Inne utwory od Тур
Inne utwory od NAZVA
Opis
Producent: Be Trade
Producent: Павло Гоц
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я так не хочу цих новин.
Я просто хочу бути тим, кому ти скажеш: "Обійми", коли настане, коли настане.
Я так не хочу цих новин. Я просто хочу бути тим.
Але доти іду навмання, бо не настане, бо не настане мир.
Посеред ночі мучає безсоння. Ти ж там самотня, ліжко без сотня.
І якщо уві сні хтось обійме ніжно, це знов я.
Обіцяю, робитиму все задля того дня, коли все пройдемо, побачимось знов задовго до того, як ноги топтатимуть озон.
Бо закохатись ми в змозі досі посеред повстань. Для чого ці сльози? Ну ж бо перестань, Тань.
Терпіти, аби добути любов.
Ми маємо шанс перевірити, хто для кого, хто у всьому наперекір. Щоб без тебе не бути поду, та вже який я не рік ми йдемо двоє на рекорд.
Знаєш, це перебір.
Я тихо просто повзу до кінця, де промінь сонця нагада риси твого лиця. Ти завжди питала, яку з пісень я тобі написав.
Ну, знаєш, як мінімум ця.
Я так не хочу цих новин.
Я просто хочу бути тим, кому ти скажеш: "Обійми", коли настане, коли настане мир.
Я так не хочу цих новин. Я просто хочу бути тим.
Але доти іду навмання, бо не настане, бо не настане.
Я так не хочу цих новин.
Я просто хочу бути тим, кому ти скажеш: "Обійми", коли настане, коли настане мир.
Я так не хочу цих новин.
Я просто хочу бути тим.
Але доти іду навмання, бо не настане, бо не настане. Серед ночі очі роз'їдає дим. Пара під вікном ламає мою сотню парадигм.
Побути б заради тим, хто в нутро твоє гляне на мить, а тоді вже байдуже, хоч люби, хоч ненавидь.
Передай малій привіт, але її в це не впутуй і пообіцяй їй те, чого скоріш за все не буде.
Знов не грудень, я стежку додому протопчу в болоті, бо ти мій білий наркотик. Тому всі війни на потім. Запліснявіли ікони.
Це все занадто довго. Кімната пам'ятає любов нашу лише по фото.
Завтра нова спроба не помічати ці бомби. Лінія життя намальована в полі, де окопи.
Дай мені лиш мить, спогадами відтворю цей пазл, де море в затоки гладить ноги, і ми за руку разом скільки років. Тоді я обіцятиму тобі бути кращим.
Ну, знаєш, як мінімум завжди. Я так не хочу цих новин.
Я просто хочу бути тим, кому ти скажеш: "Обійми", коли настане, коли настане мир.
Я так не хочу цих новин.
Я просто хочу бути тим.
Але доти іду навмання, бо не настане, бо не настане.
Tłumaczenie na język polski
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo.
Chcę tylko być tą osobą, do której powiesz: „Uściskaj”, kiedy nadejdzie czas, kiedy nadejdzie czas.
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo. Chcę po prostu być tym jedynym.
Ale póki co idę na chybił trafił, bo pokój nie nadejdzie, bo pokój nie nadejdzie.
W środku nocy dokucza bezsenność. Jesteś tam samotny, łóżko bez setki.
A jeśli ktoś czule mnie przytula we śnie, to znowu ja.
Obiecuję, że zrobię wszystko, aż nadejdzie dzień, w którym wszystko przeminie, zobaczymy się ponownie na długo zanim nasze stopy zdepczą ozon.
Ponieważ wciąż potrafimy się zakochać pośród buntów. Po co te łzy? Cóż, przestań, Tan.
Wytrwaj, aby zdobyć miłość.
Mamy szansę sprawdzić, kto jest za kim, kto jest przeciw wszystkiemu. Tak, że nie mogę być bez Was, ale minęło już wiele lat odkąd wspólnie szliśmy na płytę.
Wiesz, to przesada.
Po cichu doczołgam się do końca, gdzie promień słońca przypomni mi o Twoich rysach. Zawsze pytaliście, którą z piosenek dla Was napisałem.
No wiesz, przynajmniej ten.
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo.
Chcę tylko być tą, do której powiesz: „Uściskaj”, kiedy nadejdzie czas, kiedy nadejdzie pokój.
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo. Chcę po prostu być tym jedynym.
Ale do tego czasu idę na chybił trafił, bo nie przyjdzie, bo nie przyjdzie.
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo.
Chcę tylko być tą, do której powiesz: „Uściskaj”, kiedy nadejdzie czas, kiedy nadejdzie pokój.
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo.
Chcę po prostu być tym jedynym.
Ale do tego czasu idę na chybił trafił, bo nie przyjdzie, bo nie przyjdzie. W środku nocy dym męczy oczy. Para pod oknem łamie moje sto paradygmatów.
Zostać dla dobra tych, którzy przez chwilę zaglądają w Twoje wnętrze, a wtedy nie ma już znaczenia, czy kochasz, czy nienawidzisz.
Przywitaj się z małą, ale nie wciągaj jej w to i obiecaj jej coś, co najprawdopodobniej się nie stanie.
To już nie grudzień, do domu wydepczę na bagnach, bo jesteś moim białym narkotykiem. Dlatego wszystkie wojny są na później. Spleśniałe ikony.
To wszystko jest za długie. Pokój pamięta naszą miłość tylko ze zdjęcia.
Jutro kolejna próba zignorowania tych bomb. Linia życia jest narysowana na polu, gdzie znajdują się okopy.
Daj mi chwilę, odtworzę ze wspomnieniami tę zagadkę, gdzie morze w zatokach macha nogami, a my już tyle lat trzymamy się za ręce. Wtedy obiecuję ci, że będziesz lepszy.
No wiesz, przynajmniej zawsze. Nie chcę tej wiadomości tak bardzo.
Chcę tylko być tą, do której powiesz: „Uściskaj”, kiedy nadejdzie czas, kiedy nadejdzie pokój.
Nie chcę tej wiadomości tak bardzo.
Chcę po prostu być tym jedynym.
Ale do tego czasu idę na chybił trafił, bo nie przyjdzie, bo nie przyjdzie.