Inne utwory od Olivia Dean
Opis
Czasami czułość staje się uciążliwa – jak koc, pod którym nie zmieszczą się już dwie osoby. Wszystko wydawało się zaczynać od ciepła: łagodny wieczór, cichy śmiech, znane poczucie bezpieczeństwa. A potem w tej przytulności nagle nie można oddychać. I już każde„bądź prostszy” brzmi nie jak troska, ale jak próba umniejszenia.
Tutaj miłość nie jest krzykiem ani dramatem, ale świadomością: uściski, które wcześniej ratowały, teraz trzymają zbyt mocno. A puszczenie jest jedynym sposobem, aby znów poczuć powietrze. To bolesne, ale szczere. Jak rozstanie, które było potrzebne, aby pozostać w całości.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Thought I was done with this feeling
Really thought you could be him
Thought I was safe, hmm
You were the warmth that I needed
Like a breeze in the evening
And then you changed
You're all the same, yeah
It's too much to mend
You're the hug that had to end
Though I've tried to hold on
And if you knew me at all
You wouldn't try to keep me small
Who would do that to a friend
Let alone the one you love?
And any choice you had worth making
I'd push you to take it
No questions asked, no doubt in mind
But when they're mine, yeah
You react like I'm crossing a line
I'm too much to handle and just dial it back a bit
Well, well, I'm not having it, babe
It's too much to mend
You're the hug that had to end
Though I've tried to hold on
And if you knew me at all
You wouldn't try to keep me small, mm
Who would do that to a friend
Let alone the one you love?
Tłumaczenie na język polski
Myślałam, że mam dość tego uczucia
Naprawdę myślałem, że możesz nim być
Myślałem, że jestem bezpieczny, hm
Byłeś ciepłem, którego potrzebowałam
Jak powiew wieczornego wiatru
A potem się zmieniłeś
Wszyscy jesteście tacy sami, tak
To za dużo do naprawienia
Jesteś uściskiem, który musiał się skończyć
Chociaż próbowałem się powstrzymać
I gdybyś w ogóle mnie znał
Nie próbowałbyś mnie trzymać małego
Kto by to zrobił przyjacielowi
Nie mówiąc już o tym, którego kochasz?
I każdy wybór, którego dokonałeś, był tego wart
Namawiałbym cię, żebyś to wziął
Żadnych pytań, żadnych wątpliwości
Ale kiedy są moje, tak
Reagujesz, jakbym przekroczył granicę
Mam za dużo do zniesienia i po prostu trochę to wycofam
Cóż, nie mam ochoty, kochanie
To za dużo do naprawienia
Jesteś uściskiem, który musiał się skończyć
Chociaż próbowałem się powstrzymać
I gdybyś w ogóle mnie znał
Nie próbowałbyś mnie trzymać małego, mm
Kto by to zrobił przyjacielowi
Nie mówiąc już o tym, którego kochasz?