Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu French Riviera

French Riviera

2:32francuski rap, popowy urban, francuskie r&b 2025-09-04

Inne utwory od Rim'K

  1. Run
  2. Air Max
  3. Run
  4. Numéro 23
  5. Ayia Nappa
  6. Katana
Wszystkie utwory

Inne utwory od L2B

  1. MATHÉMATIQUE
  2. Pélican
  3. Movie
  4. Flying Blue
  5. Tour du monde
  6. Tout Pour L'équipe
Wszystkie utwory

Opis

Miasto nie śpi – syczy, świeci i oddycha pieniędzmi, które jeszcze nie zostały zarobione, ale już wydają się należeć do niego. Tutaj żyje się zgodnie z zasadą„wstałeś – przeżyłeś”, w garniturze lub w bluzie z kapturem, to nie ma znaczenia. Na twarzach widać chłód, pod nim upał. Wszyscy znają cenę godziny, ryzyka i zegarków Audemars, ale za każdym blaskiem kryje się odrobina zmęczenia, jakby od niekończącej się gry bez przerwy.

To ścieżka dźwiękowa do przetrwania z domieszką luksusu. Do tych poranków, kiedy ręce pachną asfaltem, a myśli – marzeniem o willi nad morzem. Do wieczorów, gdzie cisza jest cenniejsza niż hałas. A mimo to – nikt się nie poddaje. Bo z dołu lepiej widać, jak wiele jeszcze można urosnąć.

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

(Danny Synthé, que la SACEM)

Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer

Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds

Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket

On le fait pour la family et l'Audemards Piguet

Pas les djandjous d'à côté (d'à côté)

On se serait tous vu différemment si jamais nos pensées se mettaient à leaker

Oh, wow, wow

Putain, drôle d'époque pour être en vie

J'ai mis du gros sel dans un fusil

Toute la famille en chemise de mafiosi

Des billets qui flottent dans le Jacuzzi

J'ai fait l'trajet dans la nuit

Nos voitures ont des formes aérodynamiques

En bas d'chez toi avec une cagoule ski

À l'aube, j'disparais comme un Gipsy

Foutu dès le départ ('part)

Le jour en survêt', la nuit en costard ('tard)

Pour se refaire, il est jamais trop tard

N'importe qui peut devenir une star (yeah, une star)

Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer (j'peux pas)

Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds

Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket

On le fait pour la family et l'Audemards Piguet

Pas les djandjous d'à côté (d'à côté)

On se serait tous vu différemment si jamais nos pensées se mettaient à leaker

Oh, wow, wow

J'arrive en Louis-Vuitton, sacoche en python, tu l'sais

On a connu le biz avant l'succès

J'suis en deux places, donc tu sais qu'ça va vite (vite, vite)

Avec Mak Mak, y a quatre bitchs dans la suite, j'mets la fuite (fuite)

Tomorrow, j'suis sur une île (prr)

À mes 15 piges, j'avais déjà un pétard (gun)

J'voulais déjà braquer dans des bijs (des bijs)

Est-ce que tu piges? J'suis dangereux depuis têtard (têtard)

C'est une pisseuse, elle a tous les Jacquemus ('mus)

Beaucoup d'Jacquemus ('mus)

'Teille de Jack, restau' (elle prend dans l'an-)

Elle veut graille au Fouquet's, c'est pas Hipopotamus (ah, nan, nan)

J'ai des kichtas toutes vertes comme l'aloe verra

Y a pas de télénovela, pour son cul faut le Velar, le Viano

C'est violent quand on est deux, c'est violent

Longue vie au gang, longue vie à nous, ouais

Foutu dès le départ, le jour en survêt', la nuit en costard

Pour se refaire, il est jamais trop tard

N'importe qui peut devenir une star (yeah)

Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer (j'peux pas)

Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds

Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket

On le fait pour la family et l'Audemards Piguet

Pas les djandjous d'à côté (d'à côté)

On se serait tous vu différemment si jamais nos pensées se mettaient à leaker

Oh, wow, wow

Tous les jours, j'suis au charbon, j'peux pas penser à abdiquer

Tu sais qu'j'viens d'en bas, dans les bas-fonds

Donc tu sais aussi, c'que j'peux t'faire pour un ticket

Foutu dès le départ, le jour en survêt', la nuit en costard (wow)

Oh, non, non, non (non, oh)

Oh, non, non

Tłumaczenie na język polski

(Danny Synthé, ten SACEM)

Codziennie, gdy jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać

Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin

Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet

Robimy to dla rodziny i Audemards Piguet

Nie Djandjous obok (obok)

Wszyscy widzielibyśmy siebie inaczej, gdyby nasze myśli kiedykolwiek zaczęły wyciekać

Och, wow, wow

Cholera, zabawny czas, żeby żyć

Wsypuję grubą sól do pistoletu

Cała rodzina w koszulach mafiosów

Rachunki pływające w jacuzzi

Podróż odbyłem nocą

Nasze samochody mają aerodynamiczne kształty

Na dole domu z kominiarką narciarską

O świcie znikam jak Cygan

Spieprzony od początku („odejść”)

W dzień w dresie, w nocy w garniturze (późno)

Aby zmienić siebie, nigdy nie jest za późno

Każdy może zostać gwiazdą (tak, gwiazdą)

Codziennie jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać (nie mogę)

Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin

Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet

Robimy to dla rodziny i Audemards Piguet

Nie Djandjous obok (obok)

Wszyscy widzielibyśmy siebie inaczej, gdyby nasze myśli kiedykolwiek zaczęły wyciekać

Och, wow, wow

Przyjeżdżam do Louis-Vuitton, torba z pytonem, wiesz o tym

Znaliśmy ten biznes przed sukcesem

Jestem w dwóch miejscach, więc wiesz, że leci szybko (szybko, szybko)

Z Mak Mak w zestawie są cztery suki, uciekam (uciekam)

Jutro będę na wyspie (prr)

Kiedy miałem 15 lat, miałem już broń

Już chciałem okraść bijs (bijs)

Czy rozumiesz? Byłem niebezpieczny od czasów kijanki (kijanka)

Ona jest wkurzona, ma całego Jacquemusa ('mus)

Dużo Jacquemusa ('mus)

„Twarz Jacka, restau” (przygląda się rokowi)

Ona chce Graille'a u Fouqueta, to nie Hipopotam (ach, nie, nie)

Mam kichtę tak zieloną, jak tylko zobaczy aloes

Nie ma telenoweli, do jego tyłka potrzebny jest Velar, Viano

Kiedy jest nas dwoje, jest brutalnie

Niech żyje gang, niech żyje my, tak

Pierdolony od początku, w dzień w dresie, w nocy w garniturze

Aby zmienić siebie, nigdy nie jest za późno

Każdy może zostać gwiazdą (tak)

Codziennie jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać (nie mogę)

Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin

Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet

Robimy to dla rodziny i Audemards Piguet

Nie Djandjous obok (obok)

Wszyscy widzielibyśmy siebie inaczej, gdyby nasze myśli kiedykolwiek zaczęły wyciekać

Och, wow, wow

Codziennie, gdy jestem na przodzie, nie przychodzi mi do głowy, żeby się poddać

Wiesz, że przychodzę z dołu, z głębin

Więc i Ty wiesz, co mogę dla Ciebie zrobić w zamian za bilet

Pierdolony od początku, w dzień w dresie, w nocy w garniturze (wow)

O nie, nie, nie (nie, och)

O nie, nie

Obejrzyj teledysk Rim'K, L2B - French Riviera

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam