Inne utwory od Melendi
Opis
Producent: Jose de Castro
Scenariusz: Ramon Melendi Espina
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Pasan las estaciones
Hace tiempo que te fuiste
Desde entonces ya nadie me llama Melendi, me llaman chiste
Debe de por la cara de bobo que manejo
O porque solo tardo un segundo en contar lo que tengo
Y hace tiempo que me escondo
Solo salgo a por papel
Creo que he tocado fondo
Pero estoy cómodo en él
Te di besos hasta en los huesos, pero tú no quisiste más
Te di besos y lo que tú querías era cash
Y la pólvora ya mojada, de este amor a contrarreloj
Entre la ropa sucia de Cupido quedó
Paso frío y me tapo entero por las noches
Se me echan encima las paredes
También escucho voces de ultratumba
Que siempre con voz ronca me dicen
Que mi vida está perdiendo el brillo
Pa' que me la barnice
Y hace tiempo que me escondo
Solo salgo a por papel
Creo que he tocado fondo
Pero estoy cómodo en él
Te di besos hasta en los huesos, pero tú no quisiste más
Te di besos y lo que tú querías era cash
Y la pólvora ya mojada, de este amor a contrarreloj
Entre la ropa sucia de Cupido quedó
Y ahora bebo del veneno de no saber lo que hacer
Cortar mi pelo de tonto o dejármelo crecer
Te di besos hasta en los huesos, pero tú no quisiste más
Te di besos y lo que tú querías era cash
Y la pólvora ya mojada, de este amor a contrarreloj
Entre la ropa sucia de Cupido quedó
Y dice mi loquero que qué es lo que quiero
Si sólo le doy a mi vida cornadas
Que andando siempre en camiseta de tirantes
Jamás podré tener un as en la manga
Mi corazón ya anda con arruguitas
Líneas de expresión creo que es más oportuno
Que me de cuenta que tengo dos cerebros
Y solamente hay sangre para regar uno
Tłumaczenie na język polski
Pory roku mijają
Nie było cię przez jakiś czas
Od tego czasu nikt nie nazywa mnie Melendi, nazywają mnie żartem
To musi być wina tej głupiej twarzy, którą noszę
Albo dlatego, że powiedzenie, co mam, zajmuje mi tylko sekundę
I ukrywałem się przez długi czas
Wychodzę tylko po papier
Myślę, że sięgnąłem dna
Ale czuję się w tym komfortowo
Całowałem Cię nawet w kości, ale nie chciałaś więcej
Dałem ci całusa, a ty chciałeś gotówki
I proch już mokry, tej miłości na czas
Wśród brudnych ubrań Kupidyna było
Jest mi zimno i na noc zakrywam się całkowicie
Ściany się na mnie zapadają
Słyszę też głosy zza grobu
Zawsze mi to mówią ochrypłym głosem
Że moje życie traci blask
Żebym mógł to polakierować
I ukrywałem się przez długi czas
Wychodzę tylko po papier
Myślę, że sięgnąłem dna
Ale czuję się w tym komfortowo
Całowałem Cię nawet w kości, ale nie chciałaś więcej
Dałem ci całusa, a ty chciałeś gotówki
I proch już mokry, tej miłości na czas
Wśród brudnych ubrań Kupidyna było
A teraz piję truciznę niewiedzy, co robić
Zetnij moje głupie włosy albo pozwól im urosnąć
Całowałem Cię nawet w kości, ale nie chciałaś więcej
Dałem ci całusa, a ty chciałeś gotówki
I proch już mokry, tej miłości na czas
Wśród brudnych ubrań Kupidyna było
A mój psychiatra mówi, czego chcę?
Gdybym tylko oddał swoje życie
Który zawsze chodzi w podkoszulku
Nigdy nie mogę mieć asa w rękawie
Moje serce jest już pomarszczone
Linie wyrazowe Myślę, że jest to bardziej odpowiednie
Pozwól mi zdać sobie sprawę, że mam dwa mózgi
A do podlewania jest tylko krew