Inne utwory od NAZVA
Opis
Producent: Pawło Goć
Wydawnictwo muzyczne: pomitni
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Травневим вітром шарудить листя
Не зупиняйся ні на мить - cнися
Ти залишив отута все - діти
Мені лишилося нічо - лиш жити
Я знаю де. Де ти?
Лиш жити. Де ти?
Я знаю де-де ти
Тепер вірю у всі прикмети
Тлумачу сни, загадую бажання від комети
Лети-лети-лети
Лети
Від самоти до самоти лети
Бо жити з цим мені
Твій сміх
Досі лунає зі знайомих нам доріг
Твій сміх
Мені би зараз допоміг
Навіщо заперечення, коли нема чому перечить
В тобі немає зречення і це твої слова, до речі
Такі довгі секунди самоти нікому і не личать
Я йду за руку з прийняттям, а в другій відчай
Таке мале, таке коротке, таке жорстоке і солодке
Водночас довге і прекрасне, таке нещасне і невчасне
Я вірю в кошти і монети, молюсь на космос і планети
Не вірю в те, що знаю де ти
Тепер вірю у всі прикмети
Тлумачу сни, загадую бажання від комети
Лети-лети-лети
Лети
Від самоти до самоти лети
Бо жити з цим мені
Твій сміх
Досі лунає зі знайомих нам доріг
Твій сміх
Мені би зараз допоміг
Tłumaczenie na język polski
Liście szeleszczą na majowym wietrze
Nie zatrzymuj się na chwilę – chodź
Zostawiłeś wszystko - dzieci
Nie pozostaje mi nic innego jak żyć
Wiem gdzie, gdzie jesteś
Po prostu żyć. gdzie jesteś
Wiem gdzie jesteś
Teraz wierzę we wszystkie znaki
Interpretuję sny, wypowiadam życzenie z komety
Leć, leć, leć
latać
Leć od samotności do samotności
Bo muszę z tym żyć
twój śmiech
Wciąż rozbrzmiewa z dróg, które znamy
twój śmiech
Pomogłbym teraz
Po co protestować, skoro nie ma się do czego przyczepić
Nie ma w Tobie wyrzeczenia, a tak na marginesie, to są Twoje słowa
Nikt nie lubi tak długich sekund samotności
Idę w parze z akceptacją, a rozpaczą w drugim
Taki mały, taki krótki, taki okrutny i słodki
Jednocześnie długie i piękne, takie niefortunne i przedwczesne
Wierzę w fundusze i monety, modlę się do kosmosu i planet
Nie wierzę, że wiem, gdzie jesteś
Teraz wierzę we wszystkie znaki
Interpretuję sny, wypowiadam życzenie z komety
Leć, leć, leć
latać
Leć od samotności do samotności
Bo muszę z tym żyć
twój śmiech
Wciąż rozbrzmiewa z dróg, które znamy
twój śmiech
Pomogłbym teraz