Inne utwory od Melendi
Opis
Producent: Jose de Castro
Scenariusz: Ramon Melendi Espina
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Si mi corazón aún no se viste solo
Es porque no ha encontrado a su medio limón
Lucha en los asaltos que manda la vida
Vive con cien gatos en un callejón
Y en el horizonte de mi pecho en llamas
Soy un superman que busca tu cabina
El sujeto de quien no llora, no mama
Una puta con horario de oficina
Y puse tus recuerdos a remojo
Y flotan porque el agua está salada
Salada porque brotan de mis ojos
Lágrimas desordenadas
No pienses que estoy loco por vivir a mi manera
Voy a pasarme todo el día bebiendo y por la noche
Pegado a una botella
Si mi corazón sigue de calavera
Es porque aún no ha aprendido a disimular
Cada vez que ve pasando tus caderas
Se le caen las llaves al fondo del bar
Y en el horizonte de mi pecho en llamas
Soy un superman que busca tu cabina
El sujeto de quien no llora, no mama
Una puta con horario de oficina
Y puse tus recuerdos a remojo
Y flotan porque el agua está salada
Salada porque brotan de mis ojos
Lágrimas desordenadas
No pienses que estoy loco por vivir a mi manera
Voy a pasarme todo el día bebiendo y por la noche
Pegado a una botella
Y he plantado un jardín de la alegría
Para hacer más divertidos mis días
Y he soñado
Que dormía entre tus piernas
Y he dejado
El sueño patas arriba
Y puse tus recuerdos a remojo
Y flotan porque el agua está salada
Salada porque brotan de mis ojos
Lágrimas desordenadas
No pienses que estoy loco por vivir a mi manera
Voy a pasarme todo el día bebiendo y por la noche
Pegado a una botella oh, sin ti
Y cuanto más vacía
Más alta es la verja que salto para huir
Pegado a una botella oh, sin ti
Y cuanto mas vacía
Más alta es la verja que salto para huir
Tłumaczenie na język polski
Jeśli moje serce nadal się nie ubiera
To dlatego, że nie znalazł swojej połówki cytryny
Walcz w atakach, jakie zsyła życie
Mieszka ze setką kotów w alejce
A na horyzoncie moja pierś płonie
Jestem supermanem szukającym twojej chaty
Facet, który nie płacze, nie jest do bani
Dziwka z godzinami pracy
I namoczyłem twoje wspomnienia
I pływają, bo woda jest słona
Słone, bo skaczą mi z oczu
brudne łzy
Nie myśl, że zwariowałem, żyjąc na swój sposób
Mam zamiar spędzić cały dzień i noc na piciu
przyklejony do butelki
Jeśli moje serce nadal jest czaszką
To dlatego, że nie nauczył się jeszcze ukrywać.
Za każdym razem, gdy widzi mijanie twoich bioder
Rzuca klucze z tyłu baru
A na horyzoncie moja pierś płonie
Jestem supermanem szukającym twojej chaty
Facet, który nie płacze, nie jest do bani
Dziwka z godzinami pracy
I namoczyłem twoje wspomnienia
I pływają, bo woda jest słona
Słone, bo skaczą mi z oczu
brudne łzy
Nie myśl, że zwariowałem, żyjąc na swój sposób
Mam zamiar spędzić cały dzień i noc na piciu
przyklejony do butelki
I zasadziłem ogród radości
Aby moje dni były przyjemniejsze
i śniłem
który spał między twoimi nogami
i wyszedłem
Sen do góry nogami
I namoczyłem twoje wspomnienia
I pływają, bo woda jest słona
Słone, bo skaczą mi z oczu
brudne łzy
Nie myśl, że zwariowałem, żyjąc na swój sposób
Mam zamiar spędzić cały dzień i noc na piciu
Utknąłem w butelce, och, bez ciebie
I tym bardziej pusty
Wyżej znajduje się płot, przed którym skaczę, aby uciec
Utknąłem w butelce, och, bez ciebie
I tym bardziej pusty
Wyżej znajduje się płot, przed którym skaczę, aby uciec