Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu SZPONTY

SZPONTY

2:302025-11-07

Inne utwory od Alberto

  1. Rundki
      2:27
  2. ONZ
      3:11
  3. IDI AMIN
      4:51
  4. Free$tyle
      2:23
  5. TAKE IT EASY
      5:01
  6. AMIRI
      2:29
Wszystkie utwory

Inne utwory od Josef Bratan

  1. ONZ
      3:11
  2. Americano
  3. Free$tyle
      2:23
Wszystkie utwory

Inne utwory od Amar

  1. Stan avatara
    dyskoteka 2:55
  2. Sekret
      2:10
  3. GENTLEMAN
    dyskoteka 2:11
  4. 360 stopni
      2:56
  5. BLOOD
    dyskoteka 2:24
  6. SWAG
    dyskoteka 3:15
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Kevin Chrulski

Autor tekstów: Alberto Simao

Autor tekstów: Josef Bratan

Autor tekstu: Amir Nuren

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Od dziecka miałem wyjebane. Jeszcze wtedy mnie nie znałeś.

I chodzę na salę, ćwiczę formę. Nigdy nie przestanę. Palę po treningu, a nie przed.

Lecę w pierwszej klasie. Jak lecę z głową, to nie grzech. Wszystko jest pod blatem.

Codziennie mnie zaskakuje ten pojebany świat. Mordeczka z jedną coś knuje, żeby zarobić hajs.

Zawsze uważam, co mówię. Wiem, jak zachować mam. To tylko zwykły chłopak.

Czyna mówią chuligan. Postęp nauczył co to jest podstęp. Naucz słyszę tę zwrotkę.

Dumny, że jestem jej ojcem. Dla niej ciuchy za grube tysiące.

Balet skończę, potem rozpocznę. Flow się zmienia, jest dobre. Cipki buźka błyszczy jak Moncler.

Świeci cyckami jak koncert. Jedyne gdzie by nie dała to w sądzie.

Mimo że dużo na głowie, to ciągle powtarzam ziomom będzie dobrze. Nie ma rzeczy, której nie ogarnę.

Nie ma sukni, której nie ukradnę.

Nie znam takich, które mówią prawdę, ale ruchać dobrze się potrafią każde.

Codziennie mnie zaskakuje ten pojebany świat.

Mordeczka z jedną coś knuje, żeby zarobić hajs. Zawsze uważam, co mówię. Wiem, jak zachować mam.

To tylko zwykły chłopak. Czyna mówią chuligan.

Niebo pod powiewem. Niebo pod powiewem. Niebo pod powiewem. Niebo pod powiewem.

Jak chce mi się ruchać to dzwonię po kurwy. Nie będę bajerował szmat.

Ściągać leginsy, bo nie mam czasu. Kładź te dupsko na blat.

Jeden wyjebał kwadrat, drugi wyjebał państwo na VAT. Ustawka już czeka. Zamechów już głowy.

Jakoś do miasta wpadł. Od dziecka miałem wyjebane. Jeszcze wtedy mnie nie znałeś.

I chodzę na salę, ćwiczę formę. Nigdy nie przestanę. Palę po treningu, a nie przed.

Lecę w pierwszej klasie. Jak lecę z głową, to nie grzech. Wszystko jest pod blatem.

Codziennie mnie zaskakuje ten pojebany świat. Mordeczka z jedną coś knuje, żeby zarobić hajs.

Zawsze uważam, co mówię. Wiem, jak zachować mam. To tylko zwykły chłopak.

Czyna mówią chuligan. Najgorsze kurwico zawsze w chuj do powiedzenia ma.

Później kończy bez zębów. No bo życie to nie cinema.

Jeśli czegoś nie ma w sklepach mordo no to diler ma. Uważaj, co bierzesz. Jedno życie mamy, a nie dwa.

Jak mówisz do mnie no to stary. Uważaj na słowa. Nikt nie potrzebuje ran.

U mnie z rana trening mordo, w grę nie wchodzi lan. Jadę jak maszyna. Ty w sportowe dresy czarn.

Od dziecka miałem wyjebane. Jeszcze wtedy mnie nie znałeś.

I chodzę na salę, ćwiczę formę. Nigdy nie przestanę. Palę po treningu, a nie przed.

Lecę w pierwszej klasie. Jak lecę z głową, to nie grzech. Wszystko jest pod blatem.

Ej, ej Kevin what the fuck man.

Obejrzyj teledysk Alberto, Josef Bratan, Amar - SZPONTY

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam