Inne utwory od Rim'K
Inne utwory od L2B
Opis
Miasto nie śpi – syczy, świeci i oddycha pieniędzmi, które jeszcze nie zostały zarobione, ale już wydają się należeć do niego. Tutaj żyje się zgodnie z zasadą„wstałeś – przeżyłeś”, w garniturze lub w bluzie z kapturem, to nie ma znaczenia. Na twarzach widać chłód, pod nim upał. Wszyscy znają cenę godziny, ryzyka i zegarków Audemars, ale za każdym blaskiem kryje się odrobina zmęczenia, jakby od niekończącej się gry bez przerwy.
To ścieżka dźwiękowa do przetrwania z domieszką luksusu. Do tych poranków, kiedy ręce pachną asfaltem, a myśli – marzeniem o willi nad morzem. Do wieczorów, gdzie cisza jest cenniejsza niż hałas. A mimo to – nikt się nie poddaje. Bo z dołu lepiej widać, jak wiele jeszcze można urosnąć.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
(Danny Synthé, que la SACEM)
Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer
Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds
Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket
On le fait pour la family et l'Audemards Piguet
Pas les djandjous d'à côté (d'à côté)
On se serait tous vu différemment si jamais nos pensées se mettaient à leaker
Oh, wow, wow
Putain, drôle d'époque pour être en vie
J'ai mis du gros sel dans un fusil
Toute la famille en chemise de mafiosi
Des billets qui flottent dans le Jacuzzi
J'ai fait l'trajet dans la nuit
Nos voitures ont des formes aérodynamiques
En bas d'chez toi avec une cagoule ski
À l'aube, j'disparais comme un Gipsy
Foutu dès le départ ('part)
Le jour en survêt', la nuit en costard ('tard)
Pour se refaire, il est jamais trop tard
N'importe qui peut devenir une star (yeah, une star)
Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer (j'peux pas)
Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds
Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket
On le fait pour la family et l'Audemards Piguet
Pas les djandjous d'à côté (d'à côté)
On se serait tous vu différemment si jamais nos pensées se mettaient à leaker
Oh, wow, wow
J'arrive en Louis-Vuitton, sacoche en python, tu l'sais
On a connu le biz avant l'succès
J'suis en deux places, donc tu sais qu'ça va vite (vite, vite)
Avec Mak Mak, y a quatre bitchs dans la suite, j'mets la fuite (fuite)
Tomorrow, j'suis sur une île (prr)
À mes 15 piges, j'avais déjà un pétard (gun)
J'voulais déjà braquer dans des bijs (des bijs)
Est-ce que tu piges? J'suis dangereux depuis têtard (têtard)
C'est une pisseuse, elle a tous les Jacquemus ('mus)
Beaucoup d'Jacquemus ('mus)
'Teille de Jack, restau' (elle prend dans l'an-)
Elle veut graille au Fouquet's, c'est pas Hipopotamus (ah, nan, nan)
J'ai des kichtas toutes vertes comme l'aloe verra
Y a pas de télénovela, pour son cul faut le Velar, le Viano
C'est violent quand on est deux, c'est violent
Longue vie au gang, longue vie à nous, ouais
Foutu dès le départ, le jour en survêt', la nuit en costard
Pour se refaire, il est jamais trop tard
N'importe qui peut devenir une star (yeah)
Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer (j'peux pas)
Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds
Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket
On le fait pour la family et l'Audemards Piguet
Pas les djandjous d'à côté (d'à côté)
On se serait tous vu différemment si jamais nos pensées se mettaient à leaker
Oh, wow, wow
Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer
Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds
Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket
Foutu dès le départ, le jour en survêt', la nuit en costard (wow)
Oh, non, non, non (non, oh)
Oh, non, non
Tłumaczenie na język polski
(Danny Synthé, ten SACEM)
Codziennie, gdy jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać
Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin
Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet
Robimy to dla rodziny i Audemards Piguet
Nie Djandjous obok (obok)
Wszyscy widzielibyśmy siebie inaczej, gdyby nasze myśli kiedykolwiek zaczęły wyciekać
Och, wow, wow
Cholera, zabawny czas, żeby żyć
Wsypuję grubą sól do pistoletu
Cała rodzina w koszulach mafiosów
Rachunki pływające w jacuzzi
Podróż odbyłem nocą
Nasze samochody mają aerodynamiczne kształty
Na dole domu z kominiarką narciarską
O świcie znikam jak Cygan
Spieprzony od początku („odejść”)
W dzień w dresie, w nocy w garniturze (późno)
Aby zmienić siebie, nigdy nie jest za późno
Każdy może zostać gwiazdą (tak, gwiazdą)
Codziennie jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać (nie mogę)
Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin
Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet
Robimy to dla rodziny i Audemards Piguet
Nie Djandjous obok (obok)
Wszyscy widzielibyśmy siebie inaczej, gdyby nasze myśli kiedykolwiek zaczęły wyciekać
Och, wow, wow
Przyjeżdżam do Louis-Vuitton, torba z pytonem, wiesz o tym
Znaliśmy ten biznes przed sukcesem
Jestem w dwóch miejscach, więc wiesz, że leci szybko (szybko, szybko)
Z Mak Mak w zestawie są cztery suki, uciekam (uciekam)
Jutro będę na wyspie (prr)
Kiedy miałem 15 lat, miałem już broń
Już chciałem okraść bijs (bijs)
Czy rozumiesz? Byłem niebezpieczny od czasów kijanki (kijanka)
Ona jest wkurzona, ma całego Jacquemusa ('mus)
Dużo Jacquemusa ('mus)
„Twarz Jacka, restau” (przygląda się rokowi)
Ona chce Graille'a u Fouqueta, to nie Hipopotam (ach, nie, nie)
Mam kichtę tak zieloną, jak tylko zobaczy aloes
Nie ma telenoweli, do jego tyłka potrzebny jest Velar, Viano
Kiedy jest nas dwoje, jest brutalnie
Niech żyje gang, niech żyje my, tak
Pierdolony od początku, w dzień w dresie, w nocy w garniturze
Aby zmienić siebie, nigdy nie jest za późno
Każdy może zostać gwiazdą (tak)
Codziennie jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać (nie mogę)
Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin
Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet
Robimy to dla rodziny i Audemards Piguet
Nie Djandjous obok (obok)
Wszyscy widzielibyśmy siebie inaczej, gdyby nasze myśli kiedykolwiek zaczęły wyciekać
Och, wow, wow
Codziennie, gdy jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać
Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin
Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet
Pierdolony od początku, w dzień w dresie, w nocy w garniturze (wow)
O nie, nie, nie (nie, och)
O nie, nie