Inne utwory od Krzyk Mody
Opis
Wysokość to nie tylko góry. Czasami to dziwny stan, kiedy wokół panuje dzwoniąca cisza, palce drętwieją, a w głowie nagle robi się jasno. Nie ma ludzi, nie ma ciepła, tylko niebo i gwiazdy – i jakaś uparta nadzieja, że poranek jednak będzie jasny.
Nie ma tu miejsca na pieniądze, logikę ani plany. Tylko lekkość, która pojawia się, gdy nie ma nic do stracenia – poza wspomnieniami o tych, którzy zostali na dole. I może właśnie na tym polega dorastanie: zamarznąć do drżenia, stracić młodość i dumę, ale mimo to czekać, aż gwiazdy pozwolą wrócić. Choćby na jedną noc.
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Jestem tysiące metrów nad twoja głową
Nie wiem co zrobić, czy wyruszać dalej
Nie wziąłem kocy, czucie w palcach straciłem
Jednak piszę do ciebie na lodowej skarpie
Namiotu nie wziąłem, budzę się
Nad moją głową tylko gwiazdy
Zielone buty ubieram i modlę się
Aby chociaż poranek
Był jasny
Jestem tysiące metrów nad twoją głową
Czy przypominasz sobie o mnie czasem
Wiem, jest to ciężkie gdy nie powracam
Osiadłem w miejscu które kochałem
Pieniędzy nie wziąłem, one i tak
Nie dadzą mi teraz nic
Nadzieję zabrałem i głupio mi
Gdy teraz jestem tu sam
Młodość straciłem, straciłem
Starości nie miałem i mieć nie będę
Jeśli gwiazdy pozwolą, pozwolą
Wrócę do ciebie choćby na jedną noc