Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Слюни

Слюни

3:442025-11-07

Inne utwory od Loc-Dog

  1. На расстоянии
      1:57
  2. Психолог
      4:38
  3. Не тебя
      2:56
  4. Вот и всё
      2:48
  5. Греет
      5:11
  6. ДЕВОЧКА ПАЙ
      3:04
Wszystkie utwory

Inne utwory od Брутто

  1. Золотые купола
      2:56
  2. Он мой plug
      3:08
  3. Бежим
      3:46
  4. Money men
      2:43
  5. Песня о грустном
      2:47
  6. Светофоры
      3:49
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor, autor tekstów: Kuzniecow Aleksander Aleksiejewicz

Kompozytor i autor tekstu: Troshin Arseniy Sergeevich

Kompozytor i autor tekstu: Żwakin Aleksander Michajłowicz

Kompozytor, autor tekstów: Odilbayov Timur Borisovich

Producent studyjny: Loc-Dog

Producent studyjny: Brutto

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Привет всем отмороженным уебанам

Одел панаму на трезвые в мясо глаза

Рэпперы хотят быть бандитами, быть убитыми

А я хотел, видно, рэппером стать, двигал

Как проверял, выбирал и двигал?

Нас не убило, значит мы убивали барыгу

И пели раггу на его разложившемся теле

Бились в истерике те, кто хотел с нами семьи, но

Того ли все они хотели, брат?

Узнав, что не спасти нас - сразу выпрыгнут выгодно замуж

Сядут за белый Кадиллак, уедут по делам

А я встречу тут неожиданно новую даму

Прости, что тех красивых слов не помню особо

Что парил в мясо в кабаках продажным особам

Взымая прошлое ходят плохие слухи, но мы все еще увидим

Кто конченный, а кто лучший тут

У них текут слюни, мечты стандартны

Они будут давать за папину карту

Они будут дружить за то, чтоб подняться

Сосать, чтобы копить на новую хату

Тут рядом постоять - наверно так круто

И страшно воровать, и впадлу работать

Больше становится артистов с каждой минутой

И каждый трет свою хуйню, как ебанутый

Сыпется кэш в карманы черта

Все хотят историй наркомана, но как бы не так

Я хуй на вас клал, пидарасы, у меня есть мама

Вряд ли твоя пережила то же самое

Дима, мразь ты

Столько базарил, а пугаешь судами

Я бы разбил тебе твой бородатый ебальник

За то, что ты паришь лохам, что я вечно убитый

Лучше следи за своим сыном и сайтом "авито"

Пидор

И моё имя не стоит три ляма

Бля, оно не стоит ни рубля

Но продай его, хуле

Я тебе фургон пятихаток измятых привезу

Тех, что пиздюки в воскресенье насобирали с улиц

Чудик

Это не шоу, и конечно не бизнес

У нас всё было заебись и без ваших оваций

Когда последний из зала молча уйдет

Я выключу свой микрофон и поеду за МКАД опять въебаться

У них текут слюни, мечты стандартны

Они будут давать за папину карту

Они будут дружить за то, чтоб подняться

Сосать, чтобы копить на новую хату

Тут рядом постоять - наверно так круто

Им страшно воровать, и впадлу работать

Больше становится артистов с каждой минутой

И каждый трет свою хуйню, как ебанутый

И каждый год я теряю совесть,

И с каждым текстом теряю чувства

Но я уверен, что это то, что здесь правда есть

А остальное мне кажется здесь искусственным

Порой скоро накроет эта пелена,

Выходит если все уходят то она одна

У меня заменяет их всех химически

Так устали жить во мне две параллельных личности

Порой вернуться бы туда где правда был

И повернуть все по другому, стать им посторонним

Кружиться, свободно, без пустой молвы

Забить на эти будни, где себя хороним

А потом пойти в этот пустой подъезд

Оттуда вынырнуть живым, не измененным

С хуяли я вас должен называть на "Вы"?

Не было было слышно от братвы таких имен

У них текут слюни, мечты стандартны

Они будут давать за папину карту

Они будут дружить за то, чтоб подняться

Сосать, чтобы копить на новую хату

Тут рядом постоять - наверно так круто

Им страшно воровать, и впадлу работать

Больше становится артистов с каждой минутой

И каждый трет свою хуйню, как ебанутый

Tłumaczenie na język polski

Witam wszystkich odmrożonych drani

Załóż kapelusz panamski na trzeźwe oczy

Raperzy chcą być bandytami, dać się zabić

I najwyraźniej chciałem zostać raperem, przeprowadziłem się

Jak sprawdziłeś, wybrałeś i przeniosłeś?

Nie zostaliśmy zabici, więc zabiliśmy handlarza

I śpiewał ragga na jego rozkładającym się ciele

Ci, którzy chcieli mieć z nami rodzinę, walczyli w histerii, ale

Czy tego wszyscy chcieli, bracie?

Dowiedziawszy się, że nie mogą nas uratować, natychmiast wyskoczą, aby korzystnie wyjść za mąż

Wsiądą do białego cadillaca i pojadą w interesach.

I niespodziewanie poznam tu nową panią

Przykro mi, że tak naprawdę nie pamiętam tych pięknych słów

Co unosiło się w mięsie w tawernach dla skorumpowanych ludzi

Wracając do przeszłości, krążą złe plotki, ale jeszcze zobaczymy

Kto odpada, a kto jest tutaj najlepszy

Ślinią się, sny są w normie

Oddadzą za kartę taty

Będą przyjaciółmi, aby się podnieść

Szkoda, żeby oszczędzać na nowy dom

Stanie tutaj obok mnie musi być naprawdę fajne

Kradzież jest przerażająca i jestem zmęczony pracą

Z każdą minutą jest więcej artystów

I wszyscy masują kutasa jak szaleni

Gotówka napływa do kieszeni diabła

Każdy chce historii o narkomanach, ale tak nie jest

Mam was w dupie, pedały, mam matkę

Jest mało prawdopodobne, że Twój przechodził przez to samo.

Dima, jesteś szumowiną

Tyle gadałeś, a grozisz mi procesami sądowymi

Złamałbym twojego brodatego skurwiela

Bo mówisz frajerom, że zawsze jestem martwy

Lepiej uważaj na swojego syna i stronę internetową Avito

pedał

A moje imię nie jest warte trzech lamów

Kurwa, to nie jest warte rubla

Ale sprzedaj to, lol

Przywiozę ci furgonetkę zmiętych pięciu kapeluszy

Te, które w niedzielę zebrały miski z ulic

dziwak

To nie jest show i na pewno nie jest to biznes.

Wszyscy byliśmy popierdoleni, nawet bez waszego aplauzu

Kiedy ostatni po cichu opuści salę

Wyłączę mikrofon i wyjdę za obwodnicę Moskwy, żeby znowu się pieprzyć

Ślinią się, sny są w normie

Oddadzą za kartę taty

Będą przyjaciółmi, aby się podnieść

Szkoda, żeby oszczędzać na nowy dom

Stanie tutaj obok mnie musi być naprawdę fajne

Boją się kraść i boją się pracować

Z każdą minutą jest więcej artystów

I wszyscy masują kutasa jak szaleni

I co roku tracę sumienie

I z każdym SMS-em tracę uczucia

Ale jestem pewien, że to właśnie tutaj jest prawdą

A reszta tutaj wydaje mi się sztuczna

Czasem ta zasłona wkrótce zakryje,

Okazuje się, że jeśli wszyscy wyjdą, to ona zostanie sama

Mam je wszystkie wymienione chemicznie

Jestem już zmęczony życiem we mnie z dwiema równoległymi osobowościami

Czasami chciałbym wrócić tam, gdzie naprawdę byłem

I odwróć wszystko inaczej, stań się dla nich outsiderem

Kręć się swobodnie, bez pustych plotek

Zapomnijcie o tej codzienności, w której się zakopujemy

A potem idź do tego pustego wejścia

Wyjść stamtąd żywym, niezmiennym

Dlaczego, do cholery, mam mówić do ciebie „ty”?

Nigdy nie słyszałem takich imion od chłopaków

Ślinią się, sny są w normie

Oddadzą za kartę taty

Będą przyjaciółmi, aby się podnieść

Szkoda, żeby oszczędzać na nowy dom

Stanie tutaj obok mnie musi być naprawdę fajne

Boją się kraść i boją się pracować

Z każdą minutą jest więcej artystów

I wszyscy masują kutasa jak szaleni

Obejrzyj teledysk Loc-Dog, Брутто - Слюни

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam