię Rambo
Wędruję jak duch z madame
To dla ludzi, tych, którzy są potępieni
Zawsze obecni, dopóki możemy
Krytykujesz mnie od tyłu, bo jesteś moim fanem
Im więcej certyfikatów, tym więcej problemów
Zmuszeni do odrzucenia osób, które kochamy
Jakie to smutne, tak, takie życie prowadzimy
Więc pieprzenie gry to moja domena
Jestem tutaj, minęło ponad dziesięć lat
I powiedz mi, gdzie oni są?
Ciężkie, ciężkie życie, podobno zapominamy o wszystkim okłamując samych siebie
Obmyj moją krew, jestem kwadratowy
Jesteś dziwny, ale hej, to nie ma znaczenia
Powodzenia, jestem przygotowany na to, że wszyscy odejdą, gdy sytuacja się pogorszy
Dajcie mi piwnicę, producenta, mikrofon
I całkiem sama karmię mamuśkę
Nigdy nie będę dziwką, nigdy nie sprawię ci kłopotów, cokolwiek się stanie
Próby hartują mnie
Dla mnie istnieje dobry Bóg, to jest dowód
Ile umieściłem na szczycie sceny
Ale tak, myślę, że nie cieszą się uznaniem
Wszyscy widzieli we mnie odważnego
Zabrali mnie więc do piwnicy
Są tacy, którym nie udało się uzyskać ode mnie tego, czego chcieli
Więc teraz się ślinią
Moje życie jest żwirowe, mnóstwo zazdrosnych ludzi, mogłabym wszystko zrujnować
Strzelba leżąca na półce
Jest mnóstwo nienawiści, która się rozprzestrzeniła
Jestem w radiach, jestem w piekarnikach
U mam, u babci na jakiś czas
Zastanawiają się, jak to możliwe, że nie ma dwóch takich jak ja
Nie mają osobowości
Moja krew, to ludzie je zamawiają
Boco jest za dużo, zamierzam zmienić numer
Młody facet jest szalony, goni cię po aperitifie
Robi sobie swoją dziurę, swoje miejsce w getcie
To kwoty przez cały rok
Boco jest za dużo, zmienię numer (zmienię numer)
Młody facet jest szalony, goni cię po aperitifie
Robi swoją własną dziurę, swoje miejsce w getcie (w getcie)
To kwoty przez cały rok
Nie zawracałem sobie tym głowy, to nie dla mnie, to dla nich
I to przez tego sukinsyna mógłbym umrzeć, gdybym chciał
(Ach, ah, ah) ich marzeniem jest być na szczycie
Moim marzeniem jest żyć normalnie
Iść na zakupy, przejść się ulicą
Bez nikogo, kto by mi powiedział: „Jest Jul, poznaję go”, rozpoznaję
Więc synu, widziałeś ich występek
Dla mnie są mili, to ich sprawa
Nie chcę się pokazywać, pewnego dnia zrozumiesz
Więc idź i powiedz im, że nie obchodzi mnie, co noszą
Pieprzyć jego matkę, Roro, Audemars, Lambo i ich Ferrari
Dopóki mam swój dom, miłość mojej rodziny
Pozostanę wierny, pozostanę wierny jak Mubarak
Chcę skończyć w raju, jestem miły
Widziałeś, co jest napisane przy barze?
Złoto i platyna, bez Versati
Dla pieniędzy, wiesz, przechodzimy przez wojnę, jest ciężko
Czerwony, biały, niebieski motocykl
Dobrze mi zrobiłeś, zwariuję, jeśli pewnego dnia będę cię winić
A może nagle się zmieniłeś
Że powiedziałeś nieznajomemu o moich słabościach
Nie sądzę, że to jest problem
Musimy sprowadzić pieniądze z powrotem do strefy, jak mężczyźni
Znam niektórych, chcą robić szalone rzeczy, ale przekonuję ich
Całą noc, całą noc
Sprawiłem, że całe miasto rapowało
Jeśli pewnego dnia umrę, cóż, takie jest życie
D\u0026P na całe życie, nie dawaj siły, jeśli masz na to pomysł
Szanuj swoją żonę, jeśli jest wojownikiem
Mówi mi: „Chodź, jest impreza w studiu”
Wziąłem T-MAXa, pojechałem tyłem
Mam cardio jak Sadio Mané
Przestań zyskiwać pewność siebie, dzieciaku, to wszystko
Nie liczę już znajomych, którzy zabrali mnie do Pałacu
Zapalenie płomienia na igrzyskach olimpijskich było konieczne
Boco jest za dużo, zamierzam zmienić numer
Młody facet jest szalony, goni cię po aperitifie
Robi sobie swoją dziurę, swoje miejsce w getcie
To kwoty przez cały rok
Boco jest za dużo, zamierzam zmienić numer
Młody facet jest szalony, goni cię po aperitifie
Robi sobie swoją dziurę, swoje miejsce w getcie
To kwoty przez cały rok
Przez cały rok
Ju-Ju-Jul (Arian, Provokind)
Pa, pa, pa, pa-pa-pa
Grr, gr, gr

Obejrzyj teledysk Jul - Après l'apéro

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam