Inne utwory od Milo j
Inne utwory od Trueno
Opis
Jakby napisane neonem wyznanie, że życie uczciwie jest trudniejsze niż sprawianie wrażenia prawego. Są tu lekcje rodziców, ulice, które nauczyły być twardym, i zdrady, po których serce uczy się nie prosić„porozmawiamy później”, ale wyrzucać wszystko z ogniem. Ale pod warstwą złości i urazy przebija się uparte pragnienie – kochać tak, aby widzieć duszę, a nie oczy, ufać nawet wtedy, gdy za plecami może czaić się nóż. Piosenka balansuje na kontraście: między wrażliwością a pancerzem, między uliczną bezpośredniością a niemal dziecięcą wiarą, że radość jest jednak silniejsza niż zdrada.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Con iris de arcoíris hay que estar cuando un gil te trata de gil porque no hay vida en su vivir.
La traición es pecado, pero va que es capital de estado y no es tan renovable al existir.
Y quiero amar sin pensar en qué me harán.
Que vea el alma y no los ojos.
Tal vez volar sin ver si hay un puñal entre la espalda frente a los ojos.
Shame, shame, better shame, shame. Shame, shame, better shame, shame, shame.
Shame, shame, better shame, -shame. -Te dejo uno más. Solo es mío.
-Gracias a mi madre soy sincero. -Gracias.
-Gracias a mi padre soy de acero. -Gracias.
-Gracias a mi barrio soy quien quiero. -Gracias.
Viví con traicioneros que buscaban ser honestos.
Pa' mí ser honesto es lo primero. Vinieron sin comida pa' mi hornero. Bebieron agua de mis manantiales.
Se taparon con mi cuero. Prometieron amor verdadero. Robaron y se fueron.
La vida va a cruzar nuestro sendero. Y no quiero ni perdón ni peros, ni un hablamos luego.
La van a pagar con fuego sin poder entrar al cielo.
Fue fácil como robarle a un niño un caramelo. Ahora difícil como pedirle silencio a un vocero.
Los que entierran que ahora están sin compañeros, sin mi disco que metieron en ese sello que hicieron.
Solo tienen plata que robaron y jamás me devolvieron, pero el arte no se -apaga con dinero. Let's go. -Todo puede pasar.
-Todo puede pasar. -Pero todo pasa, me dijo mamá.
Yo quiero al barrio feliz. Sé que mis valores no me traicionan porque todo puede pasar.
Cuando el cariño se vuelve un puñal, cuesta un poco más ser feliz, pero ningún gil va a acabarme la calma. Quiero amar sin pensar en qué me harán.
Que vea el alma y no los ojos.
Tal vez volar sin ver si hay un puñal entre la espalda frente a los ojos.
No amo, no me aman por andar mudando mis escamas.
Descuidé los lagos del dharma y vieron mi amor como arma.
Vieron mi valor como barba sin pagar el precio de -karma. Soy el miedo con todas sus damas. -Traicioné a la traición por la espalda.
Todo puede pasar.
-Todo puede pasar. -Pero todo pasa, me dijo mamá.
Yo quiero al barrio feliz. Sé que mis valores no me traicionan porque todo puede pasar.
Cuando el cariño se vuelve un puñal, cuesta un poco más ser feliz, pero ningún gil va a acabarme la calma. Solo quiero amar sin pensar en qué me harán.
Que vea el alma y no los ojos.
Tal vez volar sin ver si hay un puñal entre la espalda frente a los ojos.
Quiero ser yo mismo. Ser ser humano.
Niño, apoya hasta en mis recuerdos. He intentado vivir en paz.
Oh, oh, oh.
Shame, shame, better shame, shame.
Shame, shame, better shame, shame, shame. Shame, shame, better shame, shame.
Shame, shame, better shame, shame, shame. Shame, shame, better shame, shame. Shame, shame, better shame, shame, shame.
Shame, shame, better shame, shame. Shame, shame.
Tłumaczenie na język polski
Musisz być z tęczą, gdy Gil nazywa cię Gilem, ponieważ w jego życiu nie ma życia.
Zdrada jest grzechem, ale jest kapitałem państwa i nie podlega odnawianiu, jeśli istnieje.
I chcę kochać, nie myśląc o tym, co mi zrobią.
Niech widzi duszę, a nie oczy.
Może lataj, nie sprawdzając, czy między plecami masz sztylet przed oczami.
Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd. Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd, wstyd.
Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, -wstyd. -Zostawię ci jeszcze jedno. To tylko moje.
-Dzięki mojej mamie jestem szczery. -Dziękuję.
-Dzięki mojemu ojcu jestem ze stali. -Dziękuję.
-Dzięki sąsiedztwu jestem tym, kim chcę. -Dziękuję.
Żyłem ze zdrajcami, którzy chcieli być uczciwi.
Dla mnie szczerość jest pierwszą rzeczą. Przyszli bez jedzenia dla mojego piekarza. Pili wodę z moich źródeł.
Zakryli się moją skórą. Obiecali prawdziwą miłość. Ukradli i odeszli.
Życie stanie na naszej drodze. I nie chcę przebaczenia ani „ale”, ani porozmawiajmy później.
Zapłacą ogniem, nie mogąc wejść do nieba.
To było proste jak kradzież dziecku cukierka. Teraz trudno prosić rzecznika o ciszę.
Ci, którzy chowają, którzy są teraz bez towarzyszy, bez mojego albumu, który umieścili na tej wytwórni, którą stworzyli.
Mają tylko pieniądze, które ukradli i nigdy mi nie oddali, ale sztuki nie można zgasić pieniędzmi. chodźmy. -Wszystko może się zdarzyć.
-Wszystko może się zdarzyć. -Ale wszystko przemija, powiedziała mi mama.
Chcę, żeby okolica była szczęśliwa. Wiem, że moje wartości mnie nie zdradzają, bo wszystko może się zdarzyć.
Kiedy uczucie staje się sztyletem, bycie szczęśliwym kosztuje trochę więcej, ale żaden głupiec nie zniszczy mojego spokoju. Chcę kochać, nie myśląc o tym, co mi zrobią.
Niech widzi duszę, a nie oczy.
Może lataj, nie sprawdzając, czy między plecami masz sztylet przed oczami.
Nie kocham, nie kochają mnie za to, że zrzuciłam łuski.
Zaniedbałem jeziora Dharmy, a oni postrzegali moją miłość jako broń.
Widzieli moją wartość jako brodę, nie płacąc ceny -karmy. Boję się wszystkich jego dam. -Zdradziłem zdradę od tyłu.
Wszystko może się zdarzyć.
-Wszystko może się zdarzyć. -Ale wszystko przemija, powiedziała mi mama.
Chcę, żeby okolica była szczęśliwa. Wiem, że moje wartości mnie nie zdradzają, bo wszystko może się zdarzyć.
Kiedy uczucie staje się sztyletem, bycie szczęśliwym kosztuje trochę więcej, ale żaden głupiec nie zniszczy mojego spokoju. Chcę po prostu kochać, nie myśląc o tym, co mi zrobią.
Niech widzi duszę, a nie oczy.
Może lataj, nie sprawdzając, czy między plecami masz sztylet przed oczami.
Chcę być sobą. Bycie człowiekiem.
Dziecko, wspieraj nawet moje wspomnienia. Starałem się żyć w spokoju.
Och, och, och.
Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd.
Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd, wstyd. Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd.
Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd, wstyd. Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd. Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd, wstyd.
Wstyd, wstyd, lepiej wstyd, wstyd. Wstyd, wstyd.