Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu PRAGNIEŃ BRAK

PRAGNIEŃ BRAK

3:032026-02-06

Inne utwory od vkie

  1. ZEMSTA
      3:43
  2. ŻYRAFA
      2:45
  3. SZLAUFY
      2:51
  4. DOBRA RADA
      3:01
  5. IGNORANCJA
      4:05
  6. IGNORANCJA
      4:05
Wszystkie utwory

Inne utwory od Gmeniu

  1. Bilans dodatni
      2:37
  2. LOCKED IN
      2:42
  3. WILK
      2:07
  4. 24 NA KARKU
      2:22
  5. Pół wypłaty na wypłatę
      2:52
  6. JA = TY
      2:18
Wszystkie utwory

Opis

Wydany: 2026-02-06

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Mam dziś środki na pragnienia, ale pragnień brak.
Ciągle komplikacje muszą mi na drodze stać. Chyba bym skoczył z bloku, gdybym musiał wszystko stracić.
Stracić wnuka babciu, jak straci owoce pracy.
Odjebałeś coś krzywego, za to chuj do papy. To, że czegoś ci brakuje, to cię nie tłumaczy.
Dużo rzeczy nie rozumiem, to są inne czasy. Dla nich nie jestem człowiekiem, chcą nagrywać snapy.
Mam gdzieś w Polsce sukę, babka to spoko sukę.
Nie nagrywa, nie screenuje, nie odstawia fuszer. Chce wykręcić na mnie liczby, większość młodych suczek.
Są zatracone, zagubione albo po prostu głupie. Nie mam czasu, zejdź mi z oczu.
Ciągle muszę zwiększać prędkość. Poszło, pękło. Większość relacji przeszłość.
Diabły niech krzyczą, nic, wystarczy to, że szepczą.
Przejęły nade mną kontrolę, jeszcze jak byłem dziecko. Poleciałem znowu, kurwa, poleciałem znowu.
Beton kocha piekło, ja to ich miłości produkt. Jestem drugi miesiąc w trasie, chcę wrócić do domu.
Znowu chciałbym się wygadać, ale nie mam komu.
Mam dziś środki na pragnienia, ale pragnień brak. Ciągle komplikacje muszą mi na drodze stać.
Chyba bym skoczył z bloku, gdybym musiał wszystko stracić.
Stracić wnuka babciu, jak straci owoce pracy. Odjebałeś coś krzywego, za to chuj do papy.
To, że czegoś ci brakuje, to cię nie tłumaczy. Dużo rzeczy nie rozumiem, to są inne czasy.
Dla nich nie jestem człowiekiem, chcą nagrywać snapy.
Wystarczy wstać z kanapy, by zrobić coś, zarobić coś. Wystarczy wstać z kanapy.
Powiedz tak do mojego brata, którego życie miażdży, który dawno nie widział już światła, który nie widział gwiazdy.
Żadnej. Weź nie pierdol, że to łatwe.
Miałem depzechę, pustą kapsel na ujemnym bilansie. W Polsce wszędzie bieda, nie chcą gadać o finansie.
Wiem jak jest, byłem tam, lecz dla was tego nie ogarnę.
Nie widzą człowieka, widzą cyfry tylko i wyłącznie. Zasięg, zasięg. Głupie suki, co nigdy nie są śpiące.
Jestem w rejsie, ciągle w sztormie. Może kiedyś wyjdzie słońce.
Od dwudziestu pięciu lat nie widzę go na horyzoncie.
Mam dziś środki na pragnienia, ale pragnień brak.
Ciągle komplikacje muszą mi na drodze stać. Chyba bym skoczył z bloku, gdybym musiał wszystko stracić.
Stracić wnuka babciu, jak straci owoce pracy.
Odjebałeś coś krzywego, za to chuj do papy. To, że czegoś ci brakuje, to cię nie tłumaczy.
Dużo rzeczy nie rozumiem, to są inne czasy. Dla nich nie jestem człowiekiem, chcą nagrywać snapy.

Obejrzyj teledysk vkie, Gmeniu - PRAGNIEŃ BRAK

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam