Inne utwory od Polo Nandez
Opis
Premiera: 24 października 2025 r.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Un vaso de whisky, un hotel diferente es más que suficiente para pensar en ti.
Una noche de mayo con el mar a mi lado.
Es ya tarde y tus ojos siguen allí. Y es que son ideales para perderte en ellos.
Y es que uno no aprende ni vivo ni muerto. Son las seis de la tarde, toco enfrente del puerto.
No consigo sacarte de mí ni olvidarme de ti, de ti.
Y es que no hay droga más dura que el amor sin medida.
Y es que no hay droga más dura que el roce de tu piel, que el roce de tu piel.
Y es que no hay nada mejor que tener tu sabor corriendo por mis venas.
Y es que no hay nada mejor que el roce de tu piel.
Y me siento desnudo enfrente del espejo, esperando que tú me digas el precio.
Lo tengo muy caro, si no puedo pagar, recojo mis cosas, nena, y vuelvo a mi hogar.
Nuestros corazones laten a la vez.
¿Quién soy yo sin ti? ¿Quién eres tú? ¿Quién?
Al ritmo de la noche viste mi canción.
Mejor cojo mis cosas, nena, mejor me voy, me voy.
Y es que no hay droga más dura que el amor sin medida.
Y es que no hay droga más dura que el roce de tu piel, que el roce de tu piel.
Y es que no hay nada mejor que tener tu sabor corriendo por mis venas.
Y es que no hay nada mejor que el roce de tu piel.
Hoy lucho y pierdo el sentido por dormir esta noche en tus brazos.
Hoy se perdió el equilibrio y la balanza cayó de tu lado, mi amor.
Y es que no hay droga más dura que el amor sin medida, sin medida.
Y es que no hay droga más dura que el roce de tu piel, que el roce de tu piel.
Y es que no hay nada mejor que tener tu sabor corriendo por mis venas.
Y es que no hay nada mejor que el roce de tu piel.
Y es que no hay nada mejor que el roce de tu piel.
Tłumaczenie na język polski
Kieliszek whisky, inny hotel w zupełności wystarczą, żeby o Tobie pomyśleć.
Majowa noc z morzem u boku.
Jest już późno, a twoje oczy wciąż tam są. I są idealne, żeby się w nich zatracić.
I nie uczy się ani żywy, ani martwy. Jest szósta po południu, gram przed portem.
Nie mogę cię wyrzucić ze siebie ani zapomnieć o tobie, o tobie.
I nie ma narkotyku trudniejszego niż miłość bez miary.
I nie ma leku trudniejszego niż dotyk twojej skóry, niż dotyk twojej skóry.
I nie ma nic lepszego niż to, że twój smak płynie w moich żyłach.
A nie ma nic lepszego niż dotyk Twojej skóry.
A ja siedzę nago przed lustrem i czekam, aż podasz mi cenę.
Jest to dla mnie bardzo kosztowne, jeśli nie mogę zapłacić, odbieram swoje rzeczy, kochanie, i wracam do domu.
Nasze serca biją jednocześnie.
Kim jestem bez ciebie? Kim jesteś? Kto?
W rytm nocy widziałeś moją piosenkę.
Lepiej wezmę swoje rzeczy, kochanie, lepiej pójdę, idę.
I nie ma narkotyku trudniejszego niż miłość bez miary.
I nie ma leku trudniejszego niż dotyk twojej skóry, niż dotyk twojej skóry.
I nie ma nic lepszego niż to, że twój smak płynie w moich żyłach.
A nie ma nic lepszego niż dotyk Twojej skóry.
Dzisiaj walczę i tracę zmysły, żeby dziś wieczorem spać w twoich ramionach.
Dzisiaj równowaga została zachwiana i szala spadła na twoją stronę, kochanie.
I nie ma narkotyku trudniejszego niż miłość bez miary, bez miary.
I nie ma leku trudniejszego niż dotyk twojej skóry, niż dotyk twojej skóry.
I nie ma nic lepszego niż to, że twój smak płynie w moich żyłach.
A nie ma nic lepszego niż dotyk Twojej skóry.
A nie ma nic lepszego niż dotyk Twojej skóry.