Inne utwory od МОТ
Opis
Kompozytor: Е.А. Лишафай
Autor tekstu: М.А. Melnikow
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Сколько было слов, сколько было "но", сколько было до - все теперь неважно.
Я теперь готов, ты теперь со мной в нашем за Москвой доме двухэтажном.
Боже, кто же знал даже год назад, что мы станем больше, чем: "Привет, и как ты?
" Я род твой фанат, да, берегу свой клад, да. Между нами связь, да, там на небе звёзды.
Нас с тобой на Санта-, Санта-, Санта, Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент. Нас с тобой на Санта-, Санта-,
Санта, Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент ярко-синих лент. Санта-, Санта-, Санта,
Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент ярко-синих лент.
Санта, Санта, Санта, Санторини. . . .
Сколько человек я готов пустить прямо к себе в дом, прямо в сердце прочно?
Минимум тебя, максимум еще всех наших родных пацана и дочьку.
Больше, чем семья, чаще, чем всегда, будем всё делить на двоих, лишь помню.
Я род твой фанат, да, берегу свой клад, да. Между нами связь, там на небе звёзды. Нас с тобой на Санта-,
Санта-, Санта, Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент. Нас с тобой на Санта-, Санта-, Санта,
Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент ярко-синих лент.
Санта-, Санта -, Санта, Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент ярко-синих лент.
Нас с тобой на Санта-, Санта-, Санта, Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент ярко-синих лент.
Санта-, Санта -, Санта, Санторини среди белых-белых-белых стен; там на небесах соединили тысячами лент ярко-синих лент.
Санта, Санта, Санта, Санторини,
Санторини. . .
Tłumaczenie na język polski
Ile było słów, ile było „ale”, ile było wcześniej – teraz wszystko nie ma znaczenia.
Jestem już gotowy, jesteś teraz ze mną w naszym dwupiętrowym domu pod Moskwą.
Boże, który jeszcze rok temu wiedział, że staniemy się kimś więcej niż tylko: „Cześć, jak się masz?
„Jestem twoim fanem, tak, opiekuję się moim skarbem, tak. Jest między nami połączenie, tak, na niebie są gwiazdy.
Ty i ja na Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju, Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, były połączone tysiącami wstążek. Ty i ja na Mikołaja, Mikołaja,
Mikołaj, Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, łączyły się one tysiącami jasnoniebieskich wstążek. Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju,
Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, łączyły się one tysiącami jasnoniebieskich wstążek.
Mikołaj, Mikołaj, Mikołaj, Santorini. . . .
Ilu ludzi jestem gotowy wpuścić prosto do mojego domu, prosto do mojego serca?
Minimum ciebie, maksimum wszystkich naszych bliskich, chłopców i córek.
Bardziej niż rodzina, częściej niż zawsze podzielimy wszystko na dwie części, tak po prostu pamiętam.
Jestem w pewnym sensie twoim fanem, tak, opiekuję się swoim skarbem, tak. Jest między nami połączenie, na niebie są gwiazdy. Ty i ja na Mikołaja,
Mikołaj, Mikołaj, Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, były połączone tysiącami wstążek. Ty i ja na Mikołaja, Mikołaja, Mikołaja,
Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, łączyły się one tysiącami jasnoniebieskich wstążek.
Mikołaj, Mikołaj, Mikołaj, Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, łączyły się one tysiącami jasnoniebieskich wstążek.
Ty i ja na Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju, Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, łączyły się one tysiącami jasnoniebieskich wstążek.
Mikołaj, Mikołaj, Mikołaj, Santorini wśród biało-biało-białych ścian; tam, w niebie, łączyły się one tysiącami jasnoniebieskich wstążek.
Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju, Santorini,
Santoryn. . .