Inne utwory od Biffy Clyro
Opis
Pożegnanie w trybie powtórki: słowa brzmią jak notatka na kuchennym stole – krótko, chłodno i nieco teatralnie. Oskarżenia, skrucha i obietnice są zapakowane w rutynową choreografię rozstania: upadek na kolana, rzucenie się na miecz, pozostawienie notatki – wszystko zgodnie ze scenariuszem. Tam, gdzie powinno być wyjaśnienie, pozostaje tylko echo:„żegnaj” raz po raz, a ból nagle wydaje się znajomym meblem. Wrażenie – nie finał z fajerwerkami, ale cichy pociąg z odległą stacją: ludzie odjeżdżają, ktoś błogosławi, ktoś macha na pożegnanie, a światło w oknie powoli gaśnie. Trochę smutno, trochę ironicznie i zaskakująco po ludzku: czasami odejście to po prostu kolejny sposób, aby spróbować wszystko naprawić.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I'm out of reach, you're out of bed
We can't avoid it, it'll bite in the end
Yesterday is over, so let's not pretend
We can start over, have things to defend
I'm gonna leave here, I'll explain in a note
How I betrayed you and covered it up
I'll fall on my knees, I'll fall on my sword
No one will ever love you like I did before
Goodbye, my love
It was too much but never enough
Goodbye, my lover
Why did we even bother?
A far-away station, a stranger in a coat
You're my salvation, waiting in the cold
An audible screech, a visible groan
I tried my best to build us a home
I'm done repeating, but then again, no
The more that I do it, it becomes habitual
It falls on deaf ears, hope falls to the floor
No one knows anything, I know that for sure
Goodbye, my love
It was too much but never enough
Goodbye, my lover
Why did we even bother?
Goodbye, forever
But it hurts
Goodbye to everyone
I'll miss you all
I'll miss you all
I'll miss you all
I'll miss you all
I've blessed you all
I've blessed you all
I've blessed you all
I've blessed you all, all
Goodbye, my love
It was too much but never enough
Goodbye, my lover
Why did we even bother?
Goodbye, forever
But it hurts
Goodbye to everyone
Tłumaczenie na język polski
Jestem poza zasięgiem, ty jesteś poza łóżkiem
Nie możemy tego uniknąć, w końcu ugryzie
Wczoraj się skończył, więc nie udawajmy
Możemy zacząć od nowa, mamy czego bronić
Wyjdę stąd, wyjaśnię w notatce
Jak cię zdradziłem i zataiłem to
Upadnę na kolana, upadnę na miecz
Nikt nigdy nie będzie cię kochał tak jak ja wcześniej
Żegnaj, kochanie
To było za dużo, ale nigdy dość
Żegnaj, mój kochany
Dlaczego w ogóle się tym przejmowaliśmy?
Odległa stacja, obcy w płaszczu
Jesteś moim zbawieniem, czekającym na zimnie
Słyszalny pisk, widoczny jęk
Starałem się jak mogłem, żeby zbudować nam dom
Skończyłem się powtarzać, ale z drugiej strony, nie
Im częściej to robię, staje się to nawykiem
Pada na głuche uszy, nadzieja spada na podłogę
Nikt nic nie wie, wiem to na pewno
Żegnaj, kochanie
To było za dużo, ale nigdy dość
Żegnaj, mój kochany
Dlaczego w ogóle się tym przejmowaliśmy?
Żegnaj, na zawsze
Ale to boli
Do widzenia wszystkim
Będę za wami wszystkimi tęsknić
Będę za wami wszystkimi tęsknić
Będę za wami wszystkimi tęsknić
Będę za wami wszystkimi tęsknić
Pobłogosławiłem was wszystkich
Pobłogosławiłem was wszystkich
Pobłogosławiłem was wszystkich
Pobłogosławiłem was wszystkich, wszystkich
Żegnaj, kochanie
To było za dużo, ale nigdy dość
Żegnaj, mój kochany
Dlaczego w ogóle się tym przejmowaliśmy?
Żegnaj, na zawsze
Ale to boli
Do widzenia wszystkim