Inne utwory od Jul
Opis
Kompozytor: SelectaKilla
Inżynier nagrań: Sherko
Inżynier masteringu: ThaTrickaz
Inżynier miksowania: AKM
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mode fantôme, Van Damme porte d'arme
Barrage gendarme, bam-bam
Smoke beuh Amsterdam, 'sterdam
Derrière moi y a plein d'deum, plein d'âmes, plein d'hommes
Plein d'j'veux, de l'argent, des femmes et plein d'buzz
La santé, l'bonheur et plein d'vœux
J'ai l'respect, l'honneur, et j'en veux
On va leur faire des horreurs, c'est dangereux
On m'voit plus, j'ai mis la gomme
L.O.V.N.I, la zone
Ils ont levé le permis, j'm'affole
J'vois une équipe interdite, j'la colle
Va falloir investir dans l'immobilier
J'ai tout fait pour eux, ils m'ont tous oublié
J'crois au bon Dieu, c'est mon bouclier
Quand y a un doute, y a plus d'doute, gros, y a tout qui est lié
Vers l'Italie, j'ai décollé
J'ai ramené ma petite à Fendi
Vue sur les étoiles
Perruque et j'ai mis un jean
Tchoupage de lundi à lundi
Tu te confies, on a rien dit
Si t'es carré, on t'arrondit
Touche la famille, on sort le pétard, on tire
Vodka bébé, viens on s'embrouille pas bébé
Les écoute pas bébé, moi j'm'en fous d'ça bébé
J'ai zoné, le cache-cou, le bonnet
Y a personne à détrôner
Je fais toujours quand j'promets, rené
J'ai zoné
TP dans l'hall, des voitures volées (ah, ah, ah)
Sur la manche, la boussole
Cagoule, pistolet (ah, ah, ah)
TP dans l'hall, des voitures volées (ah, ah, ah)
Sur la manche, la boussole
Cagoule, pistolet (ah, ah, ah)
C'est pas le coin qui s'glace, c'est moi qui chauffe
J'suis de la cliqua entre deux petits shots
Ruska, d'l'amour comme Babouchka
Boom, boom, bouya kabushka
J'allume un gros petard, verse un peu de dompé
Poto repose en paix, c'est le prix que trop paient
J'connais l'copieux et le trop peu
On fait du mieux qu'on peut, ne reste pas trop près
Mode de vie indécent, tous les jours on te aif'
Akha descente, y a les potes en DF
C'est que des sangs, allez faut redescendre
J'crois qu'elle va descendre, y a les poches en benef'
Ancienne, nouvelle école, on a les codes
Ressers-nous en pétrole, faut qu'on décolle
Ça t'étonne, mais j'pleure chemin d'la déconne
Que te descendre ça détent voilà l'décor
250 bandits, engin mortel
C'est jamais sans les couilles comme au bordel
Love et haine dans le cocktail
Pas bon modèle, j'la mets hors d'elle, hors thème
Ça vole bas, j'entends plus, j'suis dans l'tunnel
Sous vodka, j'entends plus, même si tu m'aimes
C'est la vida, ni d'enlève, ni d'insère
Dis rien sur l'plan, y a que l'plan de sincère
Vodka bébé, viens on s'embrouille pas bébé
Les écoute pas bébé, moi j'm'en fous d'ça bébé
J'ai zoné, le cache-cou, le bonnet
Y a personne à détrôner
Je fais toujours quand j'promets, rené
J'ai zoné
TP dans l'hall, des voitures volées (ah, ah, ah)
Sur la manche, la boussole
Cagoule, pistolet (ah, ah, ah)
TP dans l'hall, des voitures volées (ah, ah, ah)
Sur la manche, la boussole
Cagoule, pistolet (ah, ah, ah)
(Ah, ah, ah)
(Ah, ah, ah)
(Ah, ah, ah)
(Ah, ah, ah)
(We are Navigators)
Tłumaczenie na język polski
W trybie ducha Van Damme nosi broń
Tama policyjna, bam-bam
Smoke zioło Amsterdam, 'sterdam
Za mną jest wielu ludzi, wiele dusz, wielu mężczyzn
Dużo chcę, pieniądze, kobiety i mnóstwo szumu
Zdrowia, szczęścia i mnóstwa życzeń
Mam szacunek, honor i chcę tego
Zrobimy im okropność, to niebezpieczne
Nikt mnie już nie widzi, poddałem się
L.O.V.N.I, strefa
Zabrali licencję, panikuję
Widzę zbanowany zespół, przyklejam go
Będziesz musiał zainwestować w nieruchomości
Zrobiłem dla nich wszystko, wszyscy o mnie zapomnieli
Wierzę w dobrego Pana, On jest moją tarczą
Kiedy pojawia się wątpliwość, nie ma już wątpliwości, wszystko jest ze sobą powiązane
Ruszyłem w stronę Włoch
Zabrałam moje maleństwo z powrotem do Fendi
Widok gwiazd
Peruka i ja zakładamy dżinsy
Tchoupage od poniedziałku do poniedziałku
Zwierzasz się, nic nie powiedzieliśmy
Jeśli jesteś kwadratowy, zaokrąglimy cię
Dotykamy rodzinę, wyciągamy petardę, strzelamy
Wódka, kochanie, daj spokój, nie dajmy się zwariować, kochanie
Nie słuchaj ich, kochanie, nie obchodzi mnie to dziecko
Odpuściłem sobie, ocieplacz na szyję, kapelusz
Nie ma kogo zdetronizować
Zawsze dotrzymuję słowa, René
Wydzieliłem się
TP na korytarzu, kradzione samochody (ah, ah, ah)
Na rękawie kompas
Kominiarka, pistolet (ah, ah, ah)
TP na korytarzu, kradzione samochody (ah, ah, ah)
Na rękawie kompas
Kominiarka, pistolet (ah, ah, ah)
To nie kącik staje się zimny, to ja się nagrzewam
Klikam pomiędzy dwoma małymi ujęciami
Ruska, kochaj jak Babouchka
Bum, bum, buja kabushka
Odpalam dużą petardę, nalewam odrobinę dompe
Poto, spoczywaj w pokoju, to cena, którą płaci zbyt wielu
Znam obfitość i za mało
Robimy, co możemy, nie stój zbyt blisko
Nieprzyzwoity styl życia, kochamy Cię każdego dnia
Zejście Akha, w DF są przyjaciele
To tylko krew, musisz zejść na dół
Myślę, że pójdzie na dół, są wolne kieszenie
Stara szkoła, nowa szkoła, mamy kody
Napełnij nas olejem, musimy wystartować
To cię dziwi, ale płaczę w drodze do głupoty
To cię relaksuje, taki jest wystrój
250 bandytów, zabójcze urządzenie
Bez jaj nigdy nie ma jak w burdelu
Miłość i nienawiść w koktajlu
Nie jest to dobry model, wytrąciłem ją z charakteru, z tematu
Leci nisko, już nie słyszę, jestem w tunelu
Pod wódką słyszę więcej, nawet jeśli mnie kochasz
To życie, którego nie można zabierać ani dodawać
Nie mów nic o planie, tylko plan jest szczery
Wódka, kochanie, daj spokój, nie dajmy się zwariować, kochanie
Nie słuchaj ich, kochanie, nie obchodzi mnie to dziecko
Odpuściłem sobie, ocieplacz na szyję, kapelusz
Nie ma kogo zdetronizować
Zawsze dotrzymuję słowa, René
Wydzieliłem się
TP na korytarzu, kradzione samochody (ah, ah, ah)
Na rękawie kompas
Kominiarka, pistolet (ah, ah, ah)
TP na korytarzu, kradzione samochody (ah, ah, ah)
Na rękawie kompas
Kominiarka, pistolet (ah, ah, ah)
(Ach, ach, ach)
(Ach, ach, ach)
(Ach, ach, ach)
(Ach, ach, ach)
(Jesteśmy nawigatorami)