Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Спиннинг

Inne utwory od Kaspiyskiy Gruz

  1. Любовь HD1080
      2:58
  2. Адик Original
      4:32
  3. Греет
      5:11
  4. #пуливобойме
      3:09
  5. На угнанном авто
      4:33
  6. Последняя песня
      4:42
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Тимур Одилбайов

Kompozytor: Анар Зейналов

Autor tekstu: Тимур Одилбайов

Autor tekstów: Анар Зейналов

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

И мы спили, небо коптили, cops feel it.
Мою crew в стиле Goodfellas.
Я как Брюс Уиллис. На петле блюз пилит, курс рубля на плюс вылез.
На ривере всех мой тус вынес.
Сука держит за щекой, будто флюс вырос. Ты будешь пищать, как Витас.
Готовь свое тело на вынос. Тут каспийский груз, you can't fuck with us.
А мой семейный гоп-стоп хип-хоп стелет. На той неделе коп в лоб мне свой ствол целил.
Не знаю, как буду исполнять этот трек на сцене, но знаю, что Бигел на том свете этот трек заценит. Это олдскул, опасней нарезных tool. Острей зубов акул мой ПБ увёл.
Тут кремлевский караул кричит: «Караул! ». Кремлевский караул если бы устал, сутул.
А я скока мог, стока покупал, купил. Пока не Бог, но уже как патриарх, for real.
Пока не сдох, буду воровать у воротил. Пока мусор не словил, делаю долло-бил.
Я не остыну, я милостыню не жду я. Я на лету найду себе на еду я.
Вдоль Девятино мимо витрины пизду я. Витрину замету, следы замету я.
Пока не помер, мне нужен будет мой полтинник. Ловись, комерс, большой и малый на мой спиннинг.
Пол кило на полке, наколки синим. Пара линий мне, пара линий телке в мини.
Она свой новый бикини на пол скинет, пару стаканов закинет, глаза закинет.
Сидит нога на ноге, но ноги раскинет бабенка. И мы снимем все на iPhone на фоне ЛЕФона.
Лучшие друзья девушек — это имплантанты. А я попросил Стечкину санты.
Мои лучшие друзья в зэке. Мои лучшие дни остались в двадцатом веке.
Сплошь и рядом беспредел да нищета. То, что умру я в этой нищете, я не считал.
Слышь, трап, обвини в ношении, я дам повод.
Сделай меня украшением, как ковер, чтоб мордой к полу. И будь я балаболом, ходил бы в шортах и в полах по аттракционам.
А так рацион мой полон. Пока ты представителем там щеголял торговым.
Нас просто в загоны согнали законы. И откуда знать тебе, что там таится на дне?
От какого бренда, бля, куртка? Ну и что там под ней?
Из какого железа то, что носим под курткой? Я вот железно знаю и не перепутаю.
У меня итог по чеку тысяч сто пятьдесят рублей. Я все прочекал, впекла под очки и блед.
Я джеком горло прополощу, за счет заплачу. Таких сто пятьдесят будет, сто пятьдесят, если захочу.
И я скорей хожу по краю. Да, я из тех, кому истец скорее устроит полный пиздец.
Голову ровно строго я вот так и нес чести.
Сколько на жизни было, можно ведь и не счесть. С плеч мигом смахну перхоть, словно проблемы.
На дне недели поделю дилеммы. Анарчик, это забей на все проблемы, плюнь.
Ну а перхоть не беда, просто купи шампунь.
Что в будни, что по выходным. То под дым, то много раз получу под дых.
И если ты решил пойти против моих бандитов, то мы решим изрешетить до дыр.
Кое-что понял. В смысле понял, рос когда. Назад не сдам, свое не отдам.
Правда, не ясно, каков будет итог, но похуй. Башкой качаем под биток, бро.
Это словно теракт, и я тут Сатан. Назад не сдам, свое не отдам. И я кое-что понял.
В смысле понял, рос когда. Лучше делать на ходу, чем сидеть гадать.

Tłumaczenie na język polski

I spaliśmy, niebo było zadymione, policjanci to czują.
Moja załoga w stylu Goodfellas.
Jestem jak Bruce Willis. Niedosyt panuje, kurs rubla wzrósł.
Na riverze mój as wyeliminował wszystkich.
Suka trzyma go za policzek, jakby urósł gumowiec. Będziesz piszczał jak Vitas.
Przygotuj swoje ciało na wynos. Jest tu ładunek kaspijski, nie możesz z nami zadzierać.
A moja rodzinna piosenka hip-hopowa gop-stop. W zeszłym tygodniu policjant wycelował pistolet w moje czoło.
Nie wiem, jak wykonam ten utwór na scenie, ale wiem, że Biegel sprawdzi ten utwór w tamtym świecie. To stara szkoła, bardziej niebezpieczna niż narzędzia gwintowane. Mój PB zabrał mnie ostrzejszy niż zęby rekinów.
Tutaj strażnik Kremla krzyczy: „Straż!” Strażnik Kremla, zmęczony, schyla się.
I tak szybko, jak mogłem, kupiłem akcje i kupiłem je. Jeszcze nie Bóg, ale już jako patriarcha, naprawdę.
Dopóki nie umrę, będę okradać wielkich ludzi. Zanim wyrzucę śmieci, biję się lalkami.
Nie ochłonę, nie będę czekać na jałmużnę. W locie znajdę dla siebie jedzenie.
Wzdłuż Devyatino, za witryną sklepową, rucham moją cipkę. Zamiatam gablotę, zacieram ślady.
Dopóki nie umrze, będę potrzebował moich pięćdziesięciu dolarów. Ryby, handel, duże i małe, z moją wędką spinningową.
Pół kilo na półce, niebieskie tatuaże. Kilka linijek dla mnie, kilka linijek dla laski w mini.
Rzuci swoje nowe bikini na podłogę, wrzuci kilka szklanek i przewróci oczami.
Siedzi ze skrzyżowanymi nogami, ale kobieta rozkłada nogi. A wszystko nakręcimy iPhonem na tle LEFona.
Najlepszym przyjacielem dziewczyny są implanty. I poprosiłem Stechkinę o Świętego Mikołaja.
Moi najlepsi przyjaciele są w więzieniu. Moje najlepsze dni przypadły na XX wiek.
Wszędzie panuje chaos i bieda. Nie myślałam, że umrę w tej biedzie.
Hej, drabino, oskarż mnie o noszenie tego, dam ci powód.
Uczyń mnie ozdobą, jak dywan, twarzą do podłogi. A gdybym był bufonem, na atrakcje założyłbym szorty i wykładzinę podłogową.
I tak moja dieta jest pełna. Kiedy popisywałeś się tam jako przedstawiciel handlowy.
Prawa po prostu wepchnęły nas w kojce. A skąd wiesz, co czai się na dnie?
Z jakiej kurwa marki jest ta kurtka? Co więc się pod nim kryje?
Z jakiego żelaza nosimy pod kurtkami? Wiem to na pewno i nie będę tego mylić.
Mój czek wynosi sto pięćdziesiąt rubli. Wszystko sprawdziłem, upiekłem pod szkłem i łysy.
Przepłuczę gardło Jackiem i zapłacę za to. Będzie ich sto pięćdziesiąt, sto pięćdziesiąt, jeśli zechcę.
I szybko idę wzdłuż krawędzi. Tak, należę do osób, które wolałyby zostać całkowicie oszukane przez powoda.
Trzymałem głowę wyprostowaną i surową i niosłem honor w ten sposób.
Nie możesz nawet zliczyć, ile ich miałeś w swoim życiu. Natychmiast strzepnę łupież z ramion, jakby to był problem.
W dniu tygodnia podzielę się dylematami. Anarchiku, zapomnij o wszystkich problemach i poddaj się.
Cóż, łupież nie jest problemem, wystarczy kupić szampon.
Zarówno w dni powszednie, jak i w weekendy. Albo mnie palą, albo dostaję wiele razy pięścią w brzuch.
A jeśli zdecydujesz się wystąpić przeciwko moim bandytom, wtedy postanowimy rozbić ich do dziur.
Zrozumiałem coś. To znaczy, rozumiałem, kiedy dorastałem. Nie oddam, nie oddam.
To prawda, nie jest jasne, jaki będzie wynik, ale pieprzyć to. Potrząśnij głową w stronę białej bili, bracie.
To jak atak terrorystyczny, a ja tu jestem szatanem. Nie oddam, nie oddam. I coś sobie uświadomiłem.
To znaczy, rozumiałem, kiedy dorastałem. Lepiej robić to w drodze, niż siedzieć i zgadywać.

Obejrzyj teledysk Kaspiyskiy Gruz - Спиннинг

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam