Inne utwory od Kaspiyskiy Gruz
Opis
Kompozytor: Тимур Одилбайов
Kompozytor: Анар Зейналов
Autor tekstu: Тимур Одилбайов
Autor tekstów: Анар Зейналов
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я уже все подготовил. Это моя Хиросима.
Все будет без шума и крови, но все будет красиво. Люди ведутся на золотое руно.
Я уже все подготовил давно. В пачке чипсов ствол спрятан.
Входим, как в малознакомую биксу, к этим богатым ребятам.
Я в малознакомую биксу вхожу, как в глубокую кому, но малознакомая бикса наутро останется малознакомой.
И мы уедем в закат, туда, где не ждут, не зная их языка, и наверняка нас не поймут.
Полный бак, дальний путь. Да будет так.
Да буду дуть. Я уже все подготовил. Пара сияющих трупов.
Играет любимая группа, смеются любимые губы. Ты же хотела, чтоб счастье. Ты же хотела, как люди.
Наручников нет на запястьях, а значит, все у нас будет.
Все у нас будет.
Все у нас будет.
Все у нас. . . И мы едем в даль.
Никого не жаль.
Просто давим на педаль и молчим.
Мы между да и нет.
Еле виден белый свет.
Голос других планет зазвучит.
И мы едем в даль. Никого не жаль.
Просто давим на педаль и молчим. Мы между да и нет.
Еле виден белый свет.
Голос других планет зазвучит.
Всю жизнь, как между молотом и наковальней.
То столы накрывали нам, то стволы в лицо направляли. Палки в колеса, да что там, видели несносимые стены.
Так что поверь мне, они сегодня связались не с теми.
Связались не с теми, но руки нам вяжет система, а мы на скорости полной теряемся с глаз по этим землям.
А там новая линия жизни и имена. И пусть, чтоб я больше ствол из-за пазухи не вынимал.
Не увиди нас, увидимся снова не скоро. Я покидаю, тебя покидаю, родные просторы.
Рядом та, что прожила бы эту жизнь со мной хоть по сто раз, как обещала, и в радости, в ссоры. И мы едем в даль, заметая следы аккуратно.
И в сумках столько бабла, что если входить, то только через парадный.
И как только удастся вдохнуть воздуха полной грудью, вот тогда я пойму, что все у нас будет.
И мы едем в даль. Никого не жаль.
Просто давим на педаль и молчим. Мы между да и нет.
Еле виден белый свет.
Голос других планет зазвучит. И мы едем в даль.
Никого не жаль.
Просто давим на педаль и молчим.
Мы между да и нет.
Еле виден белый свет. Голос других планет.
Tłumaczenie na język polski
Wszystko już przygotowałem. To jest moja Hiroszima.
Wszystko będzie bez hałasu i krwi, ale wszystko będzie piękne. Ludzie są prowadzeni przez Złote Runo.
Wszystko przygotowałam już dawno temu. Beczka ukryta jest w paczce chipsów.
Wchodzimy, jak w nieznane, ci bogaci goście.
Wchodzę w nieznaną bixę jak w głębokiej śpiączce, ale nieznana bixa pozostanie nieznana następnego ranka.
I pojedziemy w stronę zachodzącego słońca, do miejsca, gdzie się ich nie spodziewamy, nie znając języka, i prawdopodobnie nas nie zrozumieją.
Pełny bak, długa podróż. Niech tak będzie.
Tak, dmucham. Wszystko już przygotowałem. Para lśniących trupów.
Gra Twój ulubiony zespół, Twoje ulubione usta się śmieją. Pragnąłeś szczęścia. Chciałeś tego jak ludzie.
Nie mamy kajdanek na nadgarstkach, co oznacza, że będziemy mieli wszystko.
Będziemy mieć wszystko.
Będziemy mieć wszystko.
Mamy wszystko. . . I idziemy w dal.
Nie jest mi żal nikogo.
Po prostu wciskamy pedał i milczymy.
Jesteśmy pomiędzy tak i nie.
Białe światło jest ledwo widoczne.
Zabrzmi głos innych planet.
I idziemy w dal. Nie jest mi żal nikogo.
Po prostu wciskamy pedał i milczymy. Jesteśmy pomiędzy tak i nie.
Białe światło jest ledwo widoczne.
Zabrzmi głos innych planet.
Całe życie czuję się, jakbym była pomiędzy młotem a kowadłem.
Albo nakryli nas do stołu, albo wycelowali broń w nasze twarze. Szprycha w kołach, ale co tam, widzieli ściany nie do zniesienia.
Więc zaufaj mi, zadarli dzisiaj z niewłaściwymi ludźmi.
Skontaktowaliśmy się z niewłaściwymi ludźmi, ale system wiąże nam ręce i na pełnych obrotach tracimy z oczu te krainy.
I jest nowa linia życia i imiona. I żebym już nie wyjmował beczki z łona.
Jeśli nas nie zobaczysz, wkrótce się nie zobaczymy. Odchodzę, opuszczam Was, moje rodzime przestrzenie.
Obok mnie jest Ta, która przeżyje ze mną to życie co najmniej sto razy, jak obiecała, zarówno w radości, jak i w kłótniach. I jedziemy w dal, starannie zacierając ślady.
A w workach jest tyle pieniędzy, że jeśli wejdziesz, to tylko frontowymi drzwiami.
A gdy tylko uda mi się odetchnąć głęboko, zrozumiem, że będziemy mieli wszystko.
I idziemy w dal. Nie jest mi żal nikogo.
Po prostu wciskamy pedał i milczymy. Jesteśmy pomiędzy tak i nie.
Białe światło jest ledwo widoczne.
Zabrzmi głos innych planet. I idziemy w dal.
Nie jest mi żal nikogo.
Po prostu wciskamy pedał i milczymy.
Jesteśmy pomiędzy tak i nie.
Białe światło jest ledwo widoczne. Głos innych planet.